Ekspert ostrzega powodzian przed "pseudoagentami"
Szabrownicy to nie jedyni nieuczciwi ludzie, którzy chcą się wzbogacić na tragedii powodzian. Ekspert ds. finansów Jacek Dziuba w niedzielę na antenie Polsat News przestrzegał przed fałszywymi agentami ubezpieczeniowymi, którzy pojawili się na terenach zniszczonych przez powódź.
- Dowiedziałem się, że dużo pseudoagentów jeździ w tereny zagrożone i mówi, że "szybko państwa ubezpieczę". Osoby nie mając wiedzy czy to jest właściwy agent ubezpieczeniowy, łapią się na tzw. sztuczki i podpisują polisy. Potem te polisy nie obowiązują - podkreślił.
Dzieje się tak, bo klienci często nie widzą, że poszczególne umowy mają zazwyczaj tzw. okres karencji. Ubezpieczenie przez ten czas nie obowiązuje. Ofiary nie otrzymałyby więc pieniędzy, a polisę i tak musiałyby zapłacić.
Służby wciąż wyłapują szabrowników
Służby wciąż są wyczulone na szabrowników, którzy grasują na opuszczonych terenach powodziowych.
Dwóch mężczyzn podejrzanych o szabrownictwo zatrzymali policjanci w zniszczonym przez powódź Lądku-Zdroju. 64-latek i 37-latek weszli do uszkodzonego przez wodę sklepu; ukradli alkoholi i produkty spożywcze – podał w czwartek wieczorem policja.
Mężczyźni zostali zatrzymani przez policjantów z Kłodzka. Rzecznik dolnośląskie policji asp. szt. Łukasz Dutkowiak przekazał PAP, że podejrzani o "kradzież zuchwałą" weszli do sklepu w Lądku-Zdroju przez dziurę w ścianie.
Ukradli alkohol i produkty spożywcze. "Szabrownicy usłyszeli zarzuty za kradzież zuchwałą; w sprawie 64-latka sąd orzekł karę poł roku bezwzględnego pozbawienia wolności, a drugi z mężczyzn poszukiwany za wcześniej popełnione przestępstwo również trafił do aresztu" – przekazał Dutkowiak.
Za kradzież zuchwałą grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
MB
Fot. Budowa zapór przeciwpowodziowych w okolicach Wołowa. Źródło: PAP/Maciej Kulczyński




Komentarze
Pokaż komentarze (30)