374 obserwujących
1746 notek
4406k odsłon
2738 odsłon

Karkołomne rozwiązania i karkołomne interpretacje

Wykop Skomentuj235

„Polska jest stale oskarżana w innych państwach. Jest w tym wyraźna i niedwuznaczna chęć posiadania w środku Europy państwa, którego kosztem można byłoby załatwić wszystkie porachunki europejskie. Podziwu godne jest stałe zjawisko, że te projekty międzynarodowe znajdują tak chętne ucho, no i języki, nie gdzie indziej jak w Polsce.” - Cytat pochodzi z książki Józefa Szaniawskiego "Marszałek Piłsudski w obronie Polski i Europy", wydawnictwo Ex Libris 2008 rok.

Art. 188. Konstytucji RP

Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach:

1. zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją, 2. zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, 3. zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami, 

    Wczoraj uważnie słuchałam różnych wypowiedzi w związku z wydanym orzeczeniem o zawieszeniu niektórych ustępów ustawy o SN. W pamięci mi mocno zapadła interpretacja sędzi Barbary Piwnik, Bo najbardziej poddaje moje postrzeganie prawa. Język komunikacji z obywatelem stosowany przez prawników jest bardzo często niezrozumiały. Sędzia Piwnik powiedziała także: niezawisłość jest w każdym z sędziów. Bo taka jest idea tego atrybutu palestry. Paweł Rabiej z kolei, oczywiście broniąc interpretacji SN- potwierdził, że niedopuszczalne jest, aby ludzie w systemie sprawiedliwości byli nadal członkami systemu pomimo ewidentnych naruszeń prawa. Nie odpowiedział natomiast, dlaczego tak się nie stało w stosunku do prawników, sędziów, pełnomocników prawnych itp. w aferze reprywatyzacyjnej. I wielu innych, wcześniejszych. A tu właśnie tkwi sedno problemu z wymiarem sprawiedliwości- oprócz sędziów pojmujących swoją role tak, jak ją określiła sędzia Piwnik, - od 1989 roku nie jest stosowana zasada usuwania z zawodu, dyscyplinująca do bezwzględnego poszanowania prawa przez tych, którzy orzekają w sprawach obywateli. Stworzono po prostu nienaruszalną kastę. Pod płaszczykiem niezawisłości- po prostu chroniącą członków swojej społeczności. Co gorsza- często przed działaniem prawa. I tyle.  Powołana ustawą o SN Komisja dyscyplinarna powinna ten problem rozwiązać. Ale ad em.
    Rzecznik SN, komunikujący o zawieszeniu działania niektórych ustępów ustaw określił decyzję SN o skierowaniu pytań przedjurysdykcyjnych do TSUE karkołomnym rozwiązaniem. Tu ma rację. SN do tej pory kwestionował zgodność ustawy z konstytucją. Co nakładało nań obowiązek do skierowania wątpliwości konstytucyjnych do TK. Tego nie uczynił. Wymyślili zatem owo karkołomne rozwiązanie. Polegające z grubsza na tym: szybciutko przeprowadzili rozprawę z powództwa jednego czy dwóch z sędziów, których wiek emerytalny pozbawił możliwości złożenia wniosku o przedłużenie czasu orzekania ponad 65 rok życia.  „Laskowski na uwagę, że pytania skierowane do TSUE wyniknęły przy okazji rozpatrywania przez siedmiu sędziów SN sprawy obowiązku opłacania składek ubezpieczeń społecznych, podkreślił, że spośród wspomnianych sędziów jeden przekroczył 65 rok życia, i w stosunku do niego trwa procedura związana z przeniesieniem go w stan spoczynku lub ewentualnym umożliwianiem mu dalszego orzekania.”  Zagadnienie obowiązku opłacania składek to obszar uregulowań KPC i Kodeksu Pracy.
    Czyli sprawa winna być rozpatrywana przez Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Zgodnie z artykułem 390 KPC prawo do zadania pytania SN ma sąd II instancji. W jakim trybie sędziowie rozpatrywali sprawę opłacania składek przez sędziów SN? Dla zwykłego śmiertelnika jest to droga dwuinstancyjna.. *I dopiero sąd II instancji ma prawo zwrócić się do SN z pytaniem.
   Jaki tryb zastosowano w przypadku sędziów SN? Czy też dwuinstancyjny, czy pytanie padło od razu na poziomie SN? To są pytania, na które rzecznik powinien odpowiedzieć. Jeśli tryb był dwuinstancyjny to, kiedy odbyły się i w jakim trybie orzekania? Każdy, kto miał do czynienia z Sadem pracy i Ubezpieczeń Społecznych wie, ze rozpatrywanie spraw przed tymi sądami trwa miesiącami, a nawet latami. A tutaj tryb wydaje się być ekstraordynaryjny. Niech rzecznik powie, zatem społeczeństwu: kiedy i gdzie sędziowie złożyli wniosek, kiedy odbyły się posiedzenia niższej instancji? Czy zachowano zgodność procedowania z kolejnością wniesienia sprawy do sądu? Czy znowu zadziałały zasady specjalnej kasty. A może po prostu jest jakiś przepis, który taką skrócona procedurę umożliwia. W dodatku odbyły się dwie rozprawy w SN, w składzie trzyosobowym i 7 osobowym. Społeczeństwo ma prawo wiedzieć, a rzecznik ma obowiązek to wyjaśnić. Bo nie może być tak, ze prawo do rozstrzygania zagadnień z KPC mają sądy powszechne, a do zwrócenia się z pytaniem do SN w sprawie każdego obywatel ma dopiero prawo sąd apelacyjny. W przypadku sędziów można natomiast powołać skład SN i rozpatrywać „z kopyta”? A gdzie konstytucyjna równość wobec prawa? 
   Zajrzałam na stronę SN i ruchu spraw w latach 2015-2018. Póki co nie znalazłam w rejestrze ruchu spraw w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN zapytania o składki w przypadku przejścia w stan spoczynku. W statystykach rozstrzygania zagadnień prawnych mamy natomiast informacje o tempie ich załatwiania. Przeciętnie każde zapytanie czeka na rozstrzygniecie 2do 3 miesięcy. Gdzie jest informacja o dacie wpływu interesującego nas zagadnienia oraz daty i podstawa trybu procedowania? Może przegapiłam. 
   Jak już rzecznik wyjaśni społeczeństwu wątpliwości związane z trybem procedowania sprawy cywilnej związanej ze składkami do ZUS, społeczeństwo powinno wiedzieć, czym sędziowie SN kierowali się kierując pytania do TSUE? Dotyczące już nie składek do ZUS a zgodności z ustawą?  Kolejny myk prawny? Czy może zastosowanie karkołomnego rozwiązania: KE mogła zwrócić się w trybie przyspieszonym do TSUE w sprawie zgodności ustawy o sądach. Tego nie uczyniła. Przed 3 lipca, a wiec wejściem ustawy w życie. W akcie desperacji 2 sierpnia (uliczne zadymy nie przyniosły efektu) sędziowie( ze wsparciem opozycji) wymyślili sobie taką konstrukcję: sędziowie pytają SN o składki, W trakcie bardzo drobiazgowego rozpatrywania sprawy dochodzą do domniemania sprzeczności ustawy o przejściu w stan spoczynku z prawem UE. I SN pyta TSUE o zgodność ustaw z prawem europejskim. Sięga znowu do KPC i zawiesza na czas rozstrzygnięcia ustępy ustawy. 
  Jeszcze niedawno sędziowie SN mówili, że ich obowiązuje konstytucja, a ta wyklucza nawet stosowanie niektórych przepisów dot. sędziów SN z ustawy o sądach powszechnych. Teraz podważają prawo do ustalania przez sejm terminu przejścia sędziego w stan spoczynku. Podpierając się kodeksem cywilnym.  Naturalnym pytaniem do TSUE mogło być pytanie wprost o zgodność z prawem UE, – ale sędziowie SN takiej możliwości nie mieli. Pretekst się znalazł. Ze składkami. Niezwykle karkołomny. Skoro konstytucyjnym rozwiązaniem jest skierowanie pytania do TK. W Polsce.
   Co gorsza takie łamańce w wykonaniu sędziów SN bardzo mocno podważają (i tak już nadszarpniętą) opinię o polskim wymiarze sprawiedliwości. Sędziowie SN pod wodzą prof. Gersdorf i sędziego Iwulskiego - jak widać z opisanych rozwiązań bardzo mocno nad tym pracują. Żeby było śmieszniej- (być może) sędzia powołujący skąd orzekający o konieczności zwrócenia się do TSUE w sprawie składek sam- zgodnie z ustawowym, nowym trybem- złożył wniosek o możliwość orzekania.. · Podważając wewnętrzną niezawisłość sędziów, wybieranych w innym niż dotychczas trybie, piętnując tych, którzy stosują się do przepisów prawa. Skarżąc się na rzekomą opresyjność wprowadzanych przepisów, nie uznając ustaw uchwalanych przez Sejm, Senat i podpisanych przez prezydenta RP wprowadzają chaos prawny. Pod pretekstem obrony instytucji prawa. W czyim interesie? Bo na pewno nie zwykłego obywatela, który nie rozumie gierek prawnych i chce tylko zabezpieczenia swoich praw do sprawiedliwego orzekania, a nie praw sędziów do piastowania stanowisk ponad czas, zgodnie z konstytucją, ustalany przez Sejm. 
   Czy rzecznik SN wytłumaczy nam wystarczająco jasno łamańce sędziów SN wykonywane w celu możliwości zaskarżenia ustawy do o SN do TSUE? Tym bardziej, ze o zgodności ustaw zarówno z Konstytucją , jak i traktatami oraz umowami międzynarodowymi o polskiej Konstytucji rozstrzyga polski TK. W art. 188.  

P.S A rzecznikowi SN dedykuję wers z J.Tuwima:”:

Lecz nade wszystko – słowom naszym,

Zmienionym chytrze przez krętaczy,

Jedyność przywróć i prawdziwość:

Niech prawo zawsze prawo znaczy,

A sprawiedliwość – sprawiedliwość…

* http://www.sn.pl/sprawy/SiteAssets/Lists/Zagadnienia_prawne/EditForm/II-UZ-0102-17.pdf

http://www.sn.pl/sprawy/Statystyka_Izba_Pracy/Stat_IPIUS_2018-5.pdf

http://www.sn.pl/sprawy/SitePages/Zagadnienia_prawne.aspx?Izba=Pracy

https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/sad-najwyzszy-zawiesza-stosowanie-przepisow-ustawy-o-sadzie-najwyzszym,858254.html

http://www.newsweek.pl/polska/sad-najwyzszy-zawiesza-stosowanie-ustawy-o-sn-piec-pytan-do-tsue,artykuly,430923,1.html

https://www.tvp.info/38346206/sad-najwyzszy-zawiesza-stosowanie-niektorych-przepisow-ustawy-o-sn


Wykop Skomentuj235
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo