Actonik Actonik
40
BLOG

Czego chcą biskupi w szkole?

Actonik Actonik Polityka Obserwuj notkę 9

Biskupia reprymenda okazała się skuteczna? Ocena z religii jednak będzie wliczana do średniej. Czy biskupi, a może i cały Kościół, mają powody do zadowolenia? Czyżby nie zauważyli, że wchodząc w coraz mocniejsze związki z władzą państwową zakładają na szyję sobie i Kościołowi kolczastą obrożę?

Dziś refleksyjnie. To znaczy, że głównie pytam. A tezy stawiam słabo uzasadnione. Najwyżej będę musiał rozwinąć i doprecyzować.

1. Nie uważam, by religia w szkole (obowiązujący model) była dobrym (słusznym) rozwiązaniem.

2. Reakcja biskupów na wypowiedź nowego min. EN. okazała się typowa. Nie bardzo da się przez to komentować. Hierarchowie pewnych rzeczy jakoś nie chcą/nie potrafią przeskoczyć. PR nie jest ich mocna stroną. Podobnie jak samoświadomość w tych sprawach...

3. W zeszłym roku ks. Andrzej Draguła w Tyg.Powsz. opublikował kapitalny i mądry tekst o współpracy (wręcz kolaboracji) państwa i Kościoła w Kanadzie. Pokazał czym się tam to skończyło. Obawiam się, że jesteśmy na podobnej drodze... ("Sztylet wolności. Kanadyjskie spory o miejsce religii w społeczeństwie", w; Tyg. Powszechny 3 kwietnia 2006)

4. Ciągle nie wiem czego naprawdę chcą biskupi w szkole: religii czy katechezy? Sami plączą się w stanowiskach. A w szkole? Jedni nauczyciele (w tym duchowni) są katechetami, inni nauczycielami religii.

5. Co się dzieje w parafiach? Wystarczy przejrzeć sposoby "rozliczania" dzieci z udziału w nabożeństwach. Jak wygląda przygotowanie do komunii, a potem do bierzmowania? Czy - patrząc na owoce - biskupi są zadowoleni?

6. Co zmieni (poprawi) włączenie stopnia z religii do średniej, a nawet możliwość zdawania jej na maturze? To najwyżej propozycja dla garstki...

Spór powraca raz po raz. Więc i pytania nie są nowe, ani odkrywcze. Problem jednak odbije się czkawką za parę miesięcy. A nadchodzące wybory - jeśli do nich rzeczywiście dojdzie, w co wątpię nieustannie - jeszcze sprawę pogorszą. Już widać, że elpeerry i pisowczycy nie spoczną, będą wymachiwać krucyfiksem na każdym rogu. A biskupi oczywiście z łatwością (skąd ta naiwność, której reprezentatywnym obliczem jest bp Leszek Sławoj?), już dali się wciągnąć.

Actonik
O mnie Actonik

"Granice mojego języka są granicami mojego świata". Ludwik Wittgenstein "Traktat logiczno-filozoficzny"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka