Marszałek Komorowski nie odpowiedział na pytanie dziennikarzy, zadane mu na konferencji prasowej , dotyczącej dzisiejszych wydarzeń z posiedzenia Komisji Spraw Regulaminowych : dlaczego zwołano dzisiaj posiedzenie Komisji ,skoro wczoraj , w obecności Zbigniewa Ziobro ,przewodniczący Budnik powiedział, że kolejne posiedzenie odbędzie się po wakacjach?Oraz , dlaczego Komisja nie poczeka na Zbigniewa Ziobro, który zadeklarował, że za kilka godzin może dojechać z Krakowa i stanąć przed Komisją?
W miejsce odpowiedzi na pytania Komorowski deklarował, że nie dopuści do tego, aby w Sejmie zapanowała sicz i zgubna zasada Liberum veto.
Sprawa posła Łyżwińskiego była rozpatrzona do po wcześniejszym dwukrotnym nie zgłoszeniu się na posiedzeniach Komisji. Każdy poseł ma prawo do obrony przed Komisją. Każdy, ale nie poseł Ziobro. Bo domaganie się takich samych praw – to dzicz i sicz. A odmowa praw- to demokracja.
Komorowski chronił znajomego z lasów państwowych. Podejrzany o współudział w przekrętach- został awansowany.Przy protestach posłów, także kolegi z PO , posła Gowina. Bo marszałek Komorowski uznał, że to właściwy człowiek .Znał go dobrze , ponieważ polował na terenach jemu podległych .
Marszałek Komorowski wie, że to co robią znajomi oraz własna partia to demokratyczne, zgodne z prawem i poza wszelkim podejrzeniem. W czasie konferencji prasowej marszałka Komorowskiego ,posłowie koalicji spokojnie wysłuchali do końca argumentacji o uchylenie wniosku posła Zbigniewa Ziobro i równo z końcem konferencji; na czerwonym pasku TV ukazała się informacja : posłowie Komisji Regulaminowej Sejmu jednogłośnie przegłosowali wniosek o uchylenie immunietetu Zbigniewowi Ziobrze.
Demokracja wygrała?
Jeśli demokracją nazywa się wolę PO -tak.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)