Gniewomir Świętochowski zamieścił ciekawy wpis związany z wywiadem ,zamieszczonym w Dzienniku , z dyrektorką CBOS .Pisze on ,między innymi w ten sposób :„Nieczęsto się zdarza, że mogę się pod czyjąś opinią podpisać oburącz, lecz tym razem zostaje mi pochylić z szacunkiem głowę. Diagnoza sytuacji politycznej w Polsce jest rewelacyjna i nie skażona partyjniactwem,”
Pozwolę sobie ustosunkować się do jednego z akapitów:
„Zgodziła się też z zasugerowanym w pytaniu stwierdzeniem, że rząd Tuska nie rządzi, tylko administruje. Jednak zaznacza, że jest to w pewnej mierze wynik tego, że o ile PiS skarżyło się, że znajduje się w otwarcie wrogim otoczeniu, o tyle Platforma jest w obiektywnie złej sytuacji, mając jako pierwszy od wielu lat rząd opozycję z obu stron i prezydenta będącego faktycznie członkiem opozycji.”
Doskonale w tą diagnozę wpisują się wypowiedzi polityków (dzisiaj min.Schetyna powiedział, że w PiS trwa bezustanna wojna przeciwko rządowi)Reasumując: PiS się skarżył ,ze ma trudności w rządzeniu, a PO ma rzeczywiście najtrudniejszą od lat sytuacje w Sejmie. Prawda czy fałsz?
Najkrócej rzec ujmując , zdolność do rządzenia objawia się zdolnością do przeprowadzania swojego programu , przy pomocy ustaw, a to oznacza konieczność zapewnienia możliwości przeprowadzenia swoich ustaw przez zapewnienie im odpowiedniej liczny głosów. Czyli o powodzeniu rządu decyduje tzw „matematyka sejmowa”
Ta sama matematyka , która prowadzi do konieczności szukania porozumienia z koalicjantem , a czasem do szukania głosów u opozycji, w momencie nie uzyskania w tej sprawie consensusu we własnych szeregach.
W poprzedniej kadencji sejmu kolacyjny rząd PiS miał 221 głosów , a PO i SLD oraz PSL jako opozycja –213 posłów. Reszta to małe kluby i posłowie niezrzeszeni. O ich głosy w poszczególnych głosowaniach można było zabiegać.(26 głosów)
Obecna koalicja rządowa ma ; PO i PSL = 240 głosy a PiS 158 głosów i pozostała opozycja SLD i SDPL 50 głosów oraz posłowie niezrzeszeni i KD 12 głosów.
Przyglądając się liczbom „podstawowych „ głosów – jasne jest, że obecna koalicja ma bardziej komfortową sytuację. Zatem pani dyrektor CEBOS jakby się mijała z rzeczową oceną sytuacji.
Idźmy dalej : Drugim z elementów koniecznym do oceny „komfortu rządzenia” jest wiedza , jak zachowuje się opozycja w poszczególnych głosowaniach Czy głosuje „zblokowana przeciw” , czy też można liczyć , w razie nieobecności jakichś posłów ,zagłosuje razem z rządem :za”. Trzecim warunkiem powodzenia rządu jest, w przypadku rządu koalicyjnego, zachowanie podczas głosowań samych koalicjantów.
Dla możliwości oceny drugiego i trzeciego warunku- przeanalizowałam głosowania V kadencji w okresie od 3.11.2005 do 24.02 .2006 r. Wyniki w liczbach;
Przeprowadzono 419 głosowań, z czego 409 to głosowania dotyczące spraw państwa, pozostałe 12 to glosowania na osoby.
Przyjmijmy jako 100% sprawy państwowe. Jak przebiegały głosowania ?
PO razem z SLD contra PIS 131 razy
Głosowania wszystkich razem (lub ze sprzeciwem poniżej 100 głosów, rozłożonych miedzy różne partie) 172 razy
.Pozostałe głosowania 116 – albo koalicjanci przeciw (najczęściej Samoobrona z LD), albo 1 klub opozycyjny z którymś z koalicjantów, albo samodzielnie PO, albo PSL z SLD .
Koalicjanci zagłosowali 65 razy przeciwko PiS razem z opozycją ,w tym Samoobrona z SLD(samodzielnie)-15 razy
Wnioski : PiS rządził w bardzo trudnych warunkach, nie mając tzw odpowiedzialnych koalicjantów. I bardzo zblokowaną opozycję.Do tej pory PSL zagłosował tylko jeden raz przeciwko PO – przeciwko ustawie o finansowaniu partii politycznych.
Obecna kadencja wg tych samych kryteriów
Na 321 głosowań przeprowadzonych w Sejmie VI kadencji od listopada 2007 do lutego 2008 Koalicjanci – wszystkie glosowania wspólnie z PO
Opozycja PiS!
PiS z PO 96 razy
PiS z SLD(LID) 138 razy
PIS sam : 60 razy
wg klucza) W tym PO z SLD(LID) 156 razy!
Czy na podstawie analizy tych głosowań można wyciągnąć wniosek, że PiS to totalna opozycja , a PO ułatwiała prace rządowi w poprzedniej kadencji? Nie. Sytuacja jest porównywalna.
Porównując głosowania w aspekcie jedności koalicyjnej – PO ma sytuację komfortową, zaś PiS wiecznie musiał zabiegać o głosy klubów opozycyjnych, wobec sprzeciwu własnego koalicjanta.
Wniosek końcowy. To PiS miał bardzo trudna sytuację w Sejmie, a PO rządzi stosunkowo swobodnie.
Dziwne jest dla mnie, ze pani dyrektor CEBOS nie analizuje liczb i nie sprawdza „słupków przed wydaniem diagnozy” Bo skuteczne rządzenie nie polega na analizie wypowiedzi, oceny ich „ostrosci”, ale na w/w matematyce głosowań.
Te liczby chyba też skutecznie obalają mit o obecnej, rzekomej koalicji PiS z SLD. Gdybyśmy bowiem chcieli oceniać wg klucza głosowań , to mogłoby się okazać ,ze w poprzedniej kadencji PO i SLD miały cichą koalicje z Samoobroną, czasami też udało się dokoptować do tej cichej koalicji LPR... O trwałej koalicji opozycyjnej SLD i PO nie wspominając. Natomiast PSL można potraktować jako cichego koalicjanta PiS!
Martwi mnie inna sprawa. A mianowicie łatwość , z jaką szerokie gremia opiniotwórcze, wysnuwają wnioski nie wg faktów, a ponad nimi.
Radzę nagminnym krytykantom prezydenta Kaczyńskiego określanego mianem „obrażalskiego „ przeanalizować liczbę spraw o obrazę prezydenta ,za prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego. To samo dotyczy prawa do korzystanie z veta do ustaw. Może fakty powiedzą co innego, niż nieprzychylne mu media? Podobnie jak sposób głosowania? P.SW oddzielnej notce zamieszczam tabelkę głosowań z poprzedniej kadencji


Komentarze
Pokaż komentarze (17)