1maud 1maud
128
BLOG

Metamorfoza vs pomówienia

1maud 1maud Polityka Obserwuj notkę 33

Przesłuchanie Andrzeja Leppera przed Komisją Naciskową można spointować spokojnie: nihil novi. Poza metamorfoza przewodniczącego Czumy! Zauważona nawet przez posła Mularczyka, który przewodniczącego docenił.

Lepper opowiadał stare bajki o bezzałogowych samolotach, rysował wizję państwa podsłuchu i nasłuchu naziemnego i powietrznego, który nie był przedmiotem protestów byłego wicepremiera do momentu, dopóki nie został skierowany przeciwko niemuJ Obecna wersja spotkania przed siódmą rano w MR z posłem Woszczerowiczem, to spotkanie na tematy prywatne, podczas którego Woszczerowicz ostrzegał ogólnie Leppera, żeby na siebie uważał. Oczywiście bez związku ze spotkaniem, jakie poprzedniej nocy odbył Woszczerowicz z Ryszardem Krause. Ryśki to fajne chłopaki, mają potrzeby spotkań w dziwnych miejscach: jedni w nocy w Mariocie, inni w dzień na cmentarzu. Tak już mają zakodowane, żeby udziwniać proste rzeczy.

Kolejna bajka to bajka o Siemieniasie, u którego był Lepper w czasie, gdy chłopaki z teraz My, nagrywali korupcyjne rozmowy ministra Lipińskiego z Renatką Beger. Najsłynniejszy niegdyś, obecnie mocno pobladły, polski Mulat, nie sam nie widział ani z Siemianisem nie rozmawiał, na temat rzekomych wizyt u Siemieniasa Jacka Kurskiego oraz kogoś z PiS-u. Pytany na wszelkie możliwe sposoby o te wizyty, wreszcie zrozumiał, o co posłowi Węgrzynowi chodzi i skonstatował: Siemianias albo do mnie, albo jego koledzy powiedzieli:, że kiedy my tu piwko z Andrzejem sobie pijemy, a tam mu dołożyli, co spotkało się z komentarzem tego kogoś (w domyśle: z PiS) –„ Lepper postawił krzyżyk na sobie.”

Druga Komisja w tym czasie przesłuchiwała Grzegorza Maja, oskarżanego o nielegalne wpływy, wraz z prezesem Kalidą, na zapisy ustawy hazardowej. W trakcie swobodnej wypowiedzi Maj wyjaśnił, że został zatrudniony w Totalizatorze w miesiąc później, niż powstała ustawa. Nie mógł, więc mieć wpływu na jej zapisy. To oświadczenie ni e powstrzymało oczywiście od ataku na Maja i snuciu insynuacji, mimo takiego oświadczenia, przez posła Urbaniaka.

Można podejrzewać, ze Grzegorz Maj będzie konsekwentny i wytoczy proces o pomówienie Urbaniakowi. A przynajmniej wystosuje stosowne pisma przedprocesowe z żądaniem przeprosin. Przesłuchanie przed Komisją nie może dawać asumptu śledczym, do nachalnych insynuacji, wbrew faktom, jak to czynił Urbaniak. Piszę świadomie o żądaniu przeprosin, bo oczywiście Urbaniak będzie się zasłaniał dobrem śledztwa w swoich sformułowaniach…

Nie mniej jednak, Grzegorz Maj zapowiedział, że czeka na informacje od Komisji Śledczej o autorach pomówień, zawartych w „analizie” CBA, które-jak wiemy- są zlepkiem enuncjacji prasowych i anonimów. I zdaje się sięgają okolic Sobiesiaka i Koska, o czym wcześniej pisałam.

Maj powiedział jedną rzecz, wymagającą doprecyzowania. Otóż jest autorem pozytywnej oceny pewnych elementów umowy TS z GETECH, jednoznacznie stwierdzając, że nie znał całości zapisów ustawy, Pytanie jest, więc (którego nikt mu nie postawił), czy miał dane dotyczące zapisów prawnych, bez danych finansowych, czy też, korzystał z gotowej opinii prawnika, upoważnionego do dostępu do informacji poufnych w firmie. Z tych informacji wynika kolejne pytanie, tym razem do przewodniczącego Chlebowskiego. Zbycho – w rozmowie z Moniką Olejnik, powiedział, że zna zapisy umowy GETECH z TS… Naturalne jest wiec pytanie: skąd? Od Rysia i Jasia, którzy pisali donosy, bez dokładnej wiedzy(jak widać z informacji przekazanych dzisiaj przeze Maja) na temat, kto i kiedy ustawę hazardową pisał?

Maj odpowiadał bardzo spokojnie i bardzo spójnie. Poza elementem, który wymaga doprecyzowania, jego wyjaśnienia nie budziły wątpliwości, co do intencji.Oraz barku jakichkolwiek nacisków na samego Maja. Duża kultura wypowiedzi, logika wywodów i zasadność wniosków, pozwalają mi stwierdzić, ze czułabym się spokojnie w biznesie, mając takiego doradcę.

Potyczka na temat opłacalności projektu wideo -loterii z posłem Urbaniakiem, wykazała, że nawet liźnięcie zagadnień z logiki na prawie, to dla chłonnych umysłów wystarczający czas do prawidłowego przyswojenia wiedzy. Podobnie w aspekcie zagadnień z zakresu ekonomii, – którą obaj panowie mieli pewnie serwowane w czasie studiów na równym poziomie. Poseł Urbaniak wyraźnie się nie starał, bo nie mógł zrozumieć, że finansowanie –nawet bardzo znaczące- inwestycji, nie musi mieć wpływu na wynik bieżący firmy. Nie mówiąc już o tak skomplikowanych prawdach rynkowych jak stopa zwrotu z inwestycji etc. I byłoby wszystko ok., gdyby poseł Urbaniak, nie upierał się, że się zna, i zarzucał Majowi mówienie nieprawdy albo niespójność z zeznaniami minister Gilowskiej.

Komisja jedzie teraz bocznym torem, ustawionym przez PO, czyli „afera hazardowa Gosiewskiego”.Tory ułożone na chybcika, bez stosownych podkładów .Nic dziwnego, że nic się tam kupy nie trzyma.

 P.S. Komentarze  z prac Komisji M. Gałczyńskiej z TVP ,w wielu momentach ,mogaąsugerowac,że studiowała na jednym wydziale z posłem Urbaniakiem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Polityka