Przypomniały mi się pewne rozmowy z ubiegłej jesieni.
Mój 7,5 letni wnuczek, którego mama wraz ze swoimi rodzicami , jest wyznawczynią Donalda Tuska, spytał mnie przed ostatnimi wyborami: Babciu, ty nie głosujesz na tych głupich kaczorów, ty też głosujesz na Tuska?
Odpowiedziałam zgodnie z prawdą : nie.
A dlaczego, - spytał zdziwiony Karolek?
Bo wiesz, ja uważam ,ze on i jego partia nie ma żadnego programu.
Na to Karolek z oburzeniem: jak to, babciu. Ma ! Aż dwa!
Jakie –zapytałam :
Padła tryumfalna odpowiedź : TV i TVN 24....
Innym razem , usłyszałam deklarację drugoklasisty: moja mama powiedziała, że Kaczyński jest głupi...
Miałam żal do synowej, tak jak i do rodziny drugoklasisty. Pomijając fakt, że dziecko nie rozumie intencji politycznych, to chodzi o sposób , w jaki dorośli dzieci w politykę „ubierają”.
Bo potem taki 18 Karol, nie idzie na głosowanie , bo politycy są głupi, wiec po co, Albo idzie stadnie, bo ktoś żywe hasło rzuci (taki TVN np.)
Albo dorosłego Karola wybierają do Sejmu , tam –zachowuje się jak na boisku z kumplami. Przecież tak się od dziecka uczył .Że można.
Taka jest Rzeczpospolita jak jej dzieci chowanie..


Komentarze
Pokaż komentarze (6)