"Motorola ze swoją żoną byli jakby symbolem rodzącej się państwowości Noworosji" - pisze Lorenco.
Pogib Komandir Bataliona Motorola. Smutno! – napisała kilka godzin temu Berehynia.
Odchodzą najlepsi. Bardzo smutno!

Niestety, to prawda – pisze Lorenco. – W doniesieniach jest, że zginął razem ze swoim ochroniarzem w windzie, w bloku, w którym mieszka, W windzie była zdalnie detonowana bomba.
ZB: Znalazłem potwierdzenie w ‚Gazecie Wyborczej’: W niedzielę w Doniecku w wyniku eksplozji ładunku wybuchowego zginął jeden z komendantów prorosyjskich bojowników w Donbasie i legenda separatystów Arsen Pawłow znany pod pseudonimem Motorola. Do wybuchu miało dojść w windzie budynku, w którym Motorola mieszkał.
„Rozumiem: Petro Poroszenko złamał rozejm i ogłosił wojnę z nami” – powiedział szef Donieckiej Republiki Ludowej Aleksandr Zacharczenko.
Pisze dalej Lorenco: W Doniecku powiedziano, że w zabójstwo Motoroli mogą być zaangażowani ukraińscy dywersanci. Tak stwierdził pełnomocnik DNR grupy kontaktowej w sprawie uregulowania sytuacji w Donbasie, Denis Puszylin.
Przykre to jest i jest to cios dla Republik, ponieważ Motorola ze swoją żoną byli jakby symbolem rodzącej się państwowości Noworosji.






Komentarze
Pokaż komentarze (12)