fot. Koleje Dolnośląskie
fot. Koleje Dolnośląskie

Tak Koleje Dolnośląskie dbają o bezpieczeństwo. 25 zastępów w akcji

Redakcja Redakcja Głos Regionów Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Pożar w hali serwisowej, zagrożenie chemiczne w wagonie towarowym i wypadek na przejeździe kolejowym. To trzy scenariusze, z którymi musieli zmierzyć się uczestnicy ćwiczeń „KOLEJ 2026” na terenie Kolei Dolnośląskich w Legnicy. W działaniach uczestniczyło 25 zastępów ratowniczych i blisko 80 strażaków. Wszystko po to, aby sprawdzić gotowość służb do reagowania w sytuacjach kryzysowych i zwiększyć bezpieczeństwo pasażerów oraz pracowników kolei.

Na terenie hali serwisowej Kolei Dolnośląskich w Legnicy przeprowadzono ćwiczenia ratownicze pod kryptonimem „KOLEJ 2026”. Ich celem było sprawdzenie współpracy pomiędzy przewoźnikiem kolejowym, strażą pożarną i pozostałymi służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo mieszkańców regionu.

Ćwiczenia odbyły się w ramach Powiatowego Planu Ratowniczego dla Miasta Legnica i Powiatu Legnickiego. Uczestnicy sprawdzali nie tylko czas reakcji na zagrożenie, ale również skuteczność procedur, komunikację pomiędzy służbami oraz możliwości prowadzenia skomplikowanych akcji ratowniczych na terenie infrastruktury kolejowej.

- Bezpieczeństwo mieszkańców, pasażerów i pracowników kolei jest priorytetem. Dlatego regularnie współpracujemy ze służbami i sprawdzamy nasze procedury. Wiedza, doświadczenie i umiejętność sprawnego reagowania w sytuacji kryzysowej mają ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa Dolnoślązaków - mówi Paweł Gancarz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.

Ćwiczenia „KOLEJ 2026” w Legnicy. Trzy scenariusze zagrożeń

Organizatorzy przygotowali trzy niezależne sytuacje kryzysowe, które wymagały zaangażowania różnych jednostek ratowniczych. Każdy scenariusz miał sprawdzić inne umiejętności służb, od rozpoznawania zagrożeń chemicznych, przez ratownictwo techniczne, aż po działania gaśnicze i wysokościowe.

Pierwszy scenariusz zakładał niebezpieczne zdarzenie na bocznicy kolejowej. Patrol Służby Ochrony Kolei podczas kontroli zauważył stojący wagon towarowy, z którego wydobywał się dym. Wewnątrz znajdowała się prawdopodobnie nieprzytomna osoba. Dodatkowym zagrożeniem był intensywny, drażniący zapach wyczuwalny w sąsiedztwie wagonu, wskazujący na możliwość wystąpienia zagrożenia chemicznego.

Druga sytuacja dotyczyła kolizji dwóch samochodów na czynnym przejeździe kolejowym. Unieruchomione pojazdy blokowały przejazd, stwarzając dodatkowe zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu kolejowego. Służby musiały skoordynować działania ratownicze z procedurami obowiązującymi na kolei.

Trzeci scenariusz rozgrywał się bezpośrednio w hali serwisowej Kolei Dolnośląskich. Symulowano pożar wyposażenia obiektu, któremu towarzyszył głośny wybuch. Ratownicy sprawdzali możliwości prowadzenia akcji gaśniczej, a także działań technicznych i wysokościowych w wymagających warunkach.

Blisko 80 strażaków i 25 zastępów ratowniczych. Służby sprawdziły gotowość do działania

W ćwiczeniach „KOLEJ 2026” uczestniczyło 25 zastępów ratowniczych, w tym niemal 80 strażaków Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych. W działania zaangażowane były również inne służby współpracujące z jednostkami ochrony przeciwpożarowej.

Jednym z najważniejszych elementów szkolenia była weryfikacja Powiatowego Planu Ratowniczego. Sprawdzano cały proces reagowania na sytuację kryzysową: od przyjęcia zgłoszenia, przez rozpoznanie zagrożenia i alarmowanie odpowiednich jednostek, aż po skierowanie na miejsce właściwych sił i środków.

Ocenie podlegały również możliwości techniczno-taktyczne jednostek ratowniczych, organizacja akcji, komunikacja pomiędzy służbami oraz skuteczność realizacji przyjętych założeń. Szczególną uwagę zwrócono na potencjał ratowniczo-gaśniczy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Legnicy w przypadku prowadzenia działań na terenie zakładu kolejowego.

- To bardzo ważne, żebyśmy byli gotowi na nieprzewidywalne zdarzenia. Im lepiej będziemy przygotowani, im lepiej będzie przygotowana kolej, służby, ale także Wydział Zarządzania Kryzysowego miasta oraz powiatu, tym lepiej dla mieszkańców. Miejmy nadzieję, że te scenariusze, które będą ćwiczone dzisiaj, nigdy się nie wydarzą w rzeczywistości. Bardzo dobrze, że Państwowa Straż Pożarna we współpracy z Kolejami Dolnośląskimi przeprowadziły te ćwiczenia, bo będziemy dzięki temu czuli się wszyscy zdecydowanie bardziej bezpieczni - mówi Maciej Kupaj, Prezydent Legnicy.

Na znaczenie współpracy służb ratowniczych z administracją samorządową zwrócił również uwagę starosta powiatu legnickiego.

- Dziś ćwiczony jest efekt skali, takie scenariusze, w których skala przerasta codzienne funkcjonowanie służb. Na takie właśnie ewentualności musimy być przygotowani, zarówno służby - nie tylko Państwowa Straż Pożarna, ale także OSP z całego powiatu - jak i cała administracja, związana z zarządzaniem kryzysowym. Cieszę się, że scenariusz tych ćwiczeń jest tak zróżnicowany, na pewno przyniesie efekty i wpłynie na udoskonalenie procedur - zwraca uwagę Adam Babuśka, Starosta Powiatu Legnickiego.

Bezpieczeństwo pasażerów Kolei Dolnośląskich. Liczy się nie tylko nowoczesny tabor

Koleje Dolnośląskie systematycznie rozwijają swoją flotę oraz zaplecze techniczne. Wraz z rosnącą skalą działalności przewoźnika coraz większego znaczenia nabiera przygotowanie do sytuacji awaryjnych i współpraca z wyspecjalizowanymi jednostkami ratowniczymi.

Nowoczesne pociągi i infrastruktura kolejowa wymagają od ratowników znajomości specyficznych procedur bezpieczeństwa. W przypadku pożaru, kolizji czy zagrożenia chemicznego istotne jest nie tylko odpowiednie wyposażenie, ale również doświadczenie ludzi oraz umiejętność szybkiej i skutecznej koordynacji działań.

- Nowoczesny tabor kolejowy to nie tylko dobrze zabezpieczone zaplecze techniczne, ale również kompetencje ludzi. Koleje Dolnośląskie inwestują w rozwój taboru, infrastruktury, a jednocześnie wspierają współpracę z profesjonalnymi służbami ratowniczymi. Ich profesjonalizm, dobre przygotowanie, znajomość procedur i wzajemne zaufanie są niezbędne, aby skutecznie reagować w sytuacji zagrożenia - mówi Michał Rado, Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego, odpowiedzialny m.in. za kolej.

Ćwiczenia w Legnicy pozwoliły służbom zapoznać się ze specyfiką infrastruktury Kolei Dolnośląskich i przetestować rozwiązania, które mogą mieć kluczowe znaczenie podczas rzeczywistego zdarzenia kryzysowego.

Koleje Dolnośląskie mają ponad 100 pociągów. Prezes zapowiada kolejne ćwiczenia

Skala działalności dolnośląskiego przewoźnika pokazuje, dlaczego regularne szkolenia i doskonalenie procedur bezpieczeństwa są tak istotne. Koleje Dolnośląskie dysponują taborem liczącym ponad 100 pociągów, a liczba uruchamianych w ciągu doby połączeń przekracza 600.

- Mamy ponad 100 pociągów w taborze, a ponad 600 wypuszczamy w trasy w ciągu doby. Takich zdarzeń może być wiele, dlatego ważne jest, że to właśnie u nas przetestowano takie scenariusze. W przyszłości będziemy ćwiczyć także inne, znacznie trudniejsze - mówi Damian Stawikowski, Prezes Kolei Dolnośląskich.

Przeprowadzone w Legnicy ćwiczenia „KOLEJ 2026” stanowią ważny element budowania systemu bezpieczeństwa w regionalnym transporcie kolejowym. Dzięki wspólnym działaniom strażacy, pracownicy kolei i przedstawiciele innych służb mogą lepiej poznać procedury, sprawdzić możliwości współpracy oraz przygotować się na zdarzenia wymagające natychmiastowej reakcji.

Dla pasażerów oznacza to przede wszystkim większą dbałość o bezpieczeństwo podróży. Rozwój Kolei Dolnośląskich to bowiem nie tylko nowe pociągi i rozbudowa infrastruktury, ale również inwestowanie w przygotowanie ludzi, którzy w sytuacji zagrożenia odpowiadają za zdrowie i życie mieszkańców regionu.

red.

fot. Koleje Dolnośląskie

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze