Tylko cytat. Z Szackiego. W Dzienniku. Mówi wszystko, wiec nie ma sensu komentować.
"Socjologowie zajmujący się młodzieżą interpretują jej pospolite ruszenie do urn przede wszystkim jako wynik silnego konfliktu wartości między światem agresji i zarazem ideologii wielkich słów a światem wartości indywidualistycznych - bo to właśnie wartości współczesnej młodzieży.
Młodzi ludzie myślą dziś raczej kategoriami małych wspólnot rodzinnych czy przyjacielskich niż pojęciami w rodzaju "naród".
W tych wyborach zmobilizowali się zaś nie po to, by poprzeć Platformę Obywatelską, ale by opowiedzieć się przeciwko PiS. W ciągu najbliższych miesięcy mogą się jednak rozczarować - jeśli okaże się, że odwoływanie się przez PO do bliskich im indywidualistycznych wartości było tylko retoryką"
Całość tutaj: http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209&ShowArticleId=66664


Komentarze
Pokaż komentarze (2)