Zapłonął znicz olimpijskich zmagań w Sejmie RP. Zwycięzca ostatnich zmagań w biegu o fotel premiera ,ogłosił wyniki swoich badań, potwierdzające jego znakomite predyspozycje fizyczne do zwycięstwa w drugiej rundzie zmagań ,którym będzie wyścig o fotel prezydenta.
Obecny faworyt ma znakomitą zdolność wysiłkową organizmu ,co potwierdza skuteczność wielogodzinnych treningów na boisku piłkarskim.
Złośliwi twierdzą, że obraz jest niepełny, bo nie zamieszczono wyników badań EEG oraz TK głowy, ale uznaję to za żądanie bezpodstawne .W biegu liczy się siła fizyczna, dobre umięśnienie i wola zwycięstwa. Z mięśniami u naszego faworyta może gorzej, ale jak widać siła fizyczna i wola jest wystarczająca.
Drugi z kandydatów wcześniej odmówił ujawnienia analogicznego raportu . Widocznie jego trenerzy uznali ,że publikacja może ujawnić konkurentom szczególne predyspozycje pretendenta , które stanowią cichy atut we wspomnianym wyścigu. Może np. są nim testy na poziom IQ?
Ze źródeł zbliżonych do najbliższych można zauważyć kilka wycieków. Największy wyciek otrzymał kryptonim „Palikot” . Wg Palikota konkurent faworyta posiada liczne wady fizyczne : lubi dobre wina ( nie znosi wódki Gorzkiej) , ma delikatny żołądek , łatwo ulega zmiennym nastrojom , ma też silniejszego brata bliźniaka ,co może sugerować ,że jest słabszy.
Wyciek "Palikot" jest sprytnie skonstruowaną (przez team speców od PR faworyta) sumą, innych mniejszych wycieków :wyciek „ MSZ „ w sprawie konieczności korzystania z toalety przez konkurenta , wyciek „przyjazne media” –umiejętne manipulacje o zmienności poglądów itp.itd.
Wyciek "Palikot" ma bowiem potężne koryto, które gwarantuje, że nawet jak trochę mu odbiorą, to spokojnie będzie miał jak i gdzie płynąć. Stąd skanalizowanie wszystkich innych wycieków , w wyciek Palikot.
Dlatego nawet ostre sformułowania takie jak : „.....że jak cham nie dostanie w mordę, to nigdy nie zrozumie.” (Dla jasności: chamem jest konkurent faworyta –przypis autorki) uchodzą mu płazem.
I chociaż co rusz słyszymy, że Palikot ma mieć tamę, to ani funduszy nikt na nią nie zbiera, ani projektu nie widać. A Palikot płynie coraz bardziej rwącym nurtem.
Faworyta najpełniej charakteryzuje wyciek "Newsweek „ w młodości nie stronił od alkoholu i narkotyków. 1/3 zarobków wydaje na ubranie , niestety nie w Trójmieście, które nie jest w stanie zaspokoić wyrafinowanego gustu faworyta.” W aspekcie tych informacji konieczne wydaje się uzupełnienie raportu faworyta o ciągłe testy narkotykowe! Szczególnie przed podejmowaniem jakichkolwiek decyzji strategicznych dla kraju. Nie należy bowiem zapominać, że nasz faworyt ma pełną władzę ustawodawczą i wykonawczą.
Nie jestem specem od wyścigów. Nie będę się więc kusić na przewidywanie wyniku.’
Lubię igrzyska. Sportowe.
Jeśli jednak przygotowania „olimpijskie” dotyczą Sejmu i sceny politycznej w moim kraju, zaczynam się bać. Nie o zdrowie zawodników. A o swoje własne.
Bo koncentracja na wizerunku zawodników, dywagacje na temat ich szans, budowanie image pochłania ogromna energię, która winna być skierowana na zapewnienie widzom-społeczeństwu godziwych warunków do życia. Nie na okoliczność Olimpiady. Na co dzień.A trenerzy , w głoszeniu wyższości predyspozycji swoich zawodników, przekraczają granice przyzwoitości i dobrego smaku.
Dezawuują bowiem podstawowe zasady szlachetnej rywalizacji : szacunek dla przeciwnika.
P.S. W Sejmie zasiadają posłowie-inwalidzi. Do niedawna to było chlubą. Teraz dla pełnienia funkcji publicznej okazuje się niezbędna lustracja zdrowotna.
http://wiadomosci.onet.pl/1501171,2677,1,nie_przeprosze_kaczynskiego,kioskart.html
http://www.wprost.pl/ar/135735/Coraz-wiecej-przestepcow-wraca-do-Polski/


Komentarze
Pokaż komentarze (10)