Actonik Actonik
46
BLOG

Ratujcie byłego min. Orzechowskiego!

Actonik Actonik Polityka Obserwuj notkę 2

W narodzie trudno rozumu szukać. A u polityków szczególnie. Po prawdzie bowiem pojedyncze egzemplarze rodzaju ludzkiego rozumem szczycić się mogą. Wśród polityków narząd ten - od Stwórcy nadany - w zaniku jest zatrważającym. Co z żalem odnotowuję. Polityk też mógłby być do czegoś czasem przydatny. Bez rozumu jednak, wstyd go używać. Przecież nie tępe narzędzie chcę w nim mieć, jeno inteligentnego reprezentanta.

Nadziei do poniżej cytowanego pana nie miałem najmniejszych. Oczekiwań takoż. Liczba wystąpień kompletnie kompromitujących jegomościa jest tak znaczna, że właściwie nie powinienem zaszczycać go swą uwagą. Przytoczę jednak arcygłupi wpis rzeczonego, żeby odnotować kolejny - obrzydliwy w swej bezdenności - etap dziejów głupoty w Polsce.

Cytat:

Polak ma obowiązki polskie
Mirosław Orzechowski - miroslaw-orzechowski.blog.onet.pl - 2008-06-09 09:40:00
 

Wezwałem dziś rano Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego
do natychmiastowego wszczęcia procedur pozbawienia obywatelstwa polskiego tych osób, które występują
w narodowych barwach obcych państw.

 

Polskie prawo nie przewiduje podwójnego obywatelstwa, musi natomiast zostać dokonane rozróżnienie prawne między dramatycznymi okolicznościami emigracji politycznych i zarobkowych w minionych latach
a występowaniem np. w sportowych reprezentacjach obcych państw.

 

Wzywam zatem Prezydenta RP do działania. Jeśli nie uczyni tego w najbliższym czasie, ogłoszę dalsze kroki polityczne zmierzające do zmiany obecnego porządku prawnego.

 


Mirosław Orzechowski
Przewodniczący Kongresu

Ligi Polskich Rodzin

Wniosek: Człowiek, który się podpisuje pod czymś takim własnym imieniem i nazwiskiem w zasadzie błaga o ratunek. Jeżeli jego koledzy partyjni mają choć odrobinę miłosierdzia, powinni go czym prędzej skierować na badania. Może zdążą, a pan Orzechowski uzyska konieczną pomoc.

Na miły Bóg, ratujcież człowieka!

 

Komentarz: 

Liga Polskich Rodzin przez pewien okres kojarzona była z katolicyzmem. Wartości chrześcijańskie, które rzekomo miała promować, a ostatecznie - chronić - są jednak pustym frazesem, wylewającym się z ust polityków tej frakcji. Jeżeli nie wszystkich, to przynajmniej kilku czołowych przedstawicieli, tak w przeszłości, jak i obecnie. A "liderowie" przecież nadają ton...

Rozumiem, że partyjka w drgawkach przedśmiertnych wypróżnia się z tego, co tam jeszcze w niej zalega. Smród jednak niesie się daleko. Parę dni temu był Super Ekspres z odciętymi głowami. Dziś były wiceminister edukacji... Mam tłumaczyć to falą upałów?
Actonik
O mnie Actonik

"Granice mojego języka są granicami mojego świata". Ludwik Wittgenstein "Traktat logiczno-filozoficzny"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka