Muza
Muza
ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński
24
BLOG

Podówczas

ZygmuntPrusiński ZygmuntPrusiński Kultura Obserwuj notkę 0

Zygmunt Jan Prusiński


PODÓWCZAS


Motto: "Wiersze do mnie przychodzą.
Często przychodzą tylko fragmenty,
nie całe wiersze" - Viktoria Brauner


Naleśnikowy dzień ale minął...

Każdy posiada swoją modlitwę
i cóż z tego jak ogradza się
niewidocznym drutem kolczastym.

A śpiewajcie poeci w labiryntach
czkawka odbijana o orzechy.

W masturbacji osamotnieni -
a jednak uwielbieni w ogrodach słów

- powiew smaku zbyteczny.

Wiem jedno że nie mógłbym
zaprzyjaźnić się ze Stefanem
Pastuszewskim - w czwartek byłem
w redakcji Akant odebrać honorarium
po dwunastu miesiącach.

Kreatury boskiej pieśni
zmywają talerze po naleśnikach
okaleczeni leśną dumą

wykrwawieni z ambicji
wracają do swojego kąta cieni.


6.1.2017 - Bydgoszcz
Piątek 07:04

Wiersz z książki "Kraj Herberta"

Zygmunt Jan Prusiński – dawniej słupski poeta, obecnie mieszka w Ustce. Pierwszy wiersz napisał w Otwocku, gdy miał 14 lat. Dzisiaj, mając 71 lat, nie potrafi powiedzieć, ile wierszy wyszło spod jego pióra. Sądzi, że ze trzy tysiące i że złożyły się na 53 książki. Ale w Słupsku wydał tylko dwie: “W krainie żebraków słyszę bluesa” i ostatnio “W ogrodzie Norwida” (2014) nakładem Starostwa Powiatowego. Inicjator powołania Grupy “Wtorkowe Spotkania Literackie”, w młodości przewodniczący Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy w Słupsku. W 1980 roku na III Sesji Literackiej na Zamku w Bytowie, jury, któremu przewodniczył Roman Śliwnik, przyznało mu pierwsze miejsce za erotyk w Turnieju Jednego Wiersza. Romanowi Śliwonikowi poświęcił wtedy kilkanaście wierszy, teraz zamierza poświęcić mu całą książkę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura