PAP donosi:Będzie problem z utrzymaniem kotwicy budżetowej, jeśli... |
Eksperci NBP sądzą, że bez cięć wydatków nie uda się utrzymać kotwicy budżetu na poziomie 30 mld zł, po planowanych przez MF zmianach w podatkach i składkach na ubezpieczenia społeczne.
Planowana przez MF obniżka klina podatkowego wpłynie głównie na wzrost pensji i zatrudnienia oraz podniesie spożycie. To złagodzi skutek spadku dochodów budżetowych - powiedział dziennikarzom Zbigniew Żółkiewski wicedyrektor Departamentu Analiz Makroekonomicznych i Strukturalnych NBP.
Ubytek będzie jednak na tyle znaczny, że biorąc pod uwagę planowane obniżenie podatków, potrzebne będą cięcia wydatków, by utrzymać kotwicę na poziomie 30 mld zł w najbliższych latach - dodał.
Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy zakładającej obniżenie składki rentowej o 3 pkt. proc. od lipca tego roku oraz o kolejne 4 pkt. proc. od początku 2008 roku.
Zakładane obniżenie składek rentowych ograniczy dochody Funduszu Ubezpieczeń Społecznych o 3,5 mld zł w 2007 r., i o 20,1 mld zł w 2008 r. Jednocześnie zwiększą się wydatki budżetu państwa o 3,3 mld w 2007 r., iáo 19,3 mld w 2008 r. (PAP)
A teraz pytania Polaka-szaraka (uzurpatora):
czy ten rząd, czy ten premier z ministrami zrobią to, co konieczne? Czy przekonają swoją większość sejmową? Czy raczej będą tacy sami, jak ci, których z taką swadą odsądzają od czci i wiary? Wcześniej tylko jeden człowiek przygotował reformę i był gotowy ponieść za to wszelkie konsekwencje, także polityczne. To był Leszek Balcerowicz. Wetował wtedy Aleksander Kwaśniewski. Wcześniej szydził Kołodko, potem wodził za nos Miller, a działania pozorowali Hausner i Belka. No, to mija drugi rok rządów PiS (z przystawkami), a ja czekam. I nic, oprócz kolejnego mydlenia oczu. Na razie rząd "ułatwia" przedsiębiorcom, ale nie ogranicza wycieku z budżety "na bele co". Ciekawe?


Komentarze
Pokaż komentarze (6)