378 obserwujących
1784 notki
4528k odsłon
1469 odsłon

Płonąca tożsamość - Polonia

Wykop Skomentuj61

W ostatnich dwóch latach miałam okazję spotkać kilka tysięcy naszych rodaków z Polonii. Zaangażowanych okazjonalnie w spotkania z ciekawymi ludźmi z kraju czy koncerty polskich artystów czy też w działalność związkowa. Ta ostatnia sfera działalność – podobnie jak w Polsce – rodzi konflikty interesów, światopoglądowe i itp. Obie sfery jednak łączy jedno: działalność pod nazwą Polska Szkoła.

Najczęściej lokalizacją szkół są parafie przykościelne. Oprócz nauki ojczystego języka (często dotyczy 2 i nawet 3 pokolenia polskich emigrantów) polskie szkoły uczą polskiej historii, kultury. Są naturalnym przetrwalnikiem polskiej tradycji i kultury. W szkołach – oprócz często trywializowanej przez wielu Polaków – propagowania polskich tańców narodowych – są liczne kółka zainteresowań, szczepy harcerskie i aktywności, zbliżające potomków polskich imigrantów. To bezcenna szkołą ucząca polskości i podtrzymania więzi z Polską.

Polska emigracja z XIX i XX wieku, podobnie jak imigracja irlandzka, włoska i inne – jechały za ocean za chlebem. Dopiero w kolejnych pokoleniach jej członkowie dochodzili do lepszego statusu mieszkańców USA, Kanady i innych krajów. Łączyło ich jedno- przywiązanie do własnej polskości. Na skalę niewyobrażalna dzisiejszym zjadaczom chleba. Przywiązanie, które nakazywało przekazywać ich skromne grosze na budowę polskich kościołów i szkół dla dzieci i wnuków. By więź z krajem nie ustała. Podobnie jak w przypadku potrzeby polskich wysiłków o odzyskanie własnej państwowości. Gdy stworzyli w Niagara on the Lake tzw. Błękitną Armię Hallera. Tym niewiele, które mieli, bez wahania dzielili się z rodakami w kraju. Lub wydawali na cele pomocowe  
    Wiele aktywności przyszkolnych jest prowadzone jest przez wolontariuszy. Każda moja wizyta w takiej szkole budziła we mnie niezwykłe emocje- wzruszenie, podziw i szacunek. A także żal, do Polski. Do mojego kraju, który instytucjonalnie jest oddalony od tych organizacji o mile. Ba, o oceany. 
   Wtedy pomyślałam tez o różnych wpisach na forach internetowych na temat Polonii; Z jednej strony zarzuty o to, że Polonia nie powinna mieć prawa głosu w wyborach, bo nic nie wie i tu nie mieszka, z drugiej strony info o tym, że Polacy w kraju zauważają Polonię jak potrzebna jest kasa na jakiś cel. 
   Oba zarzuty są w swoim przekazie błędne. I tu i tam- mamy wiele wspaniałych przykładów woli współpracy tylko z powodu tego, ze mamy wspólne korzenie, tradycje i sposoby działania. Prawdą jest też, że często różnimy się niezbyt pięknie. Często organizacje polonijne są skłócone odpowiadającym dokładnie poziomowi skłócenia rodaków w kraju. Polonia fundowała, oprócz inwestycji w grunty i budynki pod parafie, szkoły Kościoły –pomniki. W kraju i zagranicą. Bez innego celu poza jednym; być dumnym z własnych korzeni, upamiętnić trudne dzieje Ojczyzny- kraju pochodzenia ich samych lub ich przodków.  

I tam i tu zdarzają się działania obliczone na własne korzyści. Tak jak w Polsce wykorzystywano dobro wspólne na pogrubianie własnych portfeli, tak i w świecie nieobce są takie działania. Tam nawet bywa łatwiej -: pradziadów, dzielących się ciężko zarobionym groszem z innymi dla dobra wspólnego, możemy znaleźć na miejscowych cmentarzach. Często także polskich, ufundowanych przez Polaków na emigracji. A potomkowie się losami nakładów nie interesują, bądź nie potrafią wyegzekwować praw własności. A cwaniaków nigdzie nie brak.

W XXI wieku trwa permanentna pomoc Polonii w finansowaniu operacji pacjentów z Polski, dokonywanych w USA. Czasami pomoc jest finansowana wspólnie- z się pomaga w Polsce i zrzutek oraz w dofinansowaniu ze zbiórek w USA. Nie wiedziałam jednak zbiórki robionej na rzecz Polaka z emigracji w Polsce.

    Kilka dni temu prasa i media podały informację o pożarze w Parafii Our Lady of Assumption im. Zbigniewa Herberta na. Long Island. Wiem, że trudno będzie zebrać w Polsce dar w postaci zwrotu kosztów odbudowy. Ale można zawsze okazać empatię i okazanie swojej więzi z tym, co stanowi wspólne dziedzictwo polskości.

Założyliśmy w kilka osób Stowarzyszenie pod nazwą Polska Liga krzewienia kultury i wolności słowa”. To miała być pierwotnie tylko odpowiedź na bliźniaczą organizacją polonijną, powstałą w u.r. w USA. Pożar w nowojorskiej szkole dał asumpt podjęcia decyzji o pierwszej aktywności polegającej na organizacji pomocy w odbudowie szkoły. Jako dowód na to, że Polska i Polacy wszędzie, mimo różnic potrafią zjednoczyć siły we wspólnym celu.

Jestem w kontakcie z pracownikami szkoły. Pierwszą ze zgłoszonych potrzeb była prośbą o przysłanie zeszytów w trzy linie. Są nieosiągalne w USA. Spłonęły wszystkie. Czekam teraz na listę innych potrzeb. Utworzyłam konto w banku pod nazwą Polska Liga KKiWS ( krzewienia kultury i wolności słowa). Proszę wszystkich chętnych do wsparcia tego celu o zasilenie tego konta. Wciągnijmy teraz my rękę ze wsparciem dla naszych Rodaków zza Oceanu.

Polska Liga KKiWS

Nr konta 80 1090 1098 0000 0000 0908 2185


Wykop Skomentuj61
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo