I czy można się porozumieć w Salonie 24? To się okaże. Właśnie to testuję.
Na blogu Adama Wielomskiego nie doczekałem się odpowiedzi na żadne z moch pytań. Wcześniej u Monarchisty-doktora milczałem. Jednak wpis "Lewicowość" tak mnie rozbawił, że zareagowałem. No to się doigrałem.
Postanowiłem zamieścić ten wpis tutaj, żeby już nie zajmować miejsca na blogu P. Wielomskiego. On i tak już tego nie przeczyta, a sprawa jest między Prawym KoLibrem a mną. Wdałem się z nim w słowną przepychankę - w doskonałym nastroju. Wielomski mnie rozśmieszył, a Prawy KoLiber (nie jedyny zresztą) sprowokował do sarkastycznych pytań. Poniższy zestaw pytań wkleiłem u Prawego KoLibra. Nie wiem czy odpowie. Może wykasuje.
Ostatnią próbę porozumienia nakazuje mi sumienie, choć rozum wątpi. Zebrałem moje pytania w jednym miejscu. Dla ułatwienia. Dodatkowo uprościłem je. Postarałem się, by pozwalały na jednoznaczną odpowiedź. OK?
Zwracam uwagę, że odnosiłem się do konkretnych zwrotów i poglądów zawartych w tekście p. Wielomskiego.
1. Ad Gajusz Juliusz Cezar – pytanie (nie wyrażone wprost, ale odwoływałem się do wysokiej inteligencji Autora): czy będąc członkiem stronnictwa – dziś powiedzielibyśmy _ populistycznego można mieć aspiracje królewskie? Pod płaszczykiem jak najbardziej tradycjonalistycznie-republikańskim?
2. Pantokrator: Czy Pan Bóg chciał wojen między ludźmi? A ściślej – czy chce by ludzie się zabijali?
3. Czy wolność jednostki może być ograniczona przez wspólnotę/społeczność? Jeżeli tak, to kiedy? Stąd oczywiste odwołanie do Hegla. Znający jego filozofię (może lepiej historiozoficzną ideologię?) odruchowo wyłapuje kontekst.
4. Pan Wielomski zadaje pytania w stylu „czy historia zna przykłady, kiedy tłuszcza wybiera kto ma rządzić”? Na tak postawione pytania nie ma odpowiedzi. Jest natomiast na przykład Szwajcaria, gdzie sprawdza się demokracja bezpośrednia. Chyba, że mam nieprawdziwe informacje…
5. Autor obstaje również, że zna jakieś odwieczne prawa wyrażone w twierdzeniach: „Polityka opiera się na dwóch wiecznych filarach: 1/ zasadzie, że wygrywa ten, kto posiada siłę, a nie moralną lub prawniczą rację; 2/ budując ustrój nie powinniśmy kierować się ideologią, lecz wymogami natury ludzkiej zapisanymi w prawach biologii, psychologii i socjologii, a których zapisem jest historia.” Neguje tym samym sens cywilizacji, której – jak twierdzi – broni. Co więcej, wyraźnie przeciwstawia się Jezusowemu „Ja przyszedłem uczynić wszystko nowe”. Tu chodzi o takie drobiazgi jak grzech pierworodny i Odkupienie. Jeżeli to jest dla niego ideologia, to nie posiadam się ze zdumienia. Dlatego pytam o logikę wypowiedzi.
6. Dodatkowy wątek „Marksowski”. Czy uważa Pan – Prawy Kolibrze, że Karol Marks miał rację? Upraszam o wskazanie choć jednego punktu zbieżnego poglądów moich i przywoływanego propagandysty z Trewiru.
7. W jaki sposób system tradycjonalnie-autorytarny gwarantuje mi wolność w stopniu większym, niż ja sam sobie o nią zadbam? Dlaczego? Na jakiej podstawie? Kto zdecyduje o jego wprowadzeniu? I czy uzyska moją zgodę? (Proszę o odpowiedzi na te pytania, a nie erystyczną wycieczkę typu: a niby d****kracja czyniąca z betonów zaślepionych lewactwem niewolników chroni czyjąś wolność?)
8. Czy wolność polega na uporczywym trwaniu w przekonaniu o własnej nieomylności? Czy wolno wątpić o pewności własnych sądów? (staram się jakoś zrozumieć sens Pańskich tyrad pod moim adresem).
9. Kto i na jakiej podstawie ma prawo sprawować rządy nad innymi?
10. Uprzejmie proszę o wytknięcie „chamskich wstawek” oraz „żółci oszczerczej” którymi – jak Pan twierdzi – zasłużyłem sobie na „lustrzane” potraktowanie. Janota zauważył, że nie odnosiłem się do rottweilera, ani do mrówek (już samo przytoczenie tych przykładów musi powodować u Autora rumieńce wstydu) etc. Pan też może?
11. Janota miał zresztą rację, wspominając o wychodzeniu, gdy ktoś „puszcza bąka”. Ale to jego słowa.
12. Czy po spodziewanym zniszczeniu demokracji zamierza Pan być władcą, czy poddanym? Nie czuje Pan lęku, bądź obawy o „kwalifikacje moralne” rzeczonego? A jeśli wprowadzi monarchię absolutną? Stanie Pan na czele przewrotu pałacowego? A jeśli Pana-władcę zechcą obalić?
13. Jakimi prawami będzie Pan cieszył w nowym ustroju? Jest Pan tego pewny? Na podstawie jakich przesłanek?
14. Co sądzą zwolennicy monarchii o Rosji pod rządami Putina. A o samym Putinie?
15. Wspomniał Pan ” praworządnie wolnościową monarchię”. Proszę o rozwinięcie z przykładami. Z akcentem na wolność jednostki. Podobnie jak wyżej – bez erystyki…
16. Allenie był agentem sowieckim. Pinochet zahamował tę brudną grę. Metody, jakie zastosował podlegają jednak ocenie moralnej. Pytam jednak nie o tę ocenę, ale o to czy uważa go Pan za wzór przywódcy państwa? Jeżeli tak, to jak oceni Pan jego stosunek do wolności indywidualnej tych, których wygnał, albo pozbawił życia (na wiele sposobów) bezprawnie? Czy oburza Pana próba postawienia go przed sądem? Dlaczego?
17. Wracając jednak do monarchii - uprzejmie proszę o wyjaśnienie, z jakiegóż to powodu mam być podległy jakiemuś władcy? A moje prawa mają mieć charakter przywilejów? Czemuż to jego wola i orientacja w tym i owym mają mieć większe znaczenie od moich? Kto jest na tyle głupi, by wierzyć, że umiejętność rządzenia ma charakter genetyczny (bo nowoczesny monarchista nie mówi już chyba o "krwi").
18. DMC próbował błysnąć „legitymizmem celu”. Czy Pan podziela ten pogląd? Czy uważa Pan, że mam obowiązek – na jakiej podstawie – podzielać ten egzotyczny pogląd?
19. Państwo ma mi być do usług, bo na nie płacę podatki. Jakoś nie znam władcy, który tak traktował swych poddanych. Pan zna? (Uwaga! Nie twierdzę, że tak jest w Polsce. Są jednak państwa, gdzie obywateli-podatników nie traktuje się wyłącznie niczym niewolników podatkowych, choć też nie trwa to długo – vide: Nowa Zelandia).
20. O Arystotelesa nie pytam, bo tu – jako miłośnikowi Filozofa – włos mi się zjeżył. Z drugiej strony, nie ma ludzi nieomylnych – nawet Stagiryta upraszczał (jak w kwestii osiągania cnoty, do czego nie zdolni byli jego zdaniem np. kupcy…).
21. Prawo naturalne. Skąd wiadomo, co nim jest? Kto to uznaje i zatwierdza? Na jakiej podstawie? Kto rozsądza spory? Czy jednostka/obywatel/poddany ma prawo spierać się z władcą? Jaką sankcje poniesie przeniewierca-tyran? (Do Dawida przyszedł prorok – czy zawsze mam się zdawać na wyroki Boskie?)
22. Pisze SZPan: "nad każdym władcą w takim systemie góruje PRAWO NATURALNE (czyli nadrzędne względem wszystkich pozostałych praw państwowych!), któremu jeśli ten się w jakikolwiek sposób na pohybel swoim obywatelom sprzeniewierzy (tzn. dybiąc na życie, wolność czy własność swoich rodaków), to zostaje momentalnie ze swojego stanowiska odwołany (a jak dobrowolnie się władzy nie zrzeknie, to się go "ścina" o głowę, także nawet demolki nie jest w stanie zrobić) i po krzyku". Kiedyż to więc takie zdarzenie miało miejsce? Jakiż to lud był równie szczęśliwy?
23. W demokracji – teoretycznie – każdy głos jest równy. Głupka i mędrca, itd. W ustroju opiewanym przez Pana i pan Wielomskiego są tacy, którzy „wiedzą lepiej”. Skad? Na jakiej podstawie? Jak mnie do tego przekonają?
24. „Skowyt demokratów”. Pan Wielomski tym mocikiem uchylił się od odpowiedzi na chociaż jedno z licznych pytań. A podkreślił przy okazji swój stosunek do czytających i piszących. Pogardliwy. Zapytałem więc, czy uczynił to świadomie, czy tylko tak mu wyszło…
25. Proszę o wskazanie, kiedy i w jaki sposób Lord Acton oraz F.A. Hayek byli przykładnymi antyd***kratami o autorytarnie-hierarchicznych poglądach na ustrój polityczny, który jednoznacznie umiejscawiali na tradycjonalistycznie-konserwatywnym gruncie.
26. Stosunek do d***kracji jest nieokreślony, bo nie wiem o co Szanownemu Panu chodzi. Jeśli Pan wyjaśni, to wtedy się odniosę.
27. Kadencyjność, konstytucyjne ograniczenie uprawnień władzy – to bezpieczniki. Dalekie od doskonałości, ale odzwierciedlające dążenie do ochrony wolności jednostki. Spory o to toczyli m.in. Federaliści – nie będę ich streszczał. To jest jakaiś pomysł. Jakie – analogiczne - mechanizmy znajdujemy w lansowanym przez Pana ustroju idealnym?
28. Zechce Pan podać jeszcze własną definicję „lewicowości”? A może chociaż zrekonstruował pogląd odnośny Adama Wielomskiego?
29. Przeczuwam, iż zechce Pan powtórzyć zwrot: „Pańska ignorancyjna niereformowalność jest akurat potwierdzana praktycznie w każdym nowym Pana wpisie”, aby uniknąć wysiłku związanego z odpowiedziami na powyższe pytania. Zapobiegawczo już skopiowałem. Może Pan przekleić, albo wpisać: Potwierdzam.
30. Ja tylko próbowałem w sposób cywilizowany… Łagodnie, udając, że nie mam poczucia humoru, nie drażniąc, zupełnie serio. Mały rozumek mam – to stosuję proste metody.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)