Olga Semeniuk o aborcji: "Każda z nas ma sumienie i powinna postępować zgodnie z nim"

Gościem Sławomira Jastrzębowskiego w programie "Jastrzębowski wyciska" była Olga Semeniuk. Źródło: Salon24
Gościem Sławomira Jastrzębowskiego w programie "Jastrzębowski wyciska" była Olga Semeniuk. Źródło: Salon24
Gościem Sławomira Jastrzębowskiego w programie "Jastrzębowski wyciska" była Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju i technologii. Poruszony został m.in. temat liberalizacji aborcji, o którym w ostatnich dniach jest dość głośno.

Olga Semeniuk to polityczka Prawa i Sprawiedliwości. Od 2018 roku jest radną Warszawy, a od 2020 wiceminister w resortach do spraw rozwoju. W roku 2021 objęła również funkcję Pełnomocnika Rządu ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw. 

Sławomir Jastrzębowski wraz z Olgą Semeniuk poruszyli m.in. rozgrzewający polską scenę polityczną od lat temat aborcji. A dokładniej na mocy ostatnich wydarzeń w Sejmie, temat liberalizacji aborcji. 

"Każda kobieta powinna postępować zgodnie z sumieniem" 

Obywatelski projekt, który został odrzucony w Sejmie zakładał, że zabieg aborcji mógłby być refundowany przez NFZ i wykonywany bez ograniczeń do 12. tygodnia ciąży.

Olga Semeniuk na początku przypomniała, że jest to projekt obywatelski, ale "mnie jakby najbardziej w tej debacie o kobietach denerwuje fakt, że to mężczyźni mówią najczęściej". Zdaniem wiceminister, to kobiety powinny mówić "jak najgłośniej o kobietach". 

– Każda z nas ma sumienie, każda z nas powinna postępować zgodnie z tym sumieniem. Musimy jednak pamiętać, że kwestia kobiet, to nie jedynie kwestia dotycząca liberalizacji prawa aborcyjnego, ale to również szeregi różnych, innych spraw. Przykładowo wyrównywanie dysproporcji w płacach czy kwestia emerytur dla kobiet – powiedziała Semeniuk. 

– I dlatego powinniśmy się skupić, aby kobieta aktualnie sama, zgodnie z własnym sumieniem, mogła decydować. Natomiast nie mówię tu tylko o aborcji – dodała wiceminister. 

"Czemu kobieta ma mówić o tym, czy jest za aborcją?" 

Sławomir Jastrzębowski zapytał, czy temat aborcji w ogóle "trzeba było ruszać"? Jak zasugerował, "otworzono "puszkę pandory" i teraz ciągle będziemy do tego wracać i co chwilę będą jakieś nowe projekty". 

Olga Semeniuk odpowiedziała natomiast pytaniami: "Ale dlaczego będziemy wracać? Czy to jest złe, że kobiety chcą rozmawiać?"

– Niech rozmawiają, jeżeli chcą. 200 tys. osób podpisało się pod tym apelem, to czemu nie miałoby to być poddawane pod dyskusje w Sejmie. Kobiety chcą rozmawiać, mają do tego prawo – powiedziała.

– Wielu publicystów chce wydobyć ode mnie informację, czy ja jestem za liberalizacją prawa aborcyjnego. Powiem tak, panie redaktorze, to jest moja sprawa. Ja nie chcę o tym rozmawiać. Więc czemu inna kobieta ma mówić o tym, czy jest za aborcją? – dodała Olga Semeniuk. 

Oprócz tematu aborcji pytania padły również o Bartłomieja Misiewicza, Antoniego Macierewicza czy Jarosława Gowina. Nie obyło się także bez rozmów o Polskim Ładzie i problemach z jakimi boryka się służba zdrowia. 

Cała rozmowa Sławomira Jastrzębskiego z Olgą Semeniuk:


MP

Czytaj dalej:




Lubię to! Skomentuj47 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka