42
BLOG
Miałem Go okazję poznac w roku 1998, nie wiem w jakiej był partii. Była to impreza związana z przyznawaniem nagród, nie pamiętam czy ją zdobył czy tylko był nominowany ale utkwiło mi to, że po oficjalnej uroczystości kiedy odbywała się "normalna ciężka impreza", rozmawiałem z nim jak z normalnym facetem. Zobaczyliśmy z żoną, że stoi sam podeszliśmy i zaczęliśmy rozmwiac, słowo daję gdybym nie wiedział, że to znany chirurg, profesor - pomyślałbym, że spotkałem starego znajomego. Okazał się bardzo ale to bardzo sympatycznym człowiekiem. Na tej imprezie był trochę obcy więc, ludzie się "bali" do niego podejśc, dlatego stał sam, kiedy zobaczyli że to normalny, sympatyczny człowiek otoczył go wianuszek ludzi. Każdy kto się wtedy z nim zetknął, miał o nim jak najlepsze zdanie. I jeszcze jedno chyba już wtedy nie pił, bo bardzo gorąco odmawiał toastów. Dużo zdrowia Profesorze.


Komentarze
Pokaż komentarze