Actonik Actonik
105
BLOG

Sąd Najwyższy: Salon 24 do likwidacji

Actonik Actonik Polityka Obserwuj notkę 43

To być może ostatnie chwile Salonu24. Niebawem nie będzie miał kto w nim pisać. Chyba, że potulni blogowicze RP z entuzjazmem poddadzą się wyrokowi Sądu Najwyższego i każdy zarejestruje w sądzie prowadzona przez siebie stronę. 

Niepojęta prostaczkom (takim, jak ja) głębia intelektu sędziowskiego oznajmiła, że aktualizowanie częściej niż raz w roku strony internetowej wymaga rejestracji. Jeśli tego nie uczynimy, możemy spodziewać się w każdej chwili wizyty facetów w kominiarkach, spektakularnego wyprowadzenia w kajdankach i postawienia zarzutów prokuratorskich. Donosi o tym dzsiejsza "Rzeczpospolita". Na pierwszej stronie.

 Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, że strony www muszą być rejestrowane tak samo jak gazety. Jeżeli aktualizuje się ją częściej niż raz w tygodniu, wtedy powinna być zarejestrowana jako dziennik. Jeżeli co najmniej raz w roku - jako czasopismo.

Igor Janke orzeczenie SN skomentował w Rzepie na stronie 2. Pokazuje absurdalność tego postanowienia. Zwraca też uwagę, że rzecz dotyczy blogerów. Wniosek, jest tyleż oczywisty, co zatrważający: SN ogranicza wolność słowa. A wyjściem jest znowelizowanie prawa prasowego.

Moim zdaniem sprawa ma wymiar o wiele gorszy. Nasz Gospodarz był zbyt łagodny w ocenie. Stanowisko SN jest dokładnym, literalnym realizowaniem koncepcji wszechwładnego i wszechobecnego państwa totalitarnego. Wolności jednostki, w tym wolność słowa są niczym i powinny podlegać całkowitej kontroli. Nie ma takiej sfery, w którą takie wrogie państwo by nie chciało wkroczyć i ingerować. Takie państwo to w istocie emanacja paranoicznego lęku przed samostanowieniem jednostek.

Uprzedzę od razu komentarze - ton mój jest daleki od histerii. Niemniej poglądy sędziów z SN (oczytywane na podstawie orzeczenia) nie różnią się od poglądów aparatczyków  Chińskiej Partii Komunistycznej. W Chinach tak się już postępuje od dawna. Wymusza się przy tym współpracę takich firm, jak Yahoo czy Google. Jeśli Polska ma wyglądać podobnie, to już nie ma tu miejsca dla normalnych ludzi.

Jednym zdaniem: SN wykazał, że prawo w Polsce jest anachroniczne, beznadziejnie antyobywatelskie, opresyjne, a przy tym nieracjonalne. 

Wniosek: prawo to stanowią konkretni ludzie. Wybierani w konkretnych wyborach. Pogratulować. 

Actonik
O mnie Actonik

"Granice mojego języka są granicami mojego świata". Ludwik Wittgenstein "Traktat logiczno-filozoficzny"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (43)

Inne tematy w dziale Polityka