Waszczykowski brutalnie odsłania kulisy motywacji i techniki , którymi kieruje się rząd. Do złudzenia przypomina to sytuację na boisku piłkarskim. Tyle, że po przeciwnej stronie nie stoi obce państwo, a drużyna z ligi.
Waszczykowski ukazuje motywacje w kwestiach polityki zagranicznej. Zerknijmy na postawę w innych kwestiach : tam trwa bój na śmierć i życie. Od dwóch miesięcy Tusk odmawia kontrasygnaty na projekcie prezydenta w sprawie podwyżek dla sędziów. Kownacki z Kancelarii Prezydenta mówi:„że odrzucanie przez PO projektów prezydenckich jest "upadkiem obyczajów", bo głowa państwa ma do tego konstytucyjne uprawnienia. Dodał, że przy odrzucaniu tych projektów Platforma zawiązała koalicję z Lewicą, a wcześniej zarzucała Lechowi Kaczyńskiemu, że przy ustawie medialnej "w jakimś sensie z Lewicą współdziałał.
- To jest stosowanie podwójnych norm - według mnie to po prostu podłe - mówi Kownacki „
Równocześnie medialnie mówi się o niemożliwości rządzenia z powodu veta prezydenta ( 2 veta i jedna ustawa skierowana do TK) . W polityce wewnętrznej jest impas.
Jak się okazuje, rząd prowadzi politykę zagraniczną w opcji przedłużenia własnej kadencji , a nie dla celu wzmocnienia pozycji Państwa, które reprezentuje.
Europa także nie myśli strategicznie do przodu, Merkel kontynuuje stanowisko Schroedera wobec Rosji. Tu wygrywają inne cele (nie jest to także wielka strategia Europy na lata). A Rosja robi swoje od lat. Wszyscy z zadowoleniem przyjęli wspólne stanowisko prezydenta i premiera w sprawie Gruzji .Radość była przedwczesna. Premier odmówił spotkania z prezydentem w sprawie wyjazdu do Gruzji, potem odmówił towarzystwa w wyjeździe, a na koniec samolotu na wyjazd. Tym, samym odciął się wyraźnie od inicjatywy prezydenta.
Prezydent Kaczyński nie jedzie sam. Towarzyszą mu czterej inni prezydenci. Którzy także uznali konieczność wsparcia Gruzji. Na miejscu jest szef MSZ Francji. Inicjatywę wyjazdu prezydentów mocno popiera Bush. Nie sądzę , aby jechali ratować Osetię dla Gruzji . Oni jadą ratować Gruzję. Chyba nikt nie ma już wątpliwości co do motywacji Rosji, która cynicznie rozpoczęła inwazję na Gruzję ze strony Abchazji. Milczenie nie zawsze jest złotem. Brak protestu Europy ( a na to szybko się jak widać nie zanosi) tylko Rosję podtrzyma w twardym stanowisku wobec Saakashiwego i Gruzji.Nie bez powodu jedzie Juszczenko . Celem Rosji nie jest tylko sama Gruzja.
Kolejny raz rząd Tuska udowadnia, że celem jego działania jest nie wspierać Kaczyńskiego w każdym momencie , kiedy się da. Kolejny raz nie ma samolotu (oczywiście znajdzie się znowu racjonalny powód), A Polska zaczyna grę „zły policjant i dobry policjant.” A polityka zagraniczna to nie gra na boisku ani w dobrego policjanta. To zimna kalkulacja sytuacji i ustalenie wspólnego frontu wszystkich sił, bez względu na partykularne interesy grup.
Szczególnie niepokoi mnie w informacjach od Waszczykowskiego stwierdzenie:"Były szef WSI gen. Marek Dukaczewski był częstym gościem w gabinecie Sikorskiego wieczorami i nocami. Nawet do mnie dzwonili w różnych sprawach. Miałem wrażenie, że Sikorski konsultuje z nim wiele decyzji personalnych.Premierowi brakuje doświadczenia w polityce zagranicznej (...) rozmawiałem z nim długo w cztery oczy i tłumaczyłem koncepcję obrony natowskiej. Słowem się nie odezwał. Potem wchodzili do niego Arabski czy Nowak i oznajmiali, że 53 proc. społeczeństwa nie chce tarczy, więc nic nie tracimy, jak jej nie będzie. "Chyba ,ze przyczyna postawy Tuska jest inna : nie lubi Kaukazu. Uwielbia tylko Andy.
P.
Polecam komentarze= linki
Szczególnie do obszernego komentarza Brzezińskiego
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5578185,Rosjanie_zachowuja_sie_jak_w_Czeczenii.html http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5579278,Wlk__Brytania_oskarza_Rosje_o__brutalne_dzialania_.html http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5578414,Brzezinski__Gruzja_to_Finlandia_naszych_czasow.html http://www.rp.pl/artykul/2,175501_Wiceminister_oskarza_premiera.html


Komentarze
Pokaż komentarze (7)