Zygmunt Jan Prusiński
STRONA SAMOTNOŚCI
Motto: "...żyła sobie samotnie
i w bardzo niedostępnym miejscu królewna.
I nudziła się tam okropnie"!
- Sylwia Żwirska
Pomiędzy skałami odbity twój obraz.
Paznokciami wyryłaś tam swoje imię,
zapomniałaś dopisać o moim...
Przyszliby po nas za sto lat inni.
Przeczytaliby na ścianie:
Sylwia i Zygmunt - ta legenda ciszy
zatrzymałaby ich na chwilę.
Ale to nic dotykam twojej ręki.
Przepływa przez nas strumień
a dwa drzewa obok siebie
korzeniami w ziemi się łączą.
Piszesz: "Daleko, daleko za górami,
za lasami i czymkolwiek jeszcze"
wabi nas żółty motyl w lustrze -
kiedy tak codziennie nago stoimy.
Teraz ty dotknij mojej ręki.
Zaprowadzę cię do gniazda orłów,
jest puste - ułożę podniebny sen
i zaśniemy przytuleni w sobie.
20.9.2011 - Ustka
Wtorek 20:44
Wiersz z książki "Kobieta pachnąca stepem"
ROBOTNICZA BALLADA W RYTMIE TANGA
Motto: „To ja obaliłem komunizm, a nie Wyszkowski”!
– Lech Wałęsa
Mógłbym tu rzucić słowem Izy Kosmali: „Czołem stuknięci”!
I nie byłoby to nie na miejscu. Gdzieś pisałem na uboczu, siedząc na starej ławeczce z dziewiętnastego wieku, że jednego Lecha Wałęsę przestraszyła się Rosja sowiecka ! Właśnie wtedy, tylko wtedy kiedy był ubrany odświętnie, w kufajkę i w gumiaki ! Lech stał na górze jak marszałek, i darł gębę jak orlik skalny. Nie potrzebni mu byli, skądże, ludzie. On sam jak Kamienny Duch powyrzucał na zbity pysk „armię świata”, o tak, o tak zwykłym patykiem, patyczkiem.
– No można patyczkiem wygnać świnie albo owce ! Ale on miał w silnej dłoni robotnika mocną wędkę – gdzieś ukryty w barwnych krajobrazach, nad rzeczką cichą bez nazwy.
Och ty mały człowieczku, pijane kamienie za tobą treny śpiewają za ukrytą kurtyną.
Zygmunt Jan Prusiński
16.05.2008 – Ustka



Komentarze
Pokaż komentarze