Actonik Actonik
76
BLOG

Gross czyli plotkarstwo propagandowe

Actonik Actonik Polityka Obserwuj notkę 3

Miało być więcej i bardziej układnie. Zamiast się żalić na system salonu24, który skasował mi tekst (tagi zapamiętał...), wklejam to, co chciałem jedynie zacytować. Widać maszyna uznała, że strzępię jęzor nadaremnie. A ja słucham mądrzejszych.

Tekst jest trochę o "metodologii" i "warsztacie" J.T. Grossa w "Strachu", a trochę o tym, jak się rodzą pomówienia. Dedykuję tym, którzy mają Grossa za moralistę.

Uwaga! Upraszam o zaniechanie szarż antysemicko-bogoojczyźnianych. Każdy mówi za siebie, byle nie krzywdził, albo nie namawiał do krzywdzenia. I jeszcze jedno - liczę na poziom ewentualnych komentarzy wyższy od salonowej przeciętnej (twórczo, z sensem i na temat; w końcu nie musimy zniżać się do poziomu pana Grossa). I jeszcze - nie mam zamiaru bronić kogokolwiek, ani udawać, że po wojnie nie zamordowano ludzi z powodu ich pochodzenia. Polecam ponadto felieton Rafała Ziemkiewicza, bo wyjątkowo (po miesiącach posuchy) zrobił na mnie pozytywne wrażenie.

 

A oto tekst z "Gościa Niedzielnego" nr 4/2008 (opublikowany na stronach katowickiego dodatku diecezjalnego). Autor Andrzej Grajewski:

 

"Przed tygodniem minęła 30 rocznica śmierci bpa Juliusza Bieńka, w latach 1937-1978 r. sufragana katowickiego, nieugiętego świadka wiary. Za wierność Kościołowi dwukrotnie zapłacił wygnaniem z Katowic – w czasie okupacji zrobili to naziści, w latach 50. komuniści. Przez kilkadziesiąt lat bp Bieniek był bardzo znaczącą postacią w życiu Kościoła śląskiego. Do jego postaci nawiązał ostatnio w swej książce Jan T. Gross, opisując biskupa ze Śląska  jako patologicznego antysemitę, który przekonywał Cavendish-Benticka, brytyjskiego ambasadora w Polsce, że gwałty na Żydach są usprawiedliwione, gdyż porywają oni dzieci, aby ich krew wykorzystać dla przyrządzania rytualnych potraw.

Gross przywołuje w tym kontekście artykuł żydowskiego naukowca, piszącego o postawach antysemickich w Kościele katolickim w Polsce w oparciu o dokumenty brytyjskiej dyplomacji. Próbowałem się dowiedzieć, skąd mógł się znaleźć zapis o antysemickiej wypowiedzi bpa Bieńka w relacji brytyjskiego dyplomaty. Była ona tym bardziej niezrozumiałe, że nigdy nie słyszałem o negatywnych wypowiedziach bpa Bieńka pod adresem Żydów. Trudno było mi także uwierzyć, aby jeden z lepiej wykształconych polskich biskupów tamtej doby, powtarzał oczywiste bzdury o porywaniu dzieci, których krew miała zostać wykorzystana przy produkcji mac.

Bp Bieniek nie znał angielskiego i o pogromie kieleckim rozmawiał z Cavendishem zapewne przez tłumacza. Być może biskup opowiadał mu o pogłoskach, jakie na ten temat krążyły nie tylko w Kielcach. Być może, co było w jego stylu, pytany o wzburzenie tłumu w Kielcach, sarkastycznie odpowiedział, że przecież wszyscy wiedzą, dlaczego porywane są chrześcijańskie dzieci. Jak było naprawdę, nigdy się nie dowiemy. Skoro jednak dyplomata brytyjski, jak sam pisze poinformował o tej rozmowie Watykan, należałoby się spodziewać, że nastąpi stamtąd jakaś reakcja. Z tego co mi wiadomo, żadnej korespondencji na ten temat w dokumentacji bpa Bieńka nie ma. Nie sądzę więc, aby notatka dyplomaty była rzeczywistym świadectwem antysemickich poglądów wielkiego i niezwykle prawego biskupa. Szkoda tylko, że jego nazwisko znalazło się w tak dwuznacznym kontekście. Małym pocieszeniem jest fakt, że nie tylko jego. Gross dowodzi bowiem, że także ówczesny biskup lubelski Stefan Wyszyński miał być zwolennikiem poglądu, że Żydzi porywają dzieci w celu dokonywania na nich mordów rytualnych. W historii naszego Kościoła bp Bieniek pozostanie przede wszystkim jako człowiek nieugięty, który nawet wiele ryzykując, starał się mówić prawdę i namawiał innych do odważnego wyznawania swej wiary."

 

Actonik
O mnie Actonik

"Granice mojego języka są granicami mojego świata". Ludwik Wittgenstein "Traktat logiczno-filozoficzny"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka