Talibowie zemścili się na poprzednikach. Współpracownicy Zachodu mają czego się bać

Talibowie mszczą się na ludziach poprzedniej władzy.
Talibowie mszczą się na ludziach poprzedniej władzy.
Ponad 100 członków byłego rządu w Afganistanie, jego współpracowników, a także pracowników aparatu bezpieczeństwa zostało zabitych w ramach represji przez talibów. Mowa o okresie, odkąd przejęli władzę po dramatycznej ewakuacji wojsk Stanów Zjednoczonych 15 sierpnia 2021 r.

Skalę represji udokumentował raport ONZ, opisany dziś przez Associated Press - według wiarygodnych doniesień ponad dwie trzecie z tych osób to ofiary pozasądowych zabójstw dokonanych przez talibów lub ich sojuszników.

Misja polityczna ONZ w Afganistanie otrzymała także "wiarygodne informacje o pozasądowych zabójstwach co najmniej 50 osób podejrzanych o powiązania z IS-Ch", czyli Państwem Islamskim Prowincji Chorasan (IS-Ch) - walczącą z talibami grupą terrorystyczną, prowadzącą działania w Afganistanie. 

Zobacz: 

Aktywista LGBT tropi Zycha i Pawłowską. Ktoś ich nagrał na stacji metra

Polski Ład do kolejnej poprawki? 

Wielki protest w Kanadzie, chcą obalić rząd i szczepienia. Setki tysięcy ludzi na ulicach

Zabójstwa wrogów talibów

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres przekazał, iż ONZ dowiedziała się także o "zaginięciach i innych naruszeniach prawa do życia i integralności fizycznej" byłych członków afgańskiego rządu i koalicji. Ponadto, obrońcy praw człowieka oraz pracownicy mediów są szczególnie narażeni na różnego rodzaju ataki, zastraszanie, nękanie, aresztowania, maltretowanie, a nawet śmierć - wyliczał. 

Od czasu przejęcia władzy przez Taliban w Afganistanie, zamordowanych zostało ośmioro działaczy społecznych, przy czym za trzy z tych zabójstw odpowiadają talibowie, a za kolejne trzy - IS-Ch. Dziesięciu aktywistów zostało tymczasowo aresztowanych i pobitych, grożono im. Zginęło dwóch dziennikarzy, w tym jeden został zamordowany przez IS-Ch, a dwóch dziennikarzy zostało ranionych przez nieznanego uzbrojonego mężczyznę.

Misja ONZ udokumentowała 44 przypadki tymczasowych aresztowań, pobić i zastraszania, a sprawcami 42 z nich okazali się talibowie.

- Pół roku po przejęciu władzy przez talibów sytuacja w Afganistanie pozostaje niestabilna, a liczne wstrząsy polityczne, społeczno-gospodarcze i humanitarne odbijają się echem w całym kraju - oświadczył Guterres.

Sekretarz generalny ONZ dodał, że Afganistan stoi obecnie w obliczu wielu kryzysów: katastrofy humanitarnej, dramatycznego osłabienia gospodarki, paraliżu systemu bankowego i finansowego, najgorszej suszy od 27 lat, podczas gdy kraj pod rządami talibów nie uzyskał inkluzywnego rządu ani nie przywrócono praw dziewcząt i kobiet do edukacji i pracy. 

Powrót talibów

Talibowie przejęli Kabul, stolicę Afganistanu, 15 sierpnia ub.r., bez oporu ze strony armii afgańskiej i prezydenta Aszrafa Ghaniego, który uciekł z kraju. Początkowo nowy rząd talibów zaproponował amnestię dla osób powiązanych z byłym rządem i siłami międzynarodowymi. Zapewniano o tolerancji wobec kobiet i mniejszości etnicznych. Talibowie ograniczyli jednak prawa kobiet, a byli współpracownicy sił koalicji międzynarodowej, którzy pozostali w kraju, oraz dziennikarze i przeciwnicy obecnego rządu są ofiarami represji. 

GW

Lubię to! Skomentuj32 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka