Premier Morawiecki mówi co jest potrzebne, aby Ukraina przetrwała

Premier Mateusz Morawiecki na Naradzie Ambasadorów RP powiedział, że "aby Ukraina przetrwała, naszym potężnym sojusznikiem jest opinia publiczna Zachodu". Źródło: PAP/Mateusz Marek
Premier Mateusz Morawiecki na Naradzie Ambasadorów RP powiedział, że "aby Ukraina przetrwała, naszym potężnym sojusznikiem jest opinia publiczna Zachodu". Źródło: PAP/Mateusz Marek
Premier Mateusz Morawiecki na Naradzie Ambasadorów RP powiedział, że "aby Ukraina przetrwała, naszym potężnym sojusznikiem jest opinia publiczna Zachodu". – W tym właśnie upatruję waszego zadania, aby w sposób zsynchronizowany, mądry, regularny i konsekwentny wpływać na opinię publiczną w krajach wolnego świata – mówił do zgromadzonych Ambasadorów RP.

Morawiecki podkreślił, że gdy patrzy na Rosję po 24 lutego - kiedy zaatakowała ona Ukrainę - to widzi "bardzo wyraźnie to ohydne oblicze kolonializmu, tę próbę zdominowania państw ościennych po to, żeby wysysać z nich soki żywotne". "Niestety, taka jest dziś polityka Rosji - odbudowa imperium rosyjskiego, czerpanie z tych dwóch wielkich dla nich tradycji, okrutnych dla nas, czyli wielkiej Rosji carów oraz Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i Związku Sowieckiego".

Zdaniem premiera "to wszystko powoduje, że dzisiaj jest to starcie dwóch cywilizacji". "To starcie odbywa się również na polu informacyjnym i propagandowym" - wskazał. "Jesteśmy na wojnie informacyjnej" - podkreślił Morawiecki. "Państwo, jako obywatele RP, którzy albo żyli w PRL, albo macie wiedzę o PRL, wiecie doskonale, jak bardzo trudno walczy się z potężną falą propagandy - propagandy wszechogarniającej, wciskającej się wszędzie, inteligentnej, a taka jest właśnie ruska propaganda" - ocenił.

"Rosja nigdy nie była tak silna jak zakładaliśmy"

Podczas spotkania głos zabrał także szef MSZ Zbigniew Rau odnosząc się do wystąpienia premiera. "Skalą tych wyzwań są trzy niewiadome wynikające także z naszej historycznej refleksji" - stwierdził. "Po pierwsze - wiemy, że Rosja nigdy nie była i nie jest tak silna jak zakładamy i nigdy tak słaba jak się nam wydaje" - mówił. "Podobnie jest z solidarnością wolnego świata - nigdy nie jest tak solidarny jak nam się wydaje, ale swoją solidarnością potrafi nas nieraz zaskoczyć" - podkreślił.

"Trzecie wyzwanie, gdzie te niewiadome są chyba największe, to wyzwanie nadchodzące ze wschodu, z Azji. Czy ono w sposób nieodwracalny zdecyduje o naszej przyszłości? Czy będzie tu pole manewru dla nas, którzy uważamy się za integralną część wolnego świata? Czy może nawet uda się nam temu wyzwaniu sprostać tak bardzo, że to my będziemy atrakcyjnym wyzwaniem dla tamtej części świata" - mówił Rau.

Narada Ambasadorów to cykliczne spotkanie organizowane na ogół latem, na które zapraszani są ambasadorzy, kierownicy przedstawicielstw dyplomatycznych, a także kandydaci na ambasadorów. Jest to okazja do podsumowania tego, co wydarzyło się w polityce zagranicznej w ostatnich miesiącach oraz omówienia planów na przyszłość.

MP

Czytaj dalej: 





Lubię to! Skomentuj49 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka