28
BLOG
Sitcom „rząd a sprawa Gruzji-trwa”.Pierwotne ,wspólne stanowisko Prezydenta i premiera ucieszyło wielu komentatorów. Na krótko. Bo oto , w momencie podjęcia decyzji o wyjeździe do Gruzji ,na prośbę prezydenta Lecha Kaczyńskiego o współuczestnictwo w wyjeździe , złożone Premierowi Tuskowi- padła zdecydowana odmowa. Odmówił także minister Sikorski, który jednoznacznie określił cel tej wizyty jako niepożądany. Odmówiono prezydentowi samolotu rządowego. Kiedy jednak Lech Kaczyński zdecydowanie podtrzymał swoje stanowisko – okazało się, ze w podróży towarzyszyć mu będzie Radek Sikorski. Lech Kaczyński skomentował to w sposób następujący: bardzo się cieszę z towarzystwa ministra Sikorskiego.... Czy zdanie zmienił wskutek wcześniejszych wypowiedzi prezydenta Busha, czy ministra spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, czy też opinii Zbigniewa Brzezińskiego – nie wiadomo. Na pewno nie bez znaczenia był fakt, ogłoszenia przez prezydenta rosji Miedwiediewa zakończenia działań wojennych na terytorium Gruzji.(podobno lekko to kłamliwe), ale zawsze zwiastuje jakiś koniec). I wizyta Prezydentów, w tym aspekcie ,może być ogłoszona jako sukces.Radek Sikorski zatem pojechał. Zatem cieszyć się należy, ze znowu razem rząd i Prezydent reprezentują nasz kraj na zewnątrz, swary pozostawiając w domu. Żeby jednak radości za wiele wśród narodu nie było, ledwo samolot wystartował – ukochany , przesiąknięty na wskroś miłością premier Tusk ogłosił, że minister Sikorski jedzie po to, aby przypilnować, by polska polityka zagraniczna była odpowiedzialna. Cóż, mieliśmy różne zabawne zdarzenia, związane z rządem Tuska. Różne, złoto-puste wypowiedzi. Ta wypowiedź jest tak kuriozalna, ze na długo pewnie pozostanie w uszach wyborców. Ponieważ z niej wynika, że Pan Premier utworzył nową funkcję w państwie; Niani pana Prezydenta.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)