Actonik Actonik
27
BLOG

Giertycha zgniłe owoce

Actonik Actonik Polityka Obserwuj notkę 0

"Po owocach ich poznacie". A owoce działań Romana Giertycha są złe. On jest jak jego owoce.

Koniec roku szkolnego za dwa dni. Moje dzieci w stresie. Pani w szkole grozi, że kto nie będzie miał mundurka od 1 września, to czeka go obniżona ocena z zachowania. A ja:

po pierwsze - nie zgadzam się z idiotyzmami narzucanymi mi siłą przez jakiegoś ministra. Powszechny obowiązek mundurków szkolnych jest wyrazem najniższego upadku rozumu. Dlaczego? Bo odbiera mi i moim dzieciom możliwość swobodnego decydowania o sobie. Czyni to jakiś minister (demonstuję absolutny brak szacunku do owej osoby!). A tym samym uzurpuje sobie prawo, którego nie ma. To nic, że ustawę przegłosował sejm. Wszyscy, którzy podnieśli rękę na tak, są również wrogami mojej rodziny.

po drugie - (wyjaśniam niektóre elementy z punktu pierwszego) bezczelność drelichowania moich dzieci polega na tym, że to JA muszę zapłacić za cudze chore pomysły. Moje pieniądze - mój wybór. Giertych z tego kpi. Gardzi mną? Wzajemnie! Jestem zmuszany do kupowania czegoś, co jest mi nie tylko zbędne, ale i zupełnie niepotrzebne. Giertychoidy działają w niecnym zamiarze - czyżby ulegając lobbingowi branży tekstylno-krawieckiej? Ciekawe, czyj kuzyn się tym razem obłowi?

po trzecie - kimże jest ten człowiek, że śmie bez mojej zgody wtrącać się do wychowania moich dzieci? On może NAJWYŻEJ coś mi ułatwiać, wpierać, proponować. Tymczasem Giertych i jego mentalne klony posuwają się do gróźb! A nawet szykan.

po czwarte - widziałem (dopiero kilka dni temu) to, w co mają się ubierać moje dzieci. OCHYDA! Wzór - podobno najlepszy z oferowanych - wybrała rada rodziców. Nie wnikam w ich gusty. Kto mi wytłumaczy, dlaczego mam zmuszać dzieci do zakładania wstrętnych, niepraktycznych worów? Tandetny materiał, fason - niczym z Korei Północnej. I ja mam za to płacić? O, NIE!

po piąte - drelichy szkolne będa się brudziły na potęgę. Zużyją się szybko. Dzieci z nich wyrosną za dwa miesiące. Ciągłe pranie, prasowanie, kupowanie nowych... Giertychoidy - chcę wam przesłać rachunki! Zapłacicie?

po szóste - zamordyzm wraca własnie w postaci takich drobiazgów. Gdybym żył w normalnym kraju, który szanuje swoich obywateli (płacących wysokie podatki) posłałbym dzieci do prywatnej szkoły. Jeśliby tam były mundurki, podkreślające prestiż i markę szkoły - byłoby nad czym rozmyślać. W tym kraju wpływ na sprawy szkolne mam ograniczony wytycznymi jakiegoś ministra (jakiś minister zapomniał, co znaczy słowo "minister"). Jakiś minister Giertych poucza innych, choć sam kompromituje się niedouczeniem i niedoczytaniem. Niech już lepiej pojedzie do ultrapatriotycznej Korei Kim Dzong Ila. Tam się odnajdzie. Będzie nawet górował - jak lubi. Ja mam go dosyć.

 

Giertych doprowadził do tego, że moje dziecko jest szykanowane w szkole. Już teraz! Jego złe pomysły przyniosły złe owoce. I jego tak samo oceniam. Najgorzej. Tym gorzej, że wprowadza zło, tam, gdzie go nie było. On odpowiada za to, że dyrektorzy szkół nie radzą sobie z problemem, który Giertych wywołał.

 

W kwietniu pisałem już o tym. Nie cierpię mieć racji.


 

Actonik
O mnie Actonik

"Granice mojego języka są granicami mojego świata". Ludwik Wittgenstein "Traktat logiczno-filozoficzny"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka