Blog
Newsroom Salon24
Salon24 news
Salon24 news wydarzenia, newsy, komentarze
88 obserwujących 5142 notki 11829359 odsłon
Salon24 news, 3 stycznia 2018 r.

Orban: W sprawie artykułu 7 Węgry staną po stronie Polski. Nie jesteśmy żebrakami

2636 193 0 A A A
remier Węgier Viktor Orban podczas konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim w Budapeszcie, fot. PAP/Radek Pietruszka
remier Węgier Viktor Orban podczas konferencji prasowej po spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim w Budapeszcie, fot. PAP/Radek Pietruszka

Premier Węgier Viktor Orban zapewnił o solidarności z Polską podczas głosowania Rady Europejskiej ws. nałożenia sankcji na Polskę w ramach art. 7 unijnego traktatu. Stwierdził też, że nie można w żaden sposób łączyć kwestii budżetu UE z kwestią praworządności.

Rola Polski, Węgier i V4 w UE

Orban udzielił wywiadu TVP Info. - Węgry stoją za Polską. Obecna procedura wobec Polski nie ma faktycznych podstaw i samo postępowanie nie jest prawidłowe - stwierdził premier Węgier, pytany o uruchomienie art.  7 traktatu UE wobec naszego kraju.  Jak dodał, Polskę spotyka ze strony KE niesprawiedliwość, a "wspólnota losu Europy Środkowej" nakazuje Węgrom "stanąć przy boku Polski".

(wideo PAP/TVP)

Zdaniem Orbana, nie można w żaden sposób łączyć kwestii budżetu UE z kwestią praworządności, ponieważ są to dwa odrębne postępowania. - Te pieniądze, które na cele rozwojowe przychodzą na Węgry i do Polski w znacznej części wracają do Europy Zachodniej. Tak więc wszyscy dzisiaj korzystają na polityce spójności, jest to nie tylko nasz interes, jest to tak samo interes Francji i Niemiec, oni zarabiają także na nas - przekonywał premier Węgier.

- Centrum UE przesuwa się na wschód, w kierunku Grupy Wyszehradzkiej. Stąd należy czerpać pewność siebie i zaufanie. Nie pukamy do drzwi, nie żebrzemy, nie prosimy o pieniądze, reprezentujemy siłę gospodarczą. Europa jest dla nas ważna, ale chcemy Europy będącej związkiem wolnych, mocnych państw narodowych, nie chcemy podporządkować się Brukseli - podkreślał. 

Orban chwalił rolę Polski jako "najważniejszego aktora" Grupie Wyszehradzkiej. Jak mówił, V4 pełni rolę stabilizacyjną w Europie, "gdyby jej nie było, wówczas cała europejska gospodarka stała by znacznie gorzej", natomiast kraje Zachodu muszą się przyzwyczaić, że mają silnego partnera w postaci krajów środkowoeuropejskich z osobna i razem, jako całą Grupę Wyszehradzką. - Wzrosły nasze wpływy na politykę europejską i oczekujemy, że przynajmniej będziemy mieli taki wpływ, w jakim stopniu przyczyniamy się do rozwoju Europy - podkreślił szef węgierskiego rządu.

Przekonywał, że mimo sporu z KE kapitał zagraniczny napływa do Polski i do Węgier. - Kapitał międzynarodowy ma zaufanie do Polski i do Węgier. Prowadzi tutaj duże inwestycje, nie mamy powodu, żeby się bać - powiedział.

Przeczytaj także o wizycie premiera na Węgrzech: Pozytywna chemia między Orbanem i Morawieckim

Kwestia imigracji i rozszerzania UE

Premier Węgier uważa, że w sporze z Komisją Europejską Polska i Węgry muszą pozostać przy swoich stanowiskach, jeśli chodzi o migrację. - Znaczna część krajów zachodnioeuropejskich zdecydowała, że staną się krajami imigracyjnymi. Pozbyły się swoich korzeni i chcą stworzyć multi-kulturowe społeczeństwa. My tego nie chcemy, ale jeśli nie będziemy bronić naszych interesów to zmuszą nas do przyjęcia swojej polityki imigracyjnej - podkreślił Orban.

Jego zdaniem kraje zachodnioeuropejskie "przyślą nam tych, których sami nie potrzebują". - Mało tego: będą sprowadzać nowe, coraz to nowsze transporty z Azji, Bliskiego Wschodu i Afryki. Musimy temu zapobiec - przestrzegał szef węgierskiego rządu.

Orban uważa, że Polska i Węgry osiągają sukcesy dlatego, że budują na korzeniach chrześcijańskich i narodowych. - Jesteśmy w końcu krajami osiągającymi największe sukcesy w Europie - powiedział. Jak zauważył, "są kraje w Zachodniej Europie, które uważają, że ludność Zachodu przeszła na nowy etap rozwoju i że Europa powinna w tej chwili przejść lub też przeszła do epoki post-chrześcijańskiej i post-narodowej".

- Z drugiej strony jesteśmy tutaj my, Węgrzy i sądzę, że Polacy też, którzy nie chcemy żyć w świecie post-chrześcijańskim i post-narodowym. Nas Węgrów, Polaków, i inne narody Europy Środkowo-Europejskiej utrzymała kultura chrześcijańska i jeśli z niej zrezygnujemy, to wspólnota węgierska zniknie. Dlatego trzymamy się kultury chrześcijańskiej i naszej tożsamości - powiedział Orban.

Jak dodał, część Zachodu nie podziela tej opinii. - Podobnie jeżeli chodzi o kwestie migracji. My widzimy w tym zagrożenia, a Zachód częściowo widzi w tym szansę. (...) Nie chcemy nikogo zmuszać do przyjęcia naszego światopoglądu, ale nie chcemy też by nas zmuszano do przyjęcia polityki innych państw - powiedział.

W kwestii dalszego rozszerzania UE Orban ocenił, że Polska i Węgry mają takie samo zdanie natomiast Europa Zachodnia ma tu opinię negatywną. - Nie może być czarnej dziury na Bałkanach, należy wiec zintegrować (Z UE) państwa bałkańskie. Czarnogórę można by już jutro przyjąć, również z Macedonia moglibyśmy być znacznie dalej w negocjacjach, bardzo znaczne postępy uczyniła Serbia, można by otworzyć dalsze rozdziały, aby przyspieszyć integracje - powiedział premier Węgier.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Dziękujemy za zgłoszenie. Przy okazji odkryliśmy podszywanie się pod innych użytkowników s24.
  • To dane dla sprzedaży ogółem: a sprzedaż ogółem to suma sprzedaży egzemplarzowej wydań...
  • Sprawdziliśmy, kiedy pojawiło się więcej danych. Samolot wyglądał inaczej, był żółty -...

Tematy w dziale Polityka