Spotkanie Grzegorza Schetyny z Sobiesiakiem na Lotnisku, może dotyczyć wielu scenariuszy. Nie można jednak oceniać tej rozmowy, bez innych stenogramów, tych pomiędzy Koskiem i Sobiesiakiem, oraz Sobiesiakiem i Chlebowskim. Rozmowa dotyczyła ustawy. O niej wcześniej, w aspekcie spotkania z wicepremierem, rozmawiali wszyscy panowie. Na spotkanie Sobiesiak zabierał 15 stron dokumentów.
Wersja ministra jest taka: nie pamięta o czym rozmawiali, nie rozmawiali o ustawie hazardowej, rozmawiali o Klubie Śląsk Wrocław, do którego poszukiwano do czerwca, potencjalnych inwestorów. Potwierdzeniem ma być kolejna rozmowa telefoniczna Sobieska, z Kalinowskim z USC we Wrocławiu, który jest w zarządzie Klubu. Sobiesiak żadnych dokumentów nie przedstawiał.
Wersja oczywiście wymaga szerszej wiedzy dowodowej, aby sprawdzić prawidłowość takiego wyjaśnienia. Ciekawy jest jednak inny wątek przesłuchania. Pytany o spotkanie premiera z Drzewieckim i Chlebowskim, premier Schetyna wyjaśniał, że tyko na spotkaniu z Chlebowskim był świadkiem odpytywania przez premiera Tuska o proces legislacji ustawy hazardowej. Z Drzewieckim, był świadkiem rozmowy o sposobie finansowania Euro 2012, a nie o samej ustawie. Jako jedyny odnośnik do ustawy uznał rozmowę, o konieczności finansowania całości budowy stadionów z budżetu Państwa, co było problemem, ponieważ minister Rostowski w planie budżetu na rok 2010 pieniędzy wystarczających nie gwarantował (brak 440 mln).
Sam Schetyna i jego MSWiA popierało doplaty.
W trakcie wywiadu w radiu Z, prowadzonego przez Monikę Olejnik, Schetyna- na pytanie, o czym rozmawiał z Tuskiem, po jego spotkaniu z Mariuszem Kamińskim: Grzegorz Schetyna odpowiedział”, że o konieczności zabezpieczenia procesu legislacyjnego. Dopytywany przez posła Arłukowicza, usiłował wyjaśnić, że wypowiedź ta była wynikiem jego wiedzy z dnia wywiadu, czyli 6 października,..
Jest to absolutnie niewiarygodne, w aspekcie samej odpowiedzi. Jeśli o nieprawidłowościach przy ustawie Schetyna dowiedział się 1 października, to relacja o rozmowie Kamińskiego z Tuskiem i z elementem konieczności zabezpieczenia przez premiera legislacji – musiałaby być alarmująca. I na pewno musiała powodować pytanie:, po co? A podobno nie była.. Ta relacja o spotkaniu Kamiński-Tusk, ma sens, jeśli była to informacja o spotkaniu sprzed 1 października. Gdyby miała być oparta na późniejszej wiedzy, musiałby brzmieć zupełnie inaczej.
W wersji mojego scenariusza „Zabójczy hazard” snuje przypuszczenia, że Schetyna po tej rozmowie dostał polecenie od Tuska wyciszenia „afery”, Dla realizacji takiej wersji wydarzeń- konieczna była wiedza Schetyny na temat spotkania Kamiński –Tusk. Częściową odpowiedzią jest wywiad Moniki Olejnik, a częściową dzisiejsze kluczenie w wyjaśnianiu tego wywiadu, podczas odpowiedzi na pytania Arłukowicza. Moim zdaniem udział Schetyny w całej aferze hazardowej to bardziej wymiar w tuszowaniu udziału swoich kolegów i znajomości z wszystkimi bohaterami afery.
Schetyna nie wyjaśnia powodów, dla których został zaproszony jako „obserwator” na spotkanie Tusk-Chlebowski w dniu 26 sierpnia. Jednakże jednoznacznie określa, że zainteresowanie Chlebowskiego pracami legislacyjnymi było ponadstandardowe, oraz, że o powód takiego ”ponadstandardowego”: zainteresowania „Zbysia” premier Tusk wprost pytał. Jest to dokładnie zaprzeczenie prośby Kamińskiego, o zachowaniu tajemnicy przyczyn zainteresowania premierem procesem legislacyjnym. I poddaje w wątpliwość niewiedzę Schetyny na temat nieprawidłowości w tym procesie.
Spotkanie z Drzewieckim z kolei, było podzielone na dwie części. Schetyna brał udział w drugiej, podczas której była rozmowa tylko na temat finansowania budowy stadionu narodowego/ I potrzeby przekonania ministra Rostowskiego, że musi to być zapewnione w budżecie na rok 2010/2011.
Dość dziwnie to brzmi wobec swobodnej wypowiedzi Mira” W styczniu 2008 r. przedstawiłem swoje stanowisko na Radzie Ministrów.6 lutego 2008 r. – podczas spotkania z władzami miast gospodarzy Euro – zapadła polityczna decyzja, że stadion narodowy będzie w 100% sfinansowany z budżetu
państwa, a pozostałe 5 stadionów otrzyma dofinansowanie”a dalej:” po pierwsze, dopłaty niezostały skreślone z projektu ustawy, a po drugie, od 24 czerwca 2008 r. nie było żadnego – podkreślam – żadnego zagrożenia dla sfinansowania kluczowych inwestycji z punktu widzenia Euro 2012.”
Skąd zatem potrzeba narady Tusk-Drzewiecki- Schetyna, która miała na celu przekonanie przekonanego ministra Rostowskiego? Z tego spotkania nie ma żadnej notatki. Trudno wiec będzie odtworzyć o czym naprawdę rozmawiali wtedy trzej przyjaciele z boiska.
Schetyna zdecydowanie zaprzeczył, że były jakieś działania związane z tworzeniem nowej ustawy hazardowej, przed jego odejściem z rządu ,w dniu 5 października.
Trwa przerwa w przesłuchaniu wicepremiera.
Sekuła niewątpliwie ma problemy z odczytem czasu na zegarku..Zabrał głos posłowie Wasermanowi po upływie 7,5 minuty...
P.S.
Chlebowski pozostaje Koziołkiem ofarnym. Obrona Skarbnika trwa.



Komentarze
Pokaż komentarze (28)