Naoczni świadkowie trzęsienia i wydarzeń z ostatnich dni, relacjonują, że pomoc zaczyna docierać do większej liczby potrzebujących. Chociaż jeszcze wczoraj,mogliśmy obejrzeć i usłyszeć, wstrząsającą prośbę, Haitanki, z dzielnicy nędzy, na obrzeżach miasta: czy dlatego, że jesteśmy biedni,do nas nie dociera woda i jedzenie?
W relacjach z pierwszych dni po kataklizmie, opisywałam poziom życia ludzi, przed trzęsieniem. Na świecie można stopniować poziom zamożności społeczeństwa, a tam można stopniować poziom biedy.
Pisałam o tym,ze pozostali przy życiu nie mieli nawet narzędzi do odkopywania swoich bliskich.Musieli wszystko robić ręcznie. Nie mieli własnych służb ratunkowych. Życie Haiti zawisło w rękach
Narodów Świata. Pomoc płynęła ze wszystkich stron. Niestety, warunki infrastrukturalne uniemożliwiły szybką pomoc. Brak wody, żywności i dostatecznej pomocy medycznej, był przyczyną śmierci wielu tych, którzy przeżyli i byli ranni po kataklizmie. Spod gruzów, armia ratowników z wielu państw,uratowała zaledwie ponad sto osób. Zaledwie i aż. Słyszymy o kolejnych wstrząsach wtórnych.Fala tych wstrząsów powinna opaść i nie powodować kolejnych zniszczeń.Oby.Od dzisiaj,będę relacjonować, co kilka dni o tym, co się dzieje na Haiti.
W liście Artura Suskiego, jezuity, który poleciał 5 stycznia na Haiti,aby uczyć dzieci w przyklasztornej szkole,możemy przeczytać:
Od czasu trzęsienia ludzie sypiają na ulicy. Jedni nie mają domu, inni nie zostają pod dachem ze strachu, że się zawali. W mieście panuje chaos. Ci, co przeżyli szukają w ruinach swoich bliskich, ale też jedzenia i wody. Buldożery zaczęły już równać nie opadłe do końca ruiny. Eksperci twierdzą, że to trzęsienie cofnęło kraj o co najmniej 40-50 lat - jezuita opisuje ogrom zniszczeń na karaibskiej wyspie.
- Rozmiar tragedii jest ogromny. Na szczęście jest wymierna pomoc, która wciąż napływa. Cieszę się, że mam szansę ulżyć im w cierpieniu choć wiem, że nie wiele mogę - kończy list młody jezuita.
Pamiętajmy o tym, że i my możemy mieć udział w pomocy, aby ta enklawa biedy,jaką jest na świecie Haiti, podniosła się z rozpaczy i ruin.
Wpłaty na konto
CARITAS POLSKA ul. Skwer Kard. Wyszyńskiego 9, 01-015 Warszawa
Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526
Bank Millenium S.A. 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384
z dopiskiem: HAITI
w innych walutach:
Bank Millenium S.A. al. Jerozolimskie 133, 02-304 Warszawa S.W.I.F.T. BIGBPLPWXXX
euro(EUR): PL 23 1160 2202 0000 0000 3436 4677
dolar amerykański (USD): PL 57 1160 2202 0000 0000 6663 1212
funt brytyjski (GBP): PL 36 1160 2202 0000 0000 7232 7236 z dopiskiem: HAITI
lub
WYŚLIJ SMS O TREŚCI "POMAGAM" NA NUMER 72052, koszt 2,44 zł z VAT
http://www.tvn24.pl/-1,1639397,0,1,rany-sa-okropne-modlcie-sie-za-haiti,wiadomosc.html



Komentarze
Pokaż komentarze (7)