Zygmunt Jan Prusiński
BABIE LATO Z PARASOLKAMI
Motto: "Na przekór wszystkim i wszystkiemu
nie zamierzam się starzeć".
Sławomira Ewa Wilczyńska - Skorowska
Mógłbym wyszukać takie słowa,
które by pasowały do lustracji.
Stoisz nad przepaścią,
skalne podłoże twarde -
mogłabyś pofrunąć jak ptak,
parasolki uratowałyby cię
przed upadkiem w czarną otchłań.
Jestem pewny Sławomiro że przy mnie
nie zestarzejesz się -
uratują cię Lustra Poezji.
Czy czujesz moje dążenie serca,
jest tak czyste jak liść z drzewa.
Nie skomlę - jestem mężczyzną poetą -
czasem ukryty w skale zapłaczę,
ale nikt tego nie widzi.
Piszesz czyjś cytat:
"A jednak lepiej być samotną,
niż niemile widzianą". -
Pozwól zatoczyć koło na niebie
z tobą i z parasolkami,
Możemy na chmurze zatańczyć
do samego zachodu słońca.
Będziesz różowa - lubię różową
kobietę pełną miłości ku oddaniom,
ja ci tylko mogę podarować siebie
i tysiące ptaków - wierszy Erotyków.
Po parasolkach zejdziemy nadzy,
obwici owocami przeżyć
sami stając się owocem jutra.
2.12.2010 - Ustka
Czwartek 20:38
Wiersz z książki "Pasja i pasjanse"
MIĘDZY UDA POZNAWAĆ ŚWIAT
Gabrieli Piaseckiej – Niewęgłowskiej
Motto: “W twoich udach jest wulkan”
– Mirosław Kościeński
Chciałbym sprawdzić Gabrielo –
poeta wyczuje inaczej,
po swojemu świat kobiety.
Mirek Kościeński napisał książkę,
pisałem o niej recenzję,
to był esej o świecie kobiet.
Czy naprawdę (w udach kobiety
jest wulkan)? –
Nie każda jest kobietą,
nie każda nadaje się nią być…
Królowo jednej nocy,
w twoich udach chcę poznawać świat!
30.11.2010 – Ustka
Wtorek 22:03
Wiersz z książki “Pasja i pasjanse”
IŚĆ Z TOBĄ W JEDNĄ NOC
Gabrieli Piaseckiej – Niewęgłowskiej
Mgła mnie nie opuszcza. Orzechy zwilgotniałe
w koszyku trzymam dla wiewiórek.
Otaczam się wierszami miłosnymi
dla nieznanych kobiet – mewy ściszone
na dachach zimą wzrokiem pozdrawiają…
Usteckie zamglenie. Tylko u mnie gorące chwile
kiedy piszę Erotyki – sam nie wiem po co.
Jednak czuję że to jest moja misja, pacierze
w kryształach przechowuję do wiosny –
zamienię potem na żywe kwiaty z ogrodów.
Może usłyszy moje tęsknoty poeta z Hiszpanii.
Ile on napisał o miłości w latach trzydziestych.
Czytam jego wiersze co wieczór – może przyjdziesz
Gabrielo posłuchać, usiądziesz przy mnie blisko,
bym mógł cię całować, bym mógł cię kochać!
Federico Garcia Lorca, bywa w moim domu
jasnym duchem. Jestem gościnny dla niego.
30.11.2010 – Ustka
Wtorek 22:48
Wiersz z książki “Pasja i pasjanse”
Z JEJ POEZJI MOJA POEZJA
Aleksandrze A.J.
Brunetka moich snów,
osuwa się dźwiękiem miłości.
Zbiera srebrne monety i liście złote,
ukrywa je przed światłem.
Brunetka moich snów,
nie przyjaźni się z krukami.
Woli słowiki i skowronki lipcowe,
lubi jak ja w wazonie osty.
Brunetka moich snów,
to specjalny intymny rozdział.
Wie że podkochuję się w niej jak cień,
idę wciąż za nią nagą myślą.
Brunetka moich snów,
tylko ona i nikt więcej szepce…
Lubię jak do mnie mówi szczerze:
(- Idź do diabła z tą miłością)?!
Ach ta brunetka moich snów…
1.12.2010 – Ustka
Środa 7:46
Wiersz z książki “Pasja i pasjanse”
TAJEMNICE WRZOSU TWOJEGO KOLORU
Motto: “O co byś zapytał,
gdybyś miał tylko jedno pytanie”?
– Monika Dygudaj
Nie jesteś pszczołą. Twój lot
odbywa się po kryjomu,
kiedy noc zapada.
Ukrywasz się z małymi wyjątkami,
wątpliwościami. Patrzysz na okno,
czasem na pajęczynę w rogu.
A gdzieś daleko inne wiatry szumią.
Poeta ubiera cię dobranymi słowami –
wyostrza obraz na podobieństwo,
gdzieś melodia twoja zostaje
na korze sosnowej – ślad miłości
srebrzy pytaniem.
Moniko z sennej poświaty. Śnieg prószy
na twój parapet – zostaje tam trochę myśli,
jakbyś karmiła ptaki z ukrytych nalotów.
Zapewne ciebie lubią, i twoją delikatność
wypisaną na twarzy. – Pytaj tylko drzew,
one ci odpowiedzą moją prawdę.
1.12.2010 – Ustka
Środa 8:38
Wiersz z książki “Pasja i pasjanse”
ZBLIŻASZ SIĘ ZE SWYMI KOLORAMI
Marcie Koryckiej
Wiem, zwracasz na to uwagę,
by tajemnice nasze
nie wyrzucać na wiatr –
mogą być rozpoznawalne.
Twoje dłonie całuję pod akacją,
czuję twój zapach –
oczy się lśnią jak lustra,
jesteś kobietą dla mnie.
Biorę z ciebie tylko witaminy,
pokrywam cię wierszami
czułymi słowami płynie
w tobie czyste źródło…
Zbliżasz się ze swymi kolorami,
jesteś dla mnie tęczą –
śmiem bronić to piękno
przed czarnymi drapieżnikami.
Marto! Śpiewam dla ciebie ballady.
2.11.2010 – Ustka
Środa 7:53
Wiersz z książki “Pasja i pasjanse”
Z WIATREM PÓJDZIEMY NA PRZESTRZAŁ
Marcie Koryckiej
Ranne modlitwy.
Ptaki mają też poranne obowiązki,
a ty moja gwiazdo po polu biegasz.
Jestem tuż obok.
Naciera we mnie zdobycz słoneczna,
dotykam kontury powierzchownej akceptacji.
Czujesz we mnie dźwięk?
Dalekie trawy szepcą o naszych wierszach,
czytamy je siejąc wokół namiętność i spokój.
Marto z cienia podróży!
Weź te moje miłosne pacierze wedle wzoru
zapisanych nut pieśni na twoich piersiach!
2.12.2010 – Ustka
Czwartek 8:35
Wiersz z książki “Pasja i pasjanse”



Komentarze
Pokaż komentarze