1maud 1maud
43
BLOG

Stary wyga przed Komisją

1maud 1maud Polityka Obserwuj notkę 9

Minister Szejnfeld, w dość krótkiej (w porównaniu z Chlebowskim i Drzewieckim) wolnej wypowiedzi, zalał Komisję Śledcza jak i słuchaczy, sygnaturami wielu dokumentów. Każdy dokument, w tym notatki służbowe, porządnie sygnowane. Szejnfeld ,ani przez moment nie wykazywał zdenerwowania. Na poparcie swojej tezy: „nie wstrzymywałem żadnych procedur legislacyjnych „ miał podkładki w postaci różnych pism, a formalne pisma Koska, nie były tutaj żadnym zagrożeniem, bo przekazywane były drogą zwyczajną dla formalnego lobbingu.

Szejnfeld oświadczył, że to on sam, po rozmowie z premierem na temat procedur przy tworzeniu ustawy hazardowej, postanowił podać się do dymisji, aby nie obarczać reputacji rządu, ciążącymi na nim, bezpodstawnymi podejrzeniami. Taki legalista.

Spokojowi Szejnfelda nie dziwię się zupełne. To doświadczony polityk, zaangażowany w sprawy gospodarki, od 13 lat. On wie, że notatek i pism nie wytwarza się, jak się wpadnie, tylko na zapas. W stosunku do Szejnfelda nie ma stenogramów z rozmów i bezpośrednich kontaktów z lobbystami. Nie ma żadnych dowodów poza pismami, które sam do Komisji przyniósł i omówił. Wyjaśnienia wymaga sprawa pisma wysłanego po czy w trakcie posiedzenia KSRM, ale i tak nie będzie żadnym „rewolucyjnym” dowodem na potwierdzenie roli, Szejnfelda w spowalnianiu prac nad ustawą.

Ne znamy materiałów ze śledztwa, nie znamy pełnych materiałów z CBA. Mamy podejrzenie Kamińskiego do wpływu Szejnfelda na powolny proces tworzenia ustawy. Oraz zeznania Kapicy. Na tym ostatnim, były minister suchej nitki nie zostawił podobnie jak Drzewiecki.

Czyżby w wersji raportu KH, przygotowywanej przez PO, jednym ze sprawców „nieporozumień, „(bo afery nie było) miał być właśnie Kapica? A kto wtedy będzie bronił wartości i zawartości (ważnej dla premiera) notatek?

Rozjeżdża się narracja premiera: wizji swoich ministrów w wersji expose i działań na przyszłość „ministrowie ostoja (jak skałą!) bezpiecznej Polski dobrobytu, a wersji hazardowej: Ministerstwo Finansów nie wie, co czyni….

Podczas przesłuchań, senator Stefaniuk, Kempa i Wassermann mieli okazję zamienić się na krótko rolami z członkami Komisji z PO. Tym razem to oni zadawali świadkom (Szejnfeldowi i Szaramasze) pytania naprowadzające. Ale też nie za wiele musieli się napracować, ze względu na skalę potencjalnych zarzutów dla swoich świadków.

Zbigniew Wassermann złożył wniosek o powołanie na świadka dyr.Rafała Wosika z departamentu prawno-kontrolnego w MS.W uzasadnieniu podał, że zeznania Wosika przed prokuraturą, są sprzeczne z ze zeznaniami Mira Drzewieckiego. Może, zatem być bardzo niewesoło dla Drzewieckiego. Ciekawe jak będą głosować nad tym wnioskiem, w najbliższą środę ,członkowie Komisji?

Wracając do głównego bohatera, czyli ministra Szejnfelda. Komisja nie ma chyba żadnych dowodów przeciwko niemu, poza pewnością, ze jego ministerstwo bardzo skrupulatnie żądało wyjaśnień zapisów, notyfikacji, zgłaszało wiele uwag, które wymagały wyjaśnienia. Dla wszystkich jasne jest, ze ten tryb, chociaż niewątpliwie zgodny z prawem, wydłużał czas procedowania. Jak się później okazało, „nową ustawę” o hazardzie można było opracować i uzgodnić w kilka tygodni.  Starej nie udało sie przez blisko dwa lata. Ktoś nad tym czuwał.

 

1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka