159 obserwujących
8503 notki
22362k odsłony
1464 odsłony

Potajemne zaprzysiężenie Łukaszenki na prezydenta Białorusi. Reakcja świata

Aleksandr Łukaszenka. fot. Wikimedia
Aleksandr Łukaszenka. fot. Wikimedia
Wykop Skomentuj39

Alaksandr Łukaszenka objął funkcję prezydenta Białorusi – poinformowała państwowa agencja BiełTA. Ceremonia inauguracji odbyła się bez wcześniejszych zapowiedzi.

- W tym momencie odbywa się inauguracja– poinformowała BiełTA o godz. 11.30 (10.30 w Polsce).

Łukaszenka złożył przysięgę w języku białoruskim, a następnie podpisał akt przysięgi. Szefowa Centralnej Komisji Wyborczej wręczyła mu stosowny dokument. Poinformowano, że na uroczystość zaproszono kilkaset osób, w tym przedstawicieli najwyższych władz Białorusi oraz mediów oficjalnych. 

Ceremonia była tajna. Nie poinformowano o niej publicznie, a rzeczniczka prezydenta odmówiła wcześniej podania jej daty. Zapowiedziała tylko, że "poinformuje o niej bliżej terminu".

- Znaleźliśmy się jednak wśród nielicznych, a może jesteśmy jedynymi, gdzie "kolorowa rewolucja" nie doszła do skutku - powiedział Łukaszenko po uroczystości.

Wcześniej TUT.by pisał o "nietypowym poruszeniu", a Nasza Niwa – o "nadzwyczajnej aktywności" w okolicach pałacu prezydenckiego. W kanałach mediów niezależnych na komunikatorze Telegram pojawiły się zdjęcia sprzed pałacu, a także informacje o dużej ilości wojska, w tym o żołnierzach z kompanii honorowej, ludziach w garniturach wysiadających z autobusów i zablokowaniu ulic dojazdowych do pałacu prezydenckiego. Zablokowany jest też dostęp do innych ulic w centrum miasta, głównych placów i stacji metra.

Milicja dyżurowała na wszystkich piętrach centrum handlowego Zamek, które znajduje się naprzeciwko pałacu.

Tuż po godz. 10.30 dziennikarz Franak Viačorka napisał wprost: doszło do inauguracji. Szybko pojawiły się też pierwsze zdjęcia z inauguracji. Po fakcie, podano, że w trakcie inauguracji szefowa Centralnej Komisji Wyborczej Lidzija Jarmoszyna wręczyła Łukaszence "stosowny dokument". Łukaszenka najpierw jednak, trzymając prawą dłoń na konstytucji, złożył przysięgę w języku białoruskim, a następnie podpisał akt przysięgi.


Od 9 września na Białorusi trwają protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich. Oficjalnie z wynikiem 80,1 proc. wygrał je Łukaszenka. Inauguracja powinna się odbyć do 9 października.

Reakcja świata na inaugurację Łukaszenki  

Polska: prezydent wybrany w niedemokratycznych wyborach nie może zostać uznany za legalnie sprawującego władzę

"MSZ odnotowuje dzisiejsze wydarzenia na Białorusi. Prezydent wybrany w niedemokratycznych wyborach nie może zostać uznany za legalnie sprawującego władzę niezależnie od tego czy zaprzysiężenie będzie potajemne, czy oficjalne" - napisano na Twitterze MSZ Polski.

Niemcy: nie uznajemy Łukaszenki za prezydenta

- Niemcy nie uznają Aleksandra Łukaszenki za prezydenta Białorusi mimo jego środowej inauguracji - oświadczył rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert. Jak dodał, Berlin chce jak najszybszego uzgodnienia sankcji na Białoruś przez Unię Europejską.

Litwa: ani tajne, ani pompatyczne ceremonie nie stworzą iluzji legitymizacji

- Wybory 9 sierpnia na Białorusi nie były wolne, uczciwe i demokratyczne - powiedział prezydent Litwy Gitanas Nauseda, odnosząc się do środowej ceremonii zaprzysiężenia Łukaszenki. Dodał, że "ani tajne, ani pompatyczne ceremonie nie zaprzeczą temu bezspornemu faktowi i nie stworzą iluzji legitymizacji”.

- Opowiadamy się za nowymi demokratycznymi wyborami prezydenckimi (na Białorusi) z udziałem międzynarodowych obserwatorów - dodał prezydent Litwy.

Minister spraw zagranicznych Linas Linkeviczius oznajmił, że po tajnej inauguracji w Mińsku Łukaszenkę można nazwać byłym prezydentem Białorusi nie tylko w sensie politycznym, ale także prawnym.

Zdaniem szefa litewskiej dyplomacji Łukaszenka, który złożył przysięgę na niezapowiedzianej ceremonii, stara się imitować „to, czego nie ma w rzeczywistości”, co przyczynia się do represji władz wobec ludności.Według Linkevicziusa ta inauguracja Łukaszenki nie poprawia sytuacji w kraju i „jest godna ubolewania”.

Słowacja: stoimy po stronie obywateli Białorusi

Minister spraw zagranicznych Słowacji Ivan Korczok oświadczył w środę na Twitterze, że Aleksander Łukaszenko nie ma legitymacji do rządzenia krajem. "Słowacja stoi po stronie obywateli Białorusi" – napisał minister.

Według szefa słowackiej dyplomacji Łukaszenka jest odpowiedzialny za przeprowadzenie na Białorusi wyborów, które nie były wolne, ani uczciwe.

"Aleksander Łukaszenko po dzisiejszej inauguracji nie ma legitymacji do rządzenia swoim krajem. Odpowiada za wybory prezydenckie, które nie były ani wolne, ani uczciwe. Słowacja jest po stronie obywateli Białorusi – napisał Korczok.

Wykop Skomentuj39
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka