Namawia brata, kilku generałów i wielu wysokich urzędników na wspólną wyprawę do Katynia, by w ostatniej chwili samemu z niej zrezygnować.
W przypływie skrajnej bezczelności żąda pochówku beznadziejnego prezydenta na Wawelu. Jak na ironię tuż obok Marszałka.
Wskazuje wybranemu prezydentowi nowe miejsce urzędowania.
Głosem nie cierpiącym sprzeciwu nakazuje publicznym i prywatnym mediom by codziennie poświęcały mu najlepszy czas antenowy.
Opłaca najlepszych dziennikarzy aby szczegółowo monitorowali i opisywali jego działalność w najpoczytniejszych tytułach.
Nieustannie podburza krewnych ofiar katastrofy smoleńskiej do zaciekłego ataku na Bogu ducha winny rząd Najjaśniejszej Rzeczpospolitej.
Nie konsultując z nikim ogłasza powstanie kondominium.
Strach w społeczeństwie jest tak wielki, że bardziej niż jego odejścia Polacy pragną tylko szerokopasmowego internetu. Co nam przyniesie nadchodzący rok???


Komentarze
Pokaż komentarze (14)