Zgrzeszyłam . Mam wyraźne odchyłki liberalne . Kiedyś mi wyszło w biznesie. I potem mi już tak zostało z tym sentymentem do liberalizmu.
I ta część liberalna mojej duszy (głównie, ale nie jedynie gospodarcza) doznała dzisiaj (kolejnego) wstrząsu.
Wstrząsu doznałam podczas relacji naszych z Brukseli. Nasi to : Tusku i Radsik. Usłyszałam bowiem :Tusku : Komisja Europejska raczej nie przedłuży czasu na rozpatrzenie wniosku naszych stoczni o przedstawienie planu restrukturyzacji, co oddaliłoby groźbę konieczności zwrotu dotacji państwowych w latach 2005-2008.Zwrot dotacji –śmierć stoczni gdańskiej. Dotacji papierowej, bo fizycznie 724 mln nie dotarły, a zostały wykazane przez MS Grada w dokumentach wcześniej przekazanych do Unii ( w tej sprawie w Warszawie w dniu dzisiejszym protestowali stoczniowcy).
A dlaczego nie? No , bo :
- Unia musi mieć gwarancję, że stocznie w Polsce nie zbankrutują, dlatego mają zlikwidować dwie pochylnie -
Unia musi mieć gwarancję ,że nie zaszkodzi to innym krajom Unii...
.W zakresie rolnictwa natomiast czekają nas zmiany w polityce Unii :
- Unia przestanie dopłacać za pozostawianie ziemi odłogiem, bo ceny na żywność rosną , co oznacza wzrost popytu na produkty żywnościowe - Wzrosną tzw kwoty mleczne z tego samego powodu
Potem już była tylko mowa o tym, że dopłaty unijne dla rolników były spowodowane chęcią utrzymania produkcji rolnej na poziomie opłacalności ,przy niskiej cenie produktów. Koniec wypowiedzi.
To sobie tak myślę. Po co o tym się mówi na konferencji prasowej? Czyżby w sytuacji godziwych cen produktów , miały się kończyć dopłaty dla rolnictwa?Tak podpowiada logika. Zapowiedzi takich zmian jednak nie padły. Pewnie z powodu koalicjantów. A jak logika , to i ból „cząstki liberalnej” natychmiast.
Liberalizm ekonomiczny (leseferyzm) postuluje wycofanie się państwa z ingerencji w gospodarkę. Postuluje prywatyzację, deregulację, obniżenie podatków i barier celnych
A o czym mówił Pierwszy Liberał Rzeczpospolitej? Ano : kwotach mlecznych, kwotach połowowych, o dopłatach, lub ich znoszeniu , konieczności likwidacji pochylni w stoczni, która ma zamówienia na kilka lat naród dla dobra innych krajów Unii itp., Nie mówił o tym , o czym wiemy, o ustawach, dekretach, przepisach i kolejnych kiluset-stronicowych aktach do podpisu , które maja regulować każdą dziedzinę życia . Nie tylko gospodarczego. Cząstka liberalna mojej duszy wyć zaczęła.
Irlandia na szczęście powiedziała NIE. I z kolejnych wypowiedzi naszych Liberałów, którzy wyjątkowo podkreślali suwerenność Irlandii nade wszystko –podejrzewam, że pewnie kłopoty z ratyfikacją są nie tylko w Irlandii.
Ale jak tak dalej będzie szło, to hasło liberalizmu można schować chyba półkę z książkami.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)