Skoro już sejm postanowił, od września najpewniej niedorośli obywatele RP będą w umundurowaniu maszerowali do szkoły. Będzie piękniej, bezpieczniej, lojalniej i w ogóle patriotyczniej. Prezydent podpisze, minister EN wciągnie sobie jako sukces do politycznego "siwi", a posłowie - powołując się na sondaże - będą w napuszeniu spacerowali korytarzami, jak to głęboko wsłuchują się w głos narodu
Władza łaskawie wybór konkretnego wzoru stroju szkolnego deleguje na szczebel dyrektorski (po zasięgnięciu opinii rodziców). I rączki umywamy od tego, co będzie dalej. No, może jeszcze min. en przyobieca parę komplecików dla najuboższych, ale bez przesady!
Wniosek mój - rodzinny. Dziewczyny jeszcze nie wiedzą specjalnie o co chodzi, dlatego jedynie robią zdziwione miny, że od nowego roku szkolnego będa wdziewać szatki "typowe dla ich społeczności szkolnej". Może im się nawet przyjaźnie z Harrym Potterem kojarzą. OK. A ja, niestety, najpierw do kabzy zaglądam. Niby ma być taniej w tych uniformach. Nie wiem tylko, ile za to "taniej" zapłacę. Sekendhendy, dobre ciotki, koleżanki z wyrośniętymi córami odpadają... Może nie zupełnie, bo coś pod spodem nosić trzeba (o ile tego też nie "uproszczą" prawodacy). W kazdym razie - przywykłem, iż za "WADZY" przyjemności płacę tradycyjnie ja. Tyram na chałturach, bo podwójne pensje żony i moja (czyli niby cztery, ale w sumie i tak poniżej średniej krajowej - wiem, wiem, trzeba tak robić, żeby zarobić, ale się nie urobić) nie wystarczają na zapłacenie wszystkich podatków. Przy PICie, jak co roku, dopłacam fiskusowi. A pisklęta cztery wyżywić trzeba (i chceta). Skoro przywykłem do sponsorowania WADZÓF i 60 procent elektoratu, ktory żyje (chyba wygodnie) z tego, co urobię, to pewnie ma siedzieć cicho i płacić?!
Tym razem sprawdzę, co mi zrobią, jak NIE ZAPŁACĘ?
Bo od kiedy to besserwisser jeden z drugim wie lepiej ode mnie, w co się mam ubrać. Albo MOJE dziecko? Na ogół (a nie łatwe to, zapewniam) staram się uszanować zdanie każdego z mówiącej trójki. Tymczasem WADZA nie raczy się takimi drobiazgami przejmować. Bo? BO? WIE LEPIEJ, co dla mnie i dla moich dzieci lepsze. CZYŻ nie?


Komentarze
Pokaż komentarze (7)