7 obserwujących
724 notki
99k odsłon
78 odsłon

gdzieś w EU - 4 czerwca świętować ? chyba płakać za zmarnowane lata ... /682

Wykop Skomentuj8

Tamten 4 czerwca, to kto pamięta, rocznica kontraktowych wyborów i jednocześnie „nocna zmiana“ stopująca Jana Olszewskiego i jego rząd z zamierzoną lustracją umoczonych dygnitarzy w konszachty z ubecją i nie tylko. I na ambergolbank jak dla nas to 4 czerwca nie ma co świętować. Chyba, że będzie feta z okazji kolejnego wykładu króla Europy na wylocie, w temacie pokrojenia III RP na kawałki.

Wałęsa pospołu z czerwonymi wykręcili 10 milionów robotników + Naród, tak samo jak dziś nadzwyczajna kasta kręci chłopem w sądzie. Wtedy okazało się, też jak teraz, że społeczeństwo zagłosowało źle. W wyniku czego PZPR przerżnęła wybory koncertowo. Nawet w tzw. okręgach zamkniętych, w których głosowało wojsko, milicja czy dyplomaci.

Sens porozumienia okrągłostołowego kręcił się wokół dwóch jaśnie oświeconych elit, czyli komuchów i ówczesnej opozycji, główkujących w jaki sposób zneutralizować owe 10 milionów, stanowiących realne zagrożenie dla, wygibas stylistyczny, demokratyzacji socjalizmu.

Utrącenie 04 czerwca rządu Jana Olszewskiego było więc dla komuszej elity prawdziwym zwycięstwem, kto wie czy nie większym od kontraktowych wyborów. Ale szczegóły dla sekretnych intryg i knowań przeciw Narodowi Polskiemu zostawimy profesjonalistom.

Czwarty czerwca dziś. Tzw. gorszy sort zaplanował w Gdańsku debatę pt. „30 lat polskiej demokracji”.  Udział w niej wezmą tytani intelektu: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski. Nic dodać nic ująć. Walić trza w dym wcześnie rano, bo później to nawet stojących miejsc nie będzie. Taka to debata ! I tego się trzymajmy ...

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale