Z artykułu dowiesz się:
- Jakim wynikiem zakończyły się przedterminowe wybory prezydenta Krakowa
- Co Lech Wałęsa zarzucił mieszkańcom stolicy Małopolski w swoim wpisie
- O ironicznej odpowiedzi prof. Sławomira Cenckiewicza
- Jak politycy komentują porażkę kandydatki popieranej przez Donalda Tuska
Zdecydowane zwycięstwo Łukasza Gibały
PKW podała oficjalne dane po podliczeniu stu procent obwodów z niedzielnego głosowania z 11 października. Bezpartyjny samorządowiec Łukasz Gibała wygrał drugą turę, uzyskując 62,12 proc. poparcia, co przełożyło się na 161 184 głosy. Popierana przez KO oraz PSL senator Monika Piątkowska zdobyła 37,88 proc. głosów, gromadząc 98 306 wskazań. Frekwencja w drugiej turze wyniosła 44,27 proc. Dla partii rządzącej to dotkliwa strata w stolicy Małopolski.
Przedterminowe wybory rozpisano po tym, jak 24 maja w referendum odwołano z urzędu prezydenta Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej. Głosowanie z 11 października było więc bezpośrednim następstwem decyzji mieszkańców o zakończeniu jego kadencji. Stawką drugiej tury było obsadzenie zwolnionego stanowiska, a rywalizowało w niej dwoje kandydatów.
Łukasz Gibała to radny miejski, przedsiębiorca i twórca stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców. Jako były poseł PO, po prezydenturę sięgnął tym razem jako kandydat bezpartyjny. Z kolei Monika Piątkowska startowała jako senator popierana przez KO i PSL, a jej kandydaturę wspierał Donald Tusk.
W pierwszej turze, która odbyła się 27 września, Gibała uzyskał 36,38 proc. głosów, a Piątkowska – 29,91 proc. Frekwencja wyniosła wtedy 43,50 proc. W drugiej turze Gibała powiększył przewagę, a oficjalny wynik przypieczętował jego zwycięstwo.
Porażkę kandydatki obozu rządzącego w stacji Republika skomentował Michał Drewnicki, kandydat PiS na prezydenta Krakowa. Polityk ocenił, że wynik Piątkowskiej to deklasacja, a jego wyborcy przyczynili się do zwycięstwa Gibały.
Kuriozalny wpis Lecha Wałęsy
Do powyborczych rozstrzygnięć w poniedziałek rano skomentował Lech Wałęsa. Legendarny przywódca Solidarności opublikował na Facebooku krótki, lecz wymowny komentarz. Zwrócił się w nim bezpośrednio do krakowian, nie kryjąc rozczarowania ich decyzją przy urnach.
- Po wyborach w Krakowie. Pragnę zauważyć Kochni z Krakowa skutecznie utrudniacie rządzenie wspaniałemu Premiwrowi Tuskowi. Niezależnie od małych racji" – napisał były prezydent.
Wpis byłej głowy państwa błyskawicznie obiegł media społecznościowe. Część komentujących zwracała uwagę, że Wałęsa połączył lokalny wynik wyborczy z sytuacją rządu Donalda Tuska. Zamiast gratulacji dla zwycięzcy krakowianie usłyszeli zarzut, że utrudniają premierowi rządzenie.
Fala żartów w sieci i reakcja Cenckiewicza
Słowa byłego prezydenta wywołały falę prześmiewczych komentarzy i żartów ze strony internautów w mediach społecznościowych. Użytkownicy sieci ironizowali z tezy, że wybory na prezydenta miasta utrudniają Donaldowi Tuskowi rządzenie krajem.
Głos w sprawie zabrał również prof. Sławomir Cenckiewicz. Historyk skomentował wpis Wałęsy na portalu X, odnosząc się ironicznie do znaczenia krakowskiego głosowania. - Przekonała mnie Żywa Legenda, że wybory w Krakowie mają znaczenie dla całego kraju – skwitował badacz dziejów najnowszych.
Fot. Lech Wałęsa/East News
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (48)