autor Zygmunt jan Prusiński
autor Zygmunt jan Prusiński
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
24
BLOG

Dzień ojca i lizak na patyku!

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0

Zygmunt Jan Prusiński


DZIEŃ OJCA I LIZAK NA PATYKU !

Gdzie są prawdziwi mężczyźni,
ojcowie mężni i twardzi w obronie ojczyzny?

W książkach...

Skubię trawę za miastem,
zaprzyjaźniam się z witalnymi obrazami Boga.

Słucham kompozytorów którzy grają nowe melodie,
w Dzień Ojca słusznie jest otworzyć okno
romantyzmu w kolorze niebieskim.

Niektórzy ojcowie idą do knajpy,
zalać się piwskiem i opowiedzieć o swojej historii
w partyzantce...

Dziś wszyscy jesteśmy takowymi „partyzantami”,
w ręku karabin z patyków i czaimy się
zza rogu – tych rogów jest sporo...

Ale gdzie jest wróg?
W domu!

Piszemy (swoje dzieje na pamięć),
tych kartek jest coraz mniej –
mężczyźni – pisarze:

Wzywam was do apelu!


27.05.2008 - Ustka



MÓWIMY O MĘŻCZYZNACH...


Dzisiaj Rocznica Urodzin (144) lata temu przyszedł na świat ROMAN DMOWSKI - 9 sierpnia 1864 roku.
Polski polityk, mąż stanu, działacz naukowy.
Zmarł w 1939 roku.

Niewielu było tak odważnych mężów stanu w trudnych latach. A kiedy Polska nie miała trudnych okresów...?!

- Kto przeszkadzał najbardziej by Polska i jej naród, Polacy, żyli w luksusie, w komforcie psychicznym, w normalnościach?

Kołacze się wciąż mizeriada; oglądam to na Północy Polski, iż ten cholerny "bolszewizm" przylepił się do nas jak wrzód...!

Drodzy Czytelnicy ZAPRASZA NET, czy w tych samorządach są wybierani tylko... "mądrale"?

Powiem szczerze, że lokalne społeczeństwo obyłoby się chętnie bez nich!

Jestem za tym, i tu wnoszę w miejscu publicznym Wniosek, żeby Rady Miejskie były społeczne. Jeśli ktoś kocha swoje miasto i lubi działacz w społeczeństwie lokalnym, to ma szansę wykazywać się jak najbardziej w pracy społecznej.

Wówczas w Radach będą wartościowi ludzie a nie "gruchacze" jak gołębie na dachu...

Panie Prezydencie Lechu Kaczyński, proszę poprzeć mój Wniosek!
Panie Premierze Donaldzie Tusku, proszę ten Wniosek rozpatrzyć w Sejmie.

Ustka. 9 sierpnia 2008 r.


Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura