Polityczne reakcje po odejściu Kaczyńskiego z rządu. "Bez znaczenia, najgorszy gabinet"

Jarosław Kaczyński skupi się na sprawach wewnątrz PiS. Fot. PAP
Jarosław Kaczyński skupi się na sprawach wewnątrz PiS. Fot. PAP
Jarosław Kaczyński przestał pełnić funkcję wicepremiera ds. bezpieczeństwa państwa. Prezes PiS już wiele miesięcy temu zapowiadał odejście z rządu, deklarując skupienie się na sprawach partii. Dla wielu przedstawicieli opozycji ten ruch jest bez znaczenia, bo i tak to Kaczyński będzie sterował poczynaniami obozu władzy - twierdzą.

- Już w tej chwili nie jestem w rządzie. Wniosek o odwołanie już złożyłem do premiera i został on przyjęty. O ile mi wiadomo, to prezydent też go podpisał - poinformował opinię publiczną we wtorek rano Jarosław Kaczyński. Decyzja byłego już wicepremiera uruchomiła falę komentarzy ze strony koalicjantów i oponentów PiS. 

- Prezes Jarosław Kaczyński jako lider obozu politycznego postanowił skupić się na wzmocnieniu partii. I to zapowiadał od wielu miesięcy, że planuje zakończyć swoją misję - powiedział dziś szef KPRM Michał Dworczyk. Według niego, Kaczyński przygotuje PiS do niezwykle ważnych wydarzeń: wyborów parlamentarnych i samorządowych w przyszłym roku. - Oczywiście będzie Jarosława Kaczyńskiego w rządzie brakowało - ocenił. 

Zobacz: Jarosław Kaczyński naprawdę to zrobił

Ziobro: będzie brakować Kaczyńskiego w rządzie

O komentarz do dymisji Kaczyńskiego został poproszony Zbigniew Ziobro w Polsacie News. Minister sprawiedliwości stwierdził, że brak prezesa PiS będzie "optycznie zauważalny", ale "wszyscy spodziewaliśmy się takiej decyzji".  - On był głównym sprawcą politycznym potężnego programu, niespotykanego w historii naszego kraju, przeznaczenia ogromnych środków na rozbudowę polskiej armii - wskazał Ziobro, który wymienił w tym kontekście również szefa MON Mariusza Błaszczaka. 

Czytaj: 

- Nie będę ukrywał, że bez ogromnego poparcia pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego ten program w takiej skali nie przeszedłby przez rząd. Oczywiście, ja bym popierał ten program, ale wiem, że nie wszyscy byli tak entuzjastycznie nastawieni, bo to ogromne pieniądze - przyznał lider Solidarnej Polski.  

W RMF FM decyzję Kaczyńskiego komentował Paweł Kukiz. Zdaniem muzyka, nie będzie ona zmieniała czegokolwiek w formule współpracy z "kukizowcami". - Decyzja oznacza, że zajmie się przede wszystkim wyborami i swoją partią. Na to będzie miał w tej chwili znacznie więcej czasu - podkreślił Kukiz.

- Jeżeli mamy stan wojny za wschodnią granicą, nie wiadomo, czy on się nie rozszerzy na jakieś inne ośrodki, jest rzeczą naturalną, żeby minister obrony narodowej zajmował tego typu funkcje - zaznaczył. 

Opozycja: to i tak najgorszy rząd w historii III RP

Suchej nitki na politycznej zmianie nie zostawiają politycy Koalicji Obywatelskiej. - Nie było żadnej korzyści z obecności Kaczyńskiego w rządzie i też jego odejście jest bez znaczenia. Nadal to najgorszy rząd w historii III RP - drożyzny, szalejącej inflacji, wyrzucanych w błoto pieniędzy, niezliczonych afer i przekrętów - napisał Borys Budka. 

 

- Kaczyński odchodzi z rządu. Telenowela brazylijska „Odejście Kaczyńskiego” znalazła swoje zakończenie. Tak jak nie była zauważalna jego działalność w rządzie, tak nie zauważymy jego braku - przekazała Katarzyna Lubnauer. 


- Tak naprawdę Jarosław Kaczyński jest przywódcą obozu rządzącego i czy jest wicepremierem czy prezesem PiS, ważne, że to on podejmuje decyzje. Jest postacią kluczową, tylko adresy się zmieniają - powiedział w TVN24 Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef PSL oznajmił, że to na Nowogrodzkiej zapadają wszystkie najważniejsze decyzje ws. rządowych układanek. W opinii polityka, znamienne było to, kto zdecydował o awansie Mariusza Błaszczaka do roli wicepremiera. Szef MON zastąpił na tej funkcji Kaczyńskiego, a roszadę zaproponował sam prezes PiS, a nie premier Mateusz Morawiecki. 

 GW


Lubię to! Skomentuj57 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka