Bardzo ogólnikowych zdań kilka o marnowaniu kolejnej kadencji.
Choć niby wszystko idzie do przodu, to zaskoczenie (np. świetnymi wynikami gospodarki, tymczasową nadwyżką budżetową itd.) świadczy, że rząd Jarosława Kaczyńskiego ma słaby kontakt z rzeczywistością. Liczą się projekcje Prezesa i jego "genialne" gierki. Co z tego mamy? Cieszyłbym się, gdyby chociaż święty spokój...
Pamiętacie kanclerskie władztwo Leszka Millera? Mocny człowiek rozdawał karty, szachował koalicjantów, wyśmiewał opozycję i ratował ojczyznę. Kombinował z prawem, które ułatwiłoby mu rządzenie, powoływał, odwoływał, obiecywał setki ustaw, odmalowywał cudowne perspektywy, jakie dzięki jego pomysłom zostaną osiągnięte, cieszył się z sukcesów i kiwał palcem popędliwym krytykantom. Do tego bezkompromisowo zwalczał błędy i wypaczenia poprzedników, tępił korupcję i forował swoich: kompetentnych, znakomitych, niezastąpionych, godnych, uczciwych, zasłużonych oraz krystalicznych.
Cóż robi Jarosław Kaczyński. To, co do niego należy. Umacnia rząd, bo przecież trzeba jakoś naprawić ojczyznę i zbudował świetlaną przyszłość. A właściwie, to już widzimy, że powoli, mozolnie ona powstaje. Mamy więc niezbędne działania i mamy odpowiednich do tego ludzi. Wiemy doskonale, kto jest winien wszelkiemu złu, choć nie wszyscy (zwłaszcza polskojęzyczne, układowe i agenturalne media, nie uznające oczywistej racji stanu) zauważają, skąd płynie samo dobro.
Czymże się różnią Panowie? Semantyką. Czymś jeszcze?
Obydwaj usilnie odbudowują (choć w obu przypadkach lepszy byłby czas przeszły dokonany) model peerelowski stosunku władzy do obywatela. Państwo konstruują na podobnych, etatystycznych fundamentach. Niby zawsze chronią wolności, interesy obywateli itd. A jaka jest rzeczywistość?
Ile koniecznych ustaw przeprowadził w sejmie rząd Kaczyńskiego, by zdążyć na Euro 2012? Gdzie zapowiadane ozdrowieńcze reformy? Narzekam bezpodstawnie? Chciałbym się mylić. Póki co PiS robi to samo, co SLD. Tylko bardziej.
*Tytuł zainspirował w jednym ze swych komentarzy nieoceniony eumenes…


Komentarze
Pokaż komentarze (20)