Muza
Muza
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
36
BLOG

Chodź Amando, ukryjemy się w akacjach

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0

Zygmunt Jan Prusiński


CHODŹ AMANDO, UKRYJEMY SIĘ W AKACJACH


Piszesz dokładnie
rzeczy tak trudne w stadle ludzkim,
wierzysz im Amando?

Przyjmuję to hasło:
“Urodzona by uszczęśliwiać innych”…

Moje szczęśliwości ku szczęśliwościom innym
jest napisać wiersz – nie zawsze wyjdzie
taki porządny, z knajpy…

– Czy widziałaś porządnego wychodzącego z knajpy?

Przeważnie grzmi pieśnią:
“Gdzie jest mój dom”…

Bo on jeden z drugim już nie ma domu!

Chlał i się rozwalał na stole,
a tamci inni mu chałupę ukradli!

Chyba wraz z ekwipunkiem,
i dzieci i żonkę mu też ukradli.

Ale co ja będę o tym pisał
gdzieś wlazłem w pokrzywy i gnój,
a chodzi o miłość tę niewidoczną
pomiędzy nami Amando.

– Czy pokochasz mnie dokładnie?

– Czy będziesz szalała ze mną w akacjach,
jak byśmy się co mieli dopiero narodzić?

– Widziałem niemowlęta jak baraszkowali sobie,
jeden drugiemu dotykał i tu i tam – jak w piosence…

Nasze dotykanie jest ekskluzywne – ponad stan patologii.

Taka ekscerpcja z najlepszych barw świata –
w Erotyce na najwyższym poziomie.


5.06.2010 – Ustka
Sobota 9:18

Wiersz z książki “Zatoka Intymnego Przymierza”


    
Zygmunt Jan Prusiński


W OBSZARZE INTYMNEJ TROSKI


Motto: “Tutaj widoki jak w kalejdoskopie.
Barwne, porywające…
Miasto z wzniesieniami w zielonej dolinie.
I do niego opis Erotyków…” – Jolanta Bednarz

Co jeszcze mi podpowiesz
ze świata dzieciństwa
czy może opromieniona
zalotami panienki
skupiasz myśli nad Wodzicą
ciągle żywym rytmem
kokietując brzegi
a kamyki lśnią w słońcu
jak gwiazdki na niebie…

Zapraszasz swojego poetę
by rozpisał i dzieje
w działach pulsującej erotyki
na obrzeżach
skupionej liryki –
choćby o tobie poetko.

Nie chcę ci zabrać więcej
pokochać ręce
które z okna machają
akurat mnie powracającego
a w progu twego domu
szeroki uśmiech
i kilka pocałunków…

W tej zielonej dolinie
przeżyjesz wiele ze mną!


6.2.2013 – Ustka
Środa 17:47

Wiersz z książki “Poetyckie tango”



Zygmunt Jan Prusiński


DOTYKAM W TOBIE INNE ODCIENIE


Annie Zielińskiej


Łódeczki z kory płyną po stawie.
Bajki się układają jak lilie i kaczeńce,
swoboda latających ważek i tańczące karasie
biją ogonami o taflę wody.

Moja wola zdobywania kruszcu w kobiecie
jest żywa, podnosi się temperatura,
iskrzy melodia w twoich oczach –
starannie układam ciało na łóżku.

Jest przymierze pomiędzy światłem i cieniem.
Baloniki sąsiad puszcza z balkonu –
gdzieś dalej słyszę kłótnie małżeńskie,
a ja buduję w tobie zupełnie inny świat.

Anno z tajemniczego snu!
Jeszcze nie skończyłem ułożyć w tobie
wiersza, pomiędzy udami w głębinach fal!
Zaczekaj jedną chwilę… Nadchodzi Zbawienie!!!


10.06.2010 – Ustka
Czwartek 00:08

Wiersz z książki “Zatoka Intymnego Przymierza”



Zygmunt Jan Prusiński


ROZTAŃCZ WE MNIE MIŁOŚĆ


– ballada na prowincji –

Paulinie Ratajczak


Roztańcz we mnie miłość,
niech będzie szaleńcza
jak wicher – subtelna
w połysku kolorów odcieni.

Roztańcz we mnie miłość,
ugaszę żar – pozbieram to
co w tobie najlepsze –
rozkocham poczekalnie…

Roztańcz we mnie miłość,
niech po nas zostanie szept
na białej kartce papieru –
wiersz Erotyk na szlaku zostanie.

Roztańcz we mnie…


13.06.2010 – Ustka
Niedziela 7:35

Wiersz z książki “Zatoka Intymnego Przymierza”



Zygmunt Jan Prusiński


JESTEŚ ŚLICZNA JAK TĘCZA


Marysi Klepacz


– Skąd ten urok osobisty?

Nie mogę przez ciebie przeskoczyć kałuży;
rozwidniasz mi i tak dzień jasny –
jestem niespokojnym mężczyzną…

Gdybyś raz chciała powędrować za gwiazdami,
służebnie oddać się moim kolorom;
Zwiastunko Miłości nie tylko w śnie!

Dla ciebie posprzątam las – potopy zamienię
w łąki dla aniołów którzy spóźnieni wracają,
jak wędrowne ptaki.

Nie szczędź mi tego daru słodka kobieto.
Nauczyłem się cierpieć bez miłości
w podwalinach walki na frontach.

Może ty Maryjo jesteś prawdziwa – ten film
co dopiero się zaczął od końca. –
Uczyń z siebie niewolnicę ciała oddania.

Na tę jedną gwiazdę czekam!


9.06.2010 – Ustka
Środa 9:26

Wiersz z książki “Zatoka Intymnego Przymierza”



Zygmunt Jan Prusiński


W TEJ ROŚLINNOŚCI, MY W MIŁOŚCI


Sylwii Orłowskiej

Z biegiem sekund i minut,
wyjmuję z otwartej natury nuty.

Zaśpiewuję się erotyzmem szlachetnym,
szukam miejsc czułych jak listki.

W twoich piersiach rosną róże,
odgarniam zamglone płaszczyzny piękna.

Sącz Sylwio powietrze z góry –
sosny gałęziami pozdrawiają…


6.06.2010 – Ustka
Niedziela 7:28

Wiersz z książki “Zatoka Intymnego Przymierza”



Zygmunt Jan Prusiński


TAK JAK TERAZ, ALE Z TĘCZĄ NA ŁĄKACH


Joannie Puchalskiej


Jesteś piękną kobietą.
Masz ukryte w sobie bogactwa
niczym źródła lecznicze.
Tajemnicza a przy tym gościnna,
niebanalna wciąż z odkryciami.

Umów się ze mną Joanno na spacer,
dojdziemy tam gdzie tęcza się uśmiecha.

Wycałuję po drodze drzewa,
i ciebie pod każdym z nich.
Będziesz pachniała drzewami,
będziesz pachniała mną także.

Pójdź ze mną na spacer,
tam rosną kwieciste łąki –
tam pokocham cię przygotowaną
na wszystkie wiatry – dobre wiatry.


6.06.2010 – Ustka
Niedziela 6:33

Wiersz z książki “Zatoka Intymnego Przymierza”

Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura