zuberegg zuberegg
437
BLOG

Tak się broni interesów swego kraju...

zuberegg zuberegg Polityka Obserwuj notkę 4

Raport MAK ogłoszony, nie mam zamiaru odnosić sie do tez w nim zawartych-były one wiadome już na samym początku. Każdy (prócz Tuska) wiedział komu strona rosyjska przypisze winę. Chciałbym sie skupić na tym jak broni sie interesów i prestiżu swego kraju.

Żadne z uchybień, wymienionych w raporcie MAK wśród przyczyn katastrofy Tu-154 pod Smoleńskiem, nie obciąża strony rosyjskiej. Według MAK uszkodzenie elementów sygnalizacji świetlnej poza lotniskiem nie miało wpływu na przebieg zdarzeń.

MAK przyznał jedynie, że uszkodzone były niektóre elementy sygnalizacji świetlnej poza lotniskiem, w obrębie miasta, co jednak - w ocenie MAK - nie miało wpływu na przebieg zdarzeń.

Zdaniem MAK kontrolerzy na lotnisku Siewiernyj informowali załogę Tupolewa o położeniu samolotu i warunkach meteorologicznych "w granicach możliwości swoich środków". Według MAK "praca grupy kierowania lotami, związana z zabezpieczeniem podejścia do lądowania, na przyczyny wypadku lotniczego nie miała wpływu".interia.pl/rmf/pap

Jak widać Rosja całkowicie uciekła od jakiejkolwiek winy w katastrofie.....A przecież każdy rozsądny człowiek wie że to nieprawda. W innym przypadku po co wkręcano żarówki? Po co zmieniano zeznania kontrolerów? Po co "zgubiono" zapis radarów z wieży lotniska? Po co niszczono wrak samolotu?

Te wszystkie czynności robiono w jednym celu-potwierdzić z góry ustaloną tezę, jak również by utrudnić jej obalenie.

A jak w tym samym czasie zachowywali sie Polacy?

A to sugerowali że to Polski prezydent jest winny, a to że generał Błasik siedział za sterami, a to że tajemniczy głos w zapisie (wtedy nei rozszyfrowany) to napewno prezydent. A to że prezydent był wtedy pijany.....Takie rzeczy nagłasniali i sugerowali sami polacy.....

Myśle że gdyby komuś z innego państwa pokazać zachowanie naszych "elit" i to jak zachowywały sie w tej sprawie to taka osoba mocno by sie zdziwiła. Jak Polacy sami siebie oskarżają i opluwają....

To wszystko tylko z powodu nienawiści względem zmarłego prezydenta, tylko po to by nawet po śmierci zmieszać go z błotem.....(gdy sie nie udało, to znaleziono innego winnego gen. Błasika). To właśnie te "elity" swymi zarzutami, jak dzis wiemy bezpodstawnymi uwiarygadniały postępowanie strony rosyjskiej. I to te "elity" doprowadziły do tego iż nagle okazało sie że Rosja jest w tej sprawie czysta. Teraz Wajda, Kuczyński, Palikot, Tusk mogą wypić szampana-wygrali z ciemnogrodem.

Ja nie mam pretensji  do Anodiny czy MAKu to normalne że każdy stara sie bronić dobrego imienia swego kraju. Ja oczekiwałem tego samego od rządu, Tuska od naszych "rozumnych". A u nas z przyczyn dla mnie niezrozumiałych broniono ( kompleksy?) lub wyciszano każde uchybienie ze strony rosyjskiej.....Byle tylko udowodnić że Kaczyński jątrzy.

Skoro Donald tak bardzo chce sie zbliżyć do Rosji-to niech nauczy sie od niej dbać o swe interesy. Mam nadzieje że sytuacja z raprtem trochę go otrzeźwi....

zuberegg
O mnie zuberegg

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka