Gdy orkiestra zaczynała grać byłem jej wielkim entuzjastą...Podobał mi się pomysł połączenia pomocy chorym dzieciom z rockową muzyką-często orkiestra była jedyną możliwością pokazania sie dla zespołów w mediach. Z założenia miała być niezależna od instytucji państwowych.....
Z każdym rokiem mój entuzjazm spadał, z każdym rokiem orkiestra jest mniej niezależna...A narasta przymus kochania orkiestry i bezwarunkowego jej wspierania.
Tymczasem z każdym rokiem narasta presja by zebrać wiecej niż wczesniej (oczywiście to samo w sobie nie jest złe:)). Tylko ze z każdym rokiem rośnie udział państwa w zbieranych funduszach, firmy państwowe płacą na orkiestrę-licytują serduszka. Państwowa TV obsługuje całą imprezę......Podejrzewam że coroczne pobicie kolejnego rekordu WOŚP kosztuje nasze państwo coraz więcej......
Nagle już wręcz wymaga sie od artystów grania za darmo...mam kolegę który organizował w krakowskiej szkole koncert WOŚP w 94 roku i zespoły grały za pieniądze..nikt z tego afery nie robił....
I na koniec-nagle WOŚP w ostatnich wyborach prezydenckich wmieszało sie w politykę-co przy tak podzielonym społeczeństwie uważam za ogromny błąd....Teraz zaś POlitycy coraz obficiej sie pokazują przy tej akcji.....Podejrzewam że to sie odbije w którymś momencie na orkiestrze.......
Sam wrzucam zawsze do puszki parę złoty, robię to jednak tylko z powodu dzieci dla ktorych ta akcja jest organizowana...Ale co rok tak orkeistra gra coraz dalej od tej z początków.....Teraz z orkiestry został tylko wyścig by pobić poprzednią zbiórke, a w to zaprzęgnięto całe państwo które wspiera akcję by był kolejny rekord. Chyba nie takie były założenia......A potem sie porównuje WOŚP z innymi fundacjami czy organizacjami-ale czy za którąś z nich stoi takie zaplecze państowe? I jeszcze dzieki temu Jurek Owsiak został autorytetem-ktory jak coś to zawsze jest pod ręką......
Inne tematy w dziale Polityka