Od upadku komunizmu sprawa wyjaśnienia zbrodni Katyńskiej była (przynajmniej oficjalnie) dla każdej władzy i "rozumnych" punktem honoru i czymś co umożliwia normalne relacje z Rosją. Jednak dopiero Lech Kaczyński i jego działania (tzw. polityka historyczna) sprawiły iż Katyń zaistniał w sferze publicznej-akurat wtedy Wajda znalazł pieniądze na nakręcenie filmu "Katyń"-sam też podkreslajac jak ten film jest dla niego ważny.
Niby wszyscy wcześniej również podkreślali ważność prawdy o "Katyniu" ale na słowach tylko sie kończyło. A był i taki przypadek iż prezydenta kwaśniewski We wrześniu 1999 brał udział w obchodach 59. rocznicy zbrodni katyńskiej. W czasie wizyty na cmentarzu w Piatichatkach Aleksander kwaśniewski był blady i się chwiał. Według cytowanej przez "Gazetę Polską" działaczki Federacja Rodzin Katyńskich prezydent był wówczas pijany.Pod koniec 2005 w udzielonym wywiadzie ustępujący już prezydent przyznał się do spożywania alkoholu przed tymi uroczystościami, tłumacząc to gościnnością zapraszających. Jednak dziwnym trafem we wrześniu 99 roku "rozumni" robili wszystko by ukryć skandal jakiego dopuścił się kwaśniewski-hańbiąc pamięć zabitych Polskich oficerów jak i hańbiąc urząd prezydenta swym "występem". Co ciekawe do dziś dla "rozumnych" kwaśniewski jest ok. -jakoś nikt nie zada mu pytania jak mógł tak zhańbić Polskę.
Zachowanie kwaśniewskeigo nigdy nie było dla "rozumnych" problemem. Problemem zaś był zawsze jego następca pomimo iż nigdy nie zhańbił urzędu-a jego działalność prowadziła do oddania należnego szacunku wszystkim tym którym komuniści go odmawiali. "Rozumni" nadal zresztą mają problem z Lechem Kaczyńskim...
Dziś mamy sytuację bardzo podobną-o "Smoleńsku" też każdy mówi że tzreba wyjaśnić przyczyny. Tym razem również większość tylko o tym "mówi". Znów jest też polityk który delikatnei mówiąc nie popisał sie w tej sprawie-Tusk-poodbnie jak z kwasneiwskim i tu media i "rozumni" robią wszystko by go bronić, mimo iż co dzień jest jakieś zdarzenie ośmieszające jego zachowania przy "Smoleńsku". I tym razem dla "rozumnych" i mediów wrogiem jest Kaczyński tym razem Jarosław. Mimo iż to jego działania i pkt. okazują sie trafne...
Jal widać przez 12 lat niewiele sie zmieniło....tak wtedy jak i teraz prawda dla "rozumnych" jest czymś wstydliwym. Ten kto ją odsłania jest oszołomem....
http://www.youtube.com/watch?v=d0S41AGoeYw&nofeather=True A tu ówczesna twarz postępu i "rozumu". Ciekawe jakie oblicze zostanie po obecnej twarzy postępu i "rozumu" Tuska-podejrzewam że jakieś klepnięcie od Putina.
Inne tematy w dziale Polityka