Zygmunt Jan Prusiński
CHODŹ AMANDO, UKRYJEMY SIĘ W AKACJACH
Piszesz dokładnie
rzeczy tak trudne w stadle ludzkim,
wierzysz im Amando?
Przyjmuję to hasło:
“Urodzona by uszczęśliwiać innych”…
Moje szczęśliwości ku szczęśliwościom innym
jest napisać wiersz – nie zawsze wyjdzie
taki porządny, z knajpy…
– Czy widziałaś porządnego wychodzącego z knajpy?
Przeważnie grzmi pieśnią:
“Gdzie jest mój dom”…
Bo on jeden z drugim już nie ma domu!
Chlał i się rozwalał na stole,
a tamci inni mu chałupę ukradli!
Chyba wraz z ekwipunkiem,
i dzieci i żonkę mu też ukradli.
Ale co ja będę o tym pisał
gdzieś wlazłem w pokrzywy i gnój,
a chodzi o miłość tę niewidoczną
pomiędzy nami Amando.
– Czy pokochasz mnie dokładnie?
– Czy będziesz szalała ze mną w akacjach,
jak byśmy się co mieli dopiero narodzić?
– Widziałem niemowlęta jak baraszkowali sobie,
jeden drugiemu dotykał i tu i tam – jak w piosence…
Nasze dotykanie jest ekskluzywne – ponad stan patologii.
Taka ekscerpcja z najlepszych barw świata –
w Erotyce na najwyższym poziomie.
5.06.2010 – Ustka
Sobota 9:18
Wiersz z książki “Zatoka Intymnego Przymierza”
Zygmunt Jan Prusiński
W OBSZARZE INTYMNEJ TROSKI
Motto: “Tutaj widoki jak w kalejdoskopie.
Barwne, porywające…
Miasto z wzniesieniami w zielonej dolinie.
I do niego opis Erotyków…” – Jolanta Bednarz
Co jeszcze mi podpowiesz
ze świata dzieciństwa
czy może opromieniona
zalotami panienki
skupiasz myśli nad Wodzicą
ciągle żywym rytmem
kokietując brzegi
a kamyki lśnią w słońcu
jak gwiazdki na niebie…
Zapraszasz swojego poetę
by rozpisał i dzieje
w działach pulsującej erotyki
na obrzeżach
skupionej liryki –
choćby o tobie poetko.
Nie chcę ci zabrać więcej
pokochać ręce
które z okna machają
akurat mnie powracającego
a w progu twego domu
szeroki uśmiech
i kilka pocałunków…
W tej zielonej dolinie
przeżyjesz wiele ze mną!
6.2.2013 – Ustka
Środa 17:47
Wiersz z książki “Poetyckie tango”
Zygmunt Jan Prusiński
DOTYKAM W TOBIE INNE ODCIENIE
Annie Zielińskiej
Łódeczki z kory płyną po stawie.
Bajki się układają jak lilie i kaczeńce,
swoboda latających ważek i tańczące karasie
biją ogonami o taflę wody.
Moja wola zdobywania kruszcu w kobiecie
jest żywa, podnosi się temperatura,
iskrzy melodia w twoich oczach –
starannie układam ciało na łóżku.
Jest przymierze pomiędzy światłem i cieniem.
Baloniki sąsiad puszcza z balkonu –
gdzieś dalej słyszę kłótnie małżeńskie,
a ja buduję w tobie zupełnie inny świat.
Anno z tajemniczego snu!
Jeszcze nie skończyłem ułożyć w tobie
wiersza, pomiędzy udami w głębinach fal!
Zaczekaj jedną chwilę… Nadchodzi Zbawienie!!!
10.06.2010 – Ustka
Czwartek 00:08
Wiersz z książki “Zatoka Intymnego Przymierza”
Zygmunt Jan Prusiński
ROZTAŃCZ WE MNIE MIŁOŚĆ
– ballada na prowincji –
Paulinie Ratajczak
Roztańcz we mnie miłość,
niech będzie szaleńcza
jak wicher – subtelna
w połysku kolorów odcieni.
Roztańcz we mnie miłość,
ugaszę żar – pozbieram to
co w tobie najlepsze –
rozkocham poczekalnie…
Roztańcz we mnie miłość,
niech po nas zostanie szept
na białej kartce papieru –
wiersz Erotyk na szlaku zostanie.
Roztańcz we mnie…
13.06.2010 – Ustka
Niedziela 7:35
Wiersz z książki “Zatoka Intymnego Przymierza”
Zygmunt Jan Prusiński
JESTEŚ ŚLICZNA JAK TĘCZA
Marysi Klepacz
– Skąd ten urok osobisty?
Nie mogę przez ciebie przeskoczyć kałuży;
rozwidniasz mi i tak dzień jasny –
jestem niespokojnym mężczyzną…
Gdybyś raz chciała powędrować za gwiazdami,
służebnie oddać się moim kolorom;
Zwiastunko Miłości nie tylko w śnie!
Dla ciebie posprzątam las – potopy zamienię
w łąki dla aniołów którzy spóźnieni wracają,
jak wędrowne ptaki.
Nie szczędź mi tego daru słodka kobieto.
Nauczyłem się cierpieć bez miłości
w podwalinach walki na frontach.
Może ty Maryjo jesteś prawdziwa – ten film
co dopiero się zaczął od końca. –
Uczyń z siebie niewolnicę ciała oddania.
Na tę jedną gwiazdę czekam!
9.06.2010 – Ustka
Środa 9:26
Wiersz z książki “Zatoka Intymnego Przymierza”
Zygmunt Jan Prusiński
W TEJ ROŚLINNOŚCI, MY W MIŁOŚCI
Sylwii Orłowskiej
Z biegiem sekund i minut,
wyjmuję z otwartej natury nuty.
Zaśpiewuję się erotyzmem szlachetnym,
szukam miejsc czułych jak listki.
W twoich piersiach rosną róże,
odgarniam zamglone płaszczyzny piękna.
Sącz Sylwio powietrze z góry –
sosny gałęziami pozdrawiają…
6.06.2010 – Ustka
Niedziela 7:28
Wiersz z książki “Zatoka Intymnego Przymierza”
Zygmunt Jan Prusiński
TAK JAK TERAZ, ALE Z TĘCZĄ NA ŁĄKACH
Joannie Puchalskiej
Jesteś piękną kobietą.
Masz ukryte w sobie bogactwa
niczym źródła lecznicze.
Tajemnicza a przy tym gościnna,
niebanalna wciąż z odkryciami.
Umów się ze mną Joanno na spacer,
dojdziemy tam gdzie tęcza się uśmiecha.
Wycałuję po drodze drzewa,
i ciebie pod każdym z nich.
Będziesz pachniała drzewami,
będziesz pachniała mną także.
Pójdź ze mną na spacer,
tam rosną kwieciste łąki –
tam pokocham cię przygotowaną
na wszystkie wiatry – dobre wiatry.
6.06.2010 – Ustka
Niedziela 6:33
Wiersz z książki “Zatoka Intymnego Przymierza”


Komentarze
Pokaż komentarze