X
X

Blok mieszkalny w Rosji zawalił się od pocisku. Rosjanie oskarżają Ukraińców

Redakcja Redakcja Rosja Obserwuj temat Obserwuj notkę 9
W Biełgorodzie w Rosji, nieopodal granicy z Ukrainą, zawaliła się w niedzielę część dziesięciopiętrowego bloku mieszkalnego. Gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow oskarżył o atak Ukrainę. Komitet Śledczy Rosji potwierdził, że są ranni i ofiary śmiertelne. W sieci pojawiły się też nagrania z momentu uderzenia.

Zawalił się blok w rosyjskim Biełgorodzie. Trafił go pocisk?

Początkowo źródła oficjalne powiadomiły tylko o rannych. Następnie Komitet Śledczy Rosji oznajmił, że są także ofiary śmiertelne, nie podając ich liczby. Ostatnie doniesienia państwowych rosyjskich agencji i mediów mówią o 13 rannych.

Wcześniej o ofiarach śmiertelnych informowały nieoficjalnie kanały na Telegramie Baza i Mash, podając odpowiednio liczby – cztery i siedem osób. Powiadomiono również, że pod gruzami znajdują się ludzie.

Lokalne władze twierdzą, że przyczyną zawalenia się budynku był ukraiński atak. Gubernator Gładkow oświadczył, że przyczyną stało się "bezpośrednie trafienie pociskiem". Według ministerstwa obrony Rosji w budynek trafiła jednak nie rakieta, lecz odłamki zestrzelonego przez siły obrony powietrznej ukraińskiego pocisku Toczka-U.

Niezależna telewizja Nastojaszczeje Wriemia zaznaczyła, że wciąż nie wiadomo, co doprowadziło do zawalenia się obiektu. W przygranicznym Biełgorodzie w niedzielę od rana pięciokrotnie ogłaszano alarm lotniczy.

W sieci od razu pojawiły się wstrząsające nagrania z momentu uderzenia.


Wstrząsające nagrania. Dach zawalił się na ratowników

Nie wiadomo jednak, czy za katastrofę odpowiada pocisk ukraiński. W czasie trwającej wojny Rosjanie często przypadkowo ostrzeliwali własne obiekty. Dzieje się tak z powodu wadliwego i źle konserwowanego sprzętu.

- Jeżeli pocisk uderzył od drugiej strony niż ta którą widać, to sprawa jest oczywista iż był rosyjski, ale póki co nie da się tego stwierdzić w 100 %. W 100% można natomiast stwierdzić że wszelkie rewelacje o "wysadzeniu budynku przez FSB" są totalną bzdurą. Rosjanie zupełnie nie potrzebują obecnie tego typu działań - napisał na portalu X analityk kryjący się pod nickiem "Kruku".

Użytkownik portalu udostępnił też nagranie, na którym widać ponowne zawalenie się budynku. Tym razem konstrukcja spadła na interweniujących ratowników.

MB

Fot. Zniszczony blok w Biełgorodzie. Źródło: X

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka