To nie jest żadna debata polityczna, tylko zwykłe chamstwo, insynuacje i rynsztokowy poziom rozmowy. Zamiast odnieść się do sprawy posła Litewki, część komentujących przeszła do obrażania żony polityka, aluzji obyczajowych i prostackich docinków. To pokazuje nie siłę argumentów, lecz kompletny brak klasy.
Jeżeli ktoś nie potrafi dyskutować o faktach, tylko ucieka w szyderstwo i poniżanie innych osób, to wystawia świadectwo wyłącznie na siebie. Tak wygląda upadek standardów rozmowy publicznej — dużo hałasu, zero meritum, za to pełno pogardy i prymitywizmu.
Można się z kimś ostro nie zgadzać, ale wciąganie do tego rodziny i używanie knajackiego języka są po prostu żenujące.
Szczególnie rażąca jest postawa rk1, który nie tylko nie tonował napastliwego stylu rozmowy, ale sam brał udział w szyderczych i poniżających wpisach. Jednocześnie wobec mnie zastosowano blokadę komentowania, choć nie podano mi ku temu żadnego rzeczowego powodu. Trudno nie odnieść wrażenia, że mamy tu do czynienia z hipokryzją i podwójnymi standardami: wobec swoich znajomych pobłażliwość dla obelg, wobec niewygodnego głosu — uciszenie.
Cyt:
qwardian — 17 lutego 2026, 12:55
„Małgorzata Tusk w książce ujawniła zdradę und określiła kaszebskiego gnojkiem..”
rk1 — 17 lutego 2026, 12:59
„Tusk ma żonę? nie widać”
pmk — 17 lutego 2026, 13:19
„Bo mieć takiego męża to jednak obciach. ;-)”
rk1 — 17 lutego 2026, 13:41
„na szczęście gośka w odwodzie ma fułka który może puścić bąka”
pmk — 17 lutego 2026, 12:12
„Bo to były inne czasy. Różne takie stylistki i inne -istki wtedy jeszcze w majty srały, a nie do gazet pisały. A i sama gazeta wymiotna była inna.”
Link do strony:
https://www.salon24.pl/u/rk1/notka-komentarze/1489712,litewka-ukarany-za-zdrade-demokracji
To są jedynie drobne przykłady wypowiedzi, które można znaleźć w Salonie24. Tego rodzaju komentarze pojawiają się tam codziennie i tworzą atmosferę przyzwolenia na szyderstwo, insynuacje oraz zwykłe chamstwo. Problem nie dotyczy więc pojedynczego incydentu, lecz szerszego zjawiska: obniżania standardów debaty, tolerowania agresji słownej i wypierania rzeczowej polemiki przez kpinę oraz obrażanie innych.
Jeśli dodatkowo osoby stosujące taki styl są tolerowane, a blokowani bywają ci, którzy próbują polemizować lub zwracać uwagę na poziom dyskusji, trudno nie mówić o podwójnych standardach. Właśnie dlatego warto takie przypadki opisywać i pokazywać, że nie chodzi o jeden komentarz, lecz o utrwalony sposób prowadzenia rozmowy.
Dodatek: PiS opłaca internetowych trolli, by siali propagandę. Szokujące wyniki raportu.
Czy zauważyliście to zjawisko w Salonie24?


Komentarze
Pokaż komentarze (40)