1maud 1maud
57
BLOG

Komisja d/sNNP oraz pytań Karpiniuka do Mularczyka cz.VII

1maud 1maud Polityka Obserwuj notkę 11

    Co wniosły  przesłuchania prokurator Rafałko, Tobera ,Pogorzelskiego oraz Szeligi ?

     Pierwszych trzech prokuratorów, to prokuratorzy bezpośrednio związani  ze sprawą postępowania  wyjaśniającego przed rzecznikiem prokuratora krajowego w kwestii zarzutów wobec prokurator Janickiej. (vide poprzednie sprawozdania)Rafałko była rzecznikiem , ustanowionym przez Ziobro, a odwołana została z datą złożenia (16.01.2008) przez siebie wniosku o umorzenie sprawy z uzasadnieniem braku podstaw do rozpoczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec prokurator Janickiej.  

     Odwołana została przez ministra Ćwiąkalskiego. Tober, następca rzecznik Rafałko, również w toku wyjaśnień ujawnił, że i on takie postanowienia o umorzeniu sprawy uzasadniał wobec swojego zwierzchnika , którym jest obecny zastępca Prokuratora Generalnego ,prokurator Pogorzelski.

    Z zeznań Rafałko i Tobera wynika, że prokurator Pogorzelski przez adnotacje : polecam bądź należy jeszcze wyjaśnić – odrzucał propozycje prokuratorów –rzeczników, przedłużając to postępowanie.   Przesłuchanie prokuratora Pogorzelskiego skończyło się skandalem w Komisji Śledczej, opisanym  w odrębnej notce. Co wniosło do informacji, mogących pomóc rozstrzygnąć o tym, czy były nieformalne naciski na prokuratorów?   

   Jeśli chodzi okres  objęty pracami Komisji-nic. Jeśli chodzi o okres  od stycznia 2008 – uważny czytelnik sprawozdań w połączeniu ze stenogoramami z przesłuchań- będzie mógł wyciągnąć wnioski samodzielne.Mój jest taki: Pogorzelski w sposób dziwny przedłuża postępowanie wyjaśniające w sprawie Janickiej. Obaj rzecznicy dyscyplinarni-  ten od Ziobro i ten od Ćwiąkalskiego chcą umorzyć sprawę, nie zezwala na to Pogorzelski. Zatem nie ma podstaw do postawienia zarzutów i przeciąga wyjaśnienia. A dalej: to Pogorzelski używa nacisku na rzecznika. 

    Jako  kolejny- wyjaśnienia przed Komisją składał prokurator Andrzej Szeliga. Był bezpośrednim nadzorującym sprawy tzw” przecieku’ w sprawie afery gruntowej  .W okresie września (do 27 )również bezpośrednio zajmował się nadzorem sprawy w COS     , w miejsce nieobecnej (urlop) prokurator Marzeny Kowalskiej. Przed powrotem Kowalskiej, zwrócił się do prokuratora Pęgala o sporządzenie analizy dotychczasowych działań w sprawie COS i Lipca(celem dokładnego zrelacjonowania stanu  sprawy prokurator Kowalskiej ,przejmującej nadzór nad ta sprawą)  ,oraz o przygotowanie projektu zarzutów , które będą podstawą do wniosku o zatrzymanie Lipca. Analizy bieżącej nie otrzymał, ale nie domagał się jej -bo sprawę formalnie nadzorowała Kowalska – natomiast projekt zarzutów do wniosku o zatrzymanie Lipca otrzymał w środę   24 lub 25 października, czyli już po wyborach.    Z obrazu przepisów funkcjonujących w tym czasie w prokuraturze , każdy prokurator referent miał obowiązek powiadomić szefa z wyprzedzeniem  o planowanym zatrzymaniu osoby podejrzanej o przestępstwo, w przypadku spraw nadzorowanych przez Prokuraturę krajową, a wiec spraw o tzw znaczeniu medialnym.   Przepis ten wprowadzono w związku ze wcześniejszymi praktykami prokuratorów-referentów, w wyniku czego szefowie dowiadywali się o zatrzymaniu takiej osoby z mediów.  

    Na takie przypadki powoływała się również wcześniej prokurator Janicka, która tłumaczyła swoje wyrażenie :”jak będą takie zatrzymania to was puknę!”    Z kolei prokuratorzy referenci określili  to sformułowanie jako groźbę wobec ich chęci zatrzymania Lipca przed wyborami. To było przyczyną  słynnej notatki, uruchamiającej procedurę wyjaśniająca przez rzecznika dyscyplinarnego wobec Janickiej. A także podstawą do sprawdzenia, czy były naciski polityczne na prokuratorów w sprawie Lipca. Naciski wywierane przez Komendanta Policji, CDA,CBŚ ,Prokuratora Generalnego etc.   J

   Jeśli jednak uznamy ,że przepisy stanowiły  o konieczności sformułowania planu zarzutów dla  prokuratura nadzorującego , tak ,aby ten mógł powiadomić Prokuraturę Krajową z wyprzedzeniem (czyli minimum dzień) – to dokument taki pojawił się w środę ,25 października . Doręczał Pęgal, wykonywać musiał Przasnek, bądź inny prokurator referent. Jeśli wiec Przasnek twierdzi ,że byli gotowi i chcieli zatrzymania on i inni prokuratorzy chcieli zatrzymania Lipca 12 czy 13 października to :kiedy i komu przedstawiono wymagany przepisami plan zarzutów do zatrzymania? Z wyprzedzeniem umożliwiającym powiadomienie Prokuratury Krajowej?   

    W świetle  dotychczasowych zeznań jedyny przedstawiony plan zarzutów pojawił się 25 października. I wtedy nastąpiło zatrzymanie Lipca.. Wcześniejsze terminy zatrzymania nie były realizowane ponieważ nie sporządzono stosownych dokumentów. 

    Podczas dzisiejszej  konferencji prasowej poseł Karpiniuk oświadczył: zatrzymanie Lipca było przesuwane z przyczyn politycznych przez prokurator Janicką („grupa Ziobro”) , przywołując jako argument stwierdzenie o paraliżu działań prokuratury  (wcześniej posłowie PO o polityczną zagrywkę oskarżali szefa CBA Kamińskiego!). Czyli podsumował pracę Komisji.     Jak to się ma do faktów ustalonych podczas przesłuchań? Jak pięść do nosa.

   Kilka „luźnych” przemyśleń. Nie będę komentować postawy niektórych posłów podczas przesłuchań, bo dałam temu wyraz w notce o przerwanej komisji.   Wspomnę tylko o skandalicznym zachowaniu , spokojnego raczej do tej pory , posła Chmielewskiego (PO). W sposób niesłychanie niegrzeczny ,(wspomagany przez Czumę), uniemożliwił rozszerzenie wypowiedzi przez prokuratora  Szeligę. Chodziło o sprawę znajomości Szeligi z Kaczmarkiem i Kornatowskim.  Podejrzewam ,że Szeliga chciał precyzyjnie dodać liczbę tych spotkań wobec pierwotnie udzielonej odpowiedzi, że pierwszy raz widział przy wręczaniu nominacji ...Sprawa była błaha, a zachowanie Czumy i Chmielewskiego nie do przyjęcia.    Taka etyka jaki Sejm.   

    Posłowi Mularczykowi , który jak na tworzone mu  warunki zachowuje się bardzo przytomnie, radziłabym: mniej wskazówek, co należy zapamiętać z przesłuchań świadków.Panie pośle Mularczyk – Polacy potrafią wyłapać istotę , doprawdy!      

   Moim zdaniem nie znajdziemy żadnych dowodów na naciski.  Dojdzie do dwóch raportów, gdzie każdy będzie dowodził, ,ze są poszlaki wskazujące, bądź nie.Ale będą to poszlaki , przy kompletnym braku dowodów materialnych.!  

    Jeśli za słuszne uznamy domniemanie, że naciskiem jest sposób spojrzenia na sprawę przez prokuratorów w zależności od opcji politycznej ich zwierzchników  ,i że w swoich decyzjach kierują się , przy zachowaniu rzetelności prokuratorskiej – to  ślady ,tak pojmowanych nacisków ,można zawsze znaleźć w sprawach medialnych.   Jeśli się bardzo będzie chciało. To widać w wektorach nacisków jakie pokazałam w trakcie pisania relacji.    

    Tylko dlaczego, jeśli o tym wiadomo od początku, prokuratorzy nie zajmują się prowadzeniem pilnych śledztw, tylko sami są przedmiotem nacisków?    Co jest ze śledztwem w sprawie” wycieku” informacji dotyczącej Ministerstwa Rolnictwa, aferze gruntowej? Co w sprawie zatrzymania i przesłuchania Krauzego?     Co z innymi sprawami, których w prokuraturze jest wiele? Niektóre stanęły w miejscu. Pytanie do ministra  Ćwiąkalskiego_ dlaczego?  

   P.S.  Była poruszana sprawa P.Bączka. Jak wiadomo z doniesień prasowych , przypadek odpadnięcia koła w samochodzie ,to czwarty taki przypadek w ostatnim czasie dot. członków Komisji Weryfikacyjnej WSI. Czuma obiecał wpisać ten fakt do „książki martyrologii PB”   Piotr Bączek nie może pełnić swojej funkcji asystenta z uwagi na brak certyfikatu dostępu do akt niejawnych ,odebrany mu podczas pamiętnego  przeszukania u niego w domu przez ABW.  

    Zachowanie posła Czumy mogą tłumaczyć opisy jego działań za oceanem Link poniżej. 

http://wyborcza.pl/1,85847,4684254.html

http://wiadomosci.onet.pl/1770989,11,1,1,,item.html

http://wiadomosci.polska.pl/wybory2007/article,CBA,id,298249.htm

http://www.pis.org.pl/article.php?id=12791

http://www.tinyurl.pl?ukvrR0b6
1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka