To wszystko brzmi efektownie, ale momentami wyraźnie ociera się o przesadę i publicystyczne dopalanie tematu. Z realnego problemu przestępczości autor robi niemal cywilizacyjny manifest o „upadku Zachodu” i dorzuca jeszcze zbędne...
Komentarz do notki: Brytyjskie sklepy z narkotykami na głównych ulicach