383 obserwujących
1809 notek
4609k odsłon
  13620   0

Smoleńska Kawa na ławę

 Przed nami także próba ciężkiej pracy, tak aby praca ofiar katastrofy nie poszła na marne. Musimy sprostać tej próbie, my jako ludzie i my jako polskie państwo, tak aby pomoc bliskim, ale też pomoc ojczyźnie była każdego dnia faktem „(..)musimy też sprostać wyzwaniu największemu - dobrze odczytać nadzieje, marzenia, myśli zmarłych. - Tak, aby cała Polska i wszyscy Polacy potrafili ponieść je dalej, ponieść ich marzenia i ponieść ich nadzieje, to największa rzecz, jaką możemy im dzisiaj dać. I pamiętać. Będziemy pamiętać”

To mówił premier polskiego państwa w kwietniu 201o.

„Jest z całą pewnością, trwający od lat, niebezpieczny dla Polski i mało mnie śmieszący kabaret w reżyserii Antoniego Macierewicza.(…)w przeciwieństwie do niektórych komentatorów" nie jest w stanie udawać, że "poważnie traktuje Antoniego Macierewicza i jego zespół".

To mówi Tusk we wrześniu 2013 roku.

 

Pisałam o szczegółach skrupulatnie zaplanowanej prowokacji wobec ekspertów ZP pod wodzą Macierewicza. W tekście zabrakło jeszcze jednego elementu: udziału pani Kudryckiej ,która w katalogu etycznym dla polskich naukowców w styczniu 2013 roku wpisała bezprecedensowy przykład zakazanych praktyk : publiczne uznawanie innych niż oficjalna wersja przebiegu Katastrofy Smoleńskiej. Co z automatu wywołało  pożądaną przez władzę reakcję rektorów uczelni zatrudniających ekspertów kiedy po sygnale Kublik w GW uruchomiono machinę walcowania ekspertów i innych- niż oficjalnie podana- wersji przebiegu Katastrofy.

Kneblowanie naukowców w Polsce jest praktyką uprawianą od lat. Jak powinny zachować się władze uczelni dbające o własną reputację (wszak to one zatrudniają naukowców )dowiodły władze z Uniwersytetu w Akron zatrudniające profesora Wiesława Biniendę.

Oceniając pracę Zespołu Parlamentarnego ds. Katastrofy Smoleńskiej pod wodzą Antoniego Macierewicza należy wziąć pod uwagę kilka ważnych aspektów, bez których ocena jego pracy będzie zawsze niepełna, a często krzywdząca w postaci zarzutu politycznego aspektu w sposobie jej działania.

Należy zadać ponownie pytanie: Dlaczego musiał powstać Zespół Parlamentarny? Pełne wyjaśnienie czytelnicy mogą znaleźć w załącznikach pod tekstem.

Lapidarnie ujmując: ZP musiał powstać ponieważ polskie państwo decyzją premiera i jego ekipy odstąpiło od pierwszych chwil po Katastrofie od prób wyjaśnienia jego okoliczności.

Dla lepszego zrozumienia przyjrzyjmy się pewnej sekwencji wydarzeń pomiędzy powstaniem Zespołu Parlamentarnego a dniem 10 kwietnia 2010 roku.

      Podczas gdy Rosjanie natychmiast 10 kwietnia powołali dwa organy do zbadania przyczyn katastrofy, Polska strona tego dnia rozpoczęła śledztwo w prokuraturze wojskowej. Akredytacja E. Klicha i powołanie KBWL nastąpiło dopiero w dniu 15 kwietnia.

Zatem przez pierwsze , najważniejsze chwile po katastrofie nie było na miejscu w Rosji nikogo, kto miałby kompetencje umożliwiające własne wykonanie badań lub wymuszenie jakichkolwiek działań u swoich odpowiedników w Rosji. Na czele rządowej Komisji w Rosji stanął Putin, a w Polsce utworzono w 5 dni później komisję z szefem Klichem (a od 27 z Millerem).

    Nawet laikom wiadomo jak ważne jest zabezpieczenie wszelkich możliwych śladów natychmiast po tragicznym zdarzeniu. Szczególnie wtedy kiedy nie ma bezpośrednich świadków wydarzenia. Tak jak miało miejsce w Smoleńsku. W tym czasie musi powstać szczegółowa dokumentacja wszystkich skutków. Czyli inwentaryzacja miejsca znalezienia szczątków samolotu i ofiar przed ich przemieszczaniem. Dokładna dokumentacja miejsca zdarzenia z uwzględnieniem tzw. przyrody.

 Odrębnym zadaniem jest właściwe zabezpieczenie ciał przed potencjalnym zbezczeszczeniem oraz przeprowadzenie własnych badań określających przyczyny śmierci i umożliwiające właściwą identyfikację. Szybko było wiadomo ,że w sekcjach –mimo zapewnień Kopacz o pracy ręka w rękę z Rosjanami polskich lekarzy - nie brali udziału Polacy. A minister Arabski wprowadził rodziny w błąd informując ,że nie mają prawa do otwierania trumien w Polsce. Konsekwencje znamy. Zamienione ciała, zbezczeszczone zwłoki .Co ujawniły późniejsze ekshumacje.

Przez 3 tygodnie opinia publiczna była wprowadzana w błąd co do godziny zdarzenia. Mimo, że zarówno strona polska i rosyjska wiedziała z bezpośrednich relacji z wieży kontroli lotów oraz znała zapis z czarnych skrzynek. Mimo to w protokołach sekcji Ofiar w Moskwie widnieje czas zgonu …..10.50 (czasu rosyjskiego).

Reasumując: Zespół Parlamentarny powstał po to, aby zapewnić rodzinom Ofiar ,ze każda nieścisłość, każda wątpliwość związana z pracami Komisji ustalającej przyczyny katastrofy a także samego śledztwa będzie upubliczniana i konsekwentnie badana na wszelkie możliwe sposoby. Od samodzielnego poszukiwania świadków wypadku (przy pomocy dziennikarzy),poprzez analizy danych oficjalnie podawanych z dokumentów Komisji Millera i śledztwa prokuratorskiego. Wreszcie spożytkowanie wiedzy rodzin ofiar i ich pełnomocników dotyczącej zdarzeń mogących mieć wpływ na finalne orzeczenie przyczyn.

Lubię to! Skomentuj120 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale