387 obserwujących
1818 notek
4626k odsłon
  372   1

Wieńcząca 2021 rok pocztówka z Kataru

      Mijający rok był dla mnie Rokiem Kataru. Przyczyną tego stanu rzeczy nie były zbliżające się mistrzostwa świata w piłce nożnej w Douha. Czy teorie mówiące o nielegalnych wpływach na decydentów z FIFA, podsłuchy, inwigilacja.

    Zadecydowało przejście dnia 8 sierpnia tego roku do lepszego świata, wspaniałej kobiety. Poznanej przeze mnie około 30 lat temu, gdy wkraczała w dorosłe życie. Kobiety związanej przez kilkanaście lat swojego życia właśnie z Katarem. I chociaż Anetka umierała w ukochanym gniazdku, zbudowanym wraz z Sebastianem w Sintrze (Lizbona, Portugalia), to w ostatnich, trudnych 7 lat życia Jej egzystencja był związana i uzależniona od katarskiej rzeczywistości. Wsparcia, które pozwoliło Jej na przedłużenie życia i wyznaczyło komfort warunków odchodzenia z tego świata.

Propozycja pracy w II co do wielkości funduszu inwestycyjnym w Katarze była lekkim zaskoczeniem. Utarło się przekonanie, ze kobiety w krajach arabskich nie mogą liczyć na uznanie. A jednak. Ciąg sukcesów zawodowych Anetki  przerwał latem 2012 roku  osobisty dramat: w wyniku straszliwego wypadku (samochód, prowadzony przez dziadka chłopca wpadł do kaszubskiego jeziora) stracił życie niezwykle utalentowany syn Anety i Sebastian, 11 letni Janek. Dzieci w Katarze cieszą się ogromną życzliwością. Ówczesny szef i pracownicy okazali rodzinie niezwykłe wsparcie w trudnych chwilach.

W dwa lata po śmierci ukochanego syna Anetka zachorowała na raka. Pomoc, którą otrzymała od swoich szefów jest niewiarygodna. Choroba zbiegła się z objęciem funkcji wiceprezesa ds. audytu wewnętrznego w Qatar Airways. Gwarantowano Jej przeloty prywatnym samolotem, z pełną opieką medyczną, do szpitali w Europie. Konsultacje wyników w światowych centrach onkologicznych. Anetka miała wymuszone wielokrotnie przerwy w pracy. Nigdy jednak nie rzutowały one na Jej wynagrodzenie.

W ostatnim roku choroby została objęta opieką szpitala onkologicznego w Lizbonie. Pracę analityczną dla Qatar Airways wykonywała z domu w Sintrze. Praktycznie dopiero w ostatnich tygodniach życia kontakty z firmą ograniczały się do chwil, w których była w stanie godzinę lub nieco dłużej pracować.

Jednak nie byłaby w stanie tego czynić, gdyby nie wsparcie Sebastiana. Jej mąż pracuje na lotnisku Hamad w Douha. I tutaj kolejny dowód na te, że expat w Katarze to nie jest tylko wyrobnik.

Tutaj trzeba wyjaśnić. W Katarze nie ma żadnych świadczeń socjalnych. Zarabia się świetnie (jeśli pełniona praca nie jest pracą fizyczną).Można liczyć na dodatki mieszkaniowe czy opłat za szkołę dzieci. Ale już np. płatne urlopy są zależne od uznania szefa. Obligo płatnego urlopu nie ma. Sebastian pracy także nie stracił. Mimo, że zawsze towarzyszył swojej żonie. Był Jej pielęgniarzem, opiekunem. Swoją pracę o charakterze administracyjnym także wykonywał z domu w Sintrze.

Dzięki wsparciu szefa firmy Anetka mogła odejść z tego świata, mając przy boku ukochanego męża i nie mniej kochaną, córkę. Mogła liczyć na najnowocześniejsze terapie i pełną, najlepszą opiekę medyczną na zawołanie.

   W drodze na Sri Lankę odwiedziliśmy Sebastiana w Doha. Widzieliśmy praktycznie całodobowa prace przy wykańczaniu stadionów piłkarskich. Widzieliśmy złoto, przepych i piaskową szarość pokrywająca wspaniałe budynki. Która znika nocą, dając szansę na podziwianie piękna podświetlonych na różne kolory, budynków. Widzieliśmy enklawy pałaców rodziny Emira.

Sporo rozmawialiśmy z Sebastianem życiu w Katarze. W tym o postawie pracodawców Anetki i Sebastiana. Niewiele firm, przez tak długi okres czasu i tak globalnie wsparłoby swojego pracownika. Szczególnie postawa szefa Qatar Airways zasługuje na szacunek. Szczególnie w kraju, w którym rola kobiety jest nadal przedmiotem kontrowersyjnych rozstrzygnięć. Sebastian powiedział nam, że jeden ze stadionów a może więcej, zostanie rozebranych i podarowanych krajom, których nie stać na budowę własnych stadionów.

Jak się okazuje, gdy kobietą jest niezwykle ceniony pracownik, empatia Katarczyków potrafi być równa, bądź czasem –tak jak w tym przypadku- większa od poziomu serwowanego przez cywilizacje zachodnią. Wszystko zależy od tego, jakim się jest człowiekiem.

P.S., Jeśli będę miała kiedykolwiek wybór to na pewno poza PLL LOT, skorzystam z linii katarskich.

Wszystkim Salonowiczkom i Salonowiczom życzę, aby wszelkie złe zapowiedzi na 2022 rok się nie sprawdziły. Zdrowia, rozwagi , pogody ducha , wyrozumiałości dla innych oraz Błogosławieństwa Bożęgo wierzącym, dobrego losu pozostałym - a całego serca życzę; Małgorzata Fechner Puternicka 


https://en.wikipedia.org/wiki/Akbar_Al_Baker

https://www.traveldailynews.com/post/qatar-airways-hosted-25th-annual-audit-confernece-in-doha

https://www.asiantelegraphqatar.com/economy/qatar-airways-hosts-25th-annual-audit-conference-in-doha/

https://www.arounddeal.com/profile/aneta-wojtun/z1upivazvp/

 https://gadzetomania.pl/12-niesamowitych-stadionow-na-world-cup-2022-w-katarze,6704093114050689a

https://gadzetomania.pl/12-niesamowitych-stadionow-na-world-cup-2022-w-katarze,6704093114050689a

Janek Wojtuń : Nekrologi : Dziennik Bałtycki

http://nekrologi.wyborcza.pl/0,11,,520174,Aneta-Wojtu%C5%84-nekrolog.html

https://fajnepodroze.pl/informacje-ciekawostki-katar/


Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości